1
Bieżące kolejowe / Odp: Co dalej z seria EP09?
« dnia: 04 Lutego 2025, 09:44:54 »że po zadzialniu nadmiarowego silników nie wyzwala WS-a
Biją nadmiarowe? Znakomicie. To oznacza, że trzeba je podciągnąć i podeprzeć żeby nie biły ;) A skoro producent nakazał jak najszybszą ucieczkę z pozycji oporowych na bezoporowe nie powodując zbędnych szarpnięć składem to co stoi na przeszkodzie przeciągać i trzymać jak najdłużej na pozycjach oporowych nawet gdy nie ma takiej potrzeby? Odwieczny problem. Dobrze, że w obecnych czasach praca maszynisty polega na patrzeniu w komputer.
Złapałeś jakiegoś maszynistę za rękę? Dawno nie słyszałem, żeby na EP09 uszkodziły się rezystory rozruchowe, a tym bardziej z winy maszynisty. Jedyny przypadek jaki pamiętam, gdzie trzeba było przeciągnąć rozruch na pozycjach oporowych aby utrzymać rozkładowy czas jazdy, to wtedy gdy nie zamykał się układ równoległy i nie było bocznikowania. Oczywiście w warunkach warsztatowych usterka nie występuje, bo jakże by inaczej.
Edit: Przyszło mi do głowy jeszcze jedno zagadnienie. Niegdyś na szlaku Bieniowiec - Pierściec linii kolejowej nr 157 obowiązywała prędkość szlakowa równa 30 km/h, szlak wspina się tam pod górkę. Czy lepsza jest dłuższa jazda na pozycjach oporowych i utrzymywanie stałej szybkości, czy ciągłe otwieranie i zamykanie styczników liniowych i oporowych, kręcąc kołem co chwila jak wariat od zera do szeregu i spowrotem, aby utrzymać prędkość rozkładową?