Autor Wątek:  Wykolejenie w Szczekocinach  (Przeczytany 162008 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jageer

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 1410
  • Jak Sz to tylko na Tm....
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 48
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #360 dnia: 06 Marca 2012, 11:23:17 »
Czyli krótko mówiąc. Jeśli przepisy nakazywały by stosowanie sygnału "Pc2" w każdej sytuacji skutki katastrofy były by mniejsze.

Być może widząc taką konfigurację świateł ten z TLK (który jechał prawidłowo) by zobaczył Pc2 w IR i by dał w hamowanie, podobnie ten z IR by widział, że coś jedzie "prawidłowo", gdy on jedzie "pod prąd". Bo tak tylko widzieli światła, bez odróżnienia czy jadą na czołowe... gdyby nawet każdy wyhamował o połowę....

Cytuj
Mógł nie wiedzieć, że na tym torze jest drugi pociąg?
Tak, mógł nie wiedzieć. Powinien się upewnić. Ale to jest kwestia urządzeń, które są zamontowane na tym odcinku i które to urządzenia ze względu na swą własną logikę pozwalają uniknąć takich sytuacji.

Dziwi mnie to, że dyżurny nie zobaczył na stan blokady po tym torze? Nie wiem, nie zadzwonił do Sprowej pytać o wolną tylko sobie dał Szta i niech sie dzieję co chce? On nie patrzył na pulpit ani nawet na grunt jak ten pociąg jedzie? Czy puścił go na Sz-ta i dopiero miał ochotę spytać o pozwolenie? ....
« Ostatnia zmiana: 06 Marca 2012, 11:26:38 wysłana przez jageer »
Musi to robić delikatnie, bo jak nie umie to semafor opadnie...

Offline krzywy

  • Wiadomości: 30
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #361 dnia: 06 Marca 2012, 12:15:19 »
Przy obecnym stanie tych maszyn, myślę że ściągną na łąkę obok nasypu i potną na miejscu.
Nie mogą gdyż obydwa elektrowozy będą badane jeszcze przez komisję i prokuraturę. Sądzę że przetransportują je do najbliższej stacji jeszcze przed otwarciem linii. 

Offline PanMechanik

  • Wiadomości: 838
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 5
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #362 dnia: 06 Marca 2012, 12:21:53 »
Przy obecnym stanie tych maszyn, myślę że ściągną na łąkę obok nasypu i potną na miejscu.
Nie mogą gdyż obydwa elektrowozy będą badane jeszcze przez komisję i prokuraturę. Sądzę że przetransportują je do najbliższej stacji jeszcze przed otwarciem linii. 

A nie mogą zbadać ich na łące? Nie racjonalne było by wydawanie pieniędzy na ściąganie wraków do najbliższej stacji, skoro czynności oględzinowe można wykonać na miejscu katastrofy i dopiero je pociąć. Jeśli się myle to proszę o wyprowadzenie mnie z błędu.

Edit:
A druga sprawa, mnie wydaje się, że wszelkie czynności oględzinowe powinny odbyć się przed ruszeniem jakiegokolwiek wraku. Czyli przed ściągnięciem ich na łąkę przy nasypie. Powinny być raczej w takim stanie jak w chwili wypadku. Czyli nienaruszonym. Wiadomo, że akcja ratunkowa wymagała ruszenia tego i owego. Ale dodatkowe szkody i zniszczenia spowodowane przez ściąganie wraków z torowiska ciężkim sprzętem mogły by znacznie wpłynąć na wyniki badań komisji.

Również mogę się mylić, ponieważ nigdy nie byłem świadkiem takiego badania przez komisje powypadkową.
« Ostatnia zmiana: 06 Marca 2012, 12:31:13 wysłana przez PanMechanik »

Offline Ostry

  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 1
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #363 dnia: 06 Marca 2012, 12:27:26 »
Cytuj
Być może widząc taką konfigurację świateł ten z TLK (który jechał prawidłowo) by zobaczył Pc2 w IR i by dał w hamowanie, podobnie ten z IR by widział, że coś jedzie "prawidłowo", gdy on jedzie "pod prąd". Bo tak tylko widzieli światła, bez odróżnienia czy jadą na czołowe... gdyby nawet każdy wyhamował o połowę....

Mam nadzieję, że komisja przeprowadzi odpowiednie eksperymenty procesowe, które przetestują tą teorię, bo muszę przyznać, że ja też mam nieodparte wrażenie, iż skutki wypadku byłyby dużo mniejsze, gdyby stosowanie Pc2 było obligatoryjne bez względu na zastosowanie blokady dwukierunkowej. Pewnie - każdy ma inny wzrok, jasne, że do pewnego momentu mechanikom z IC światła czołowe by się zlewały, podobnie maszynista z IR od razu widząc pociąg nie wiedziałby, czy tam jest Pc1 czy Pc2, ale naprawdę trudno oprzeć się wrażeniu, że zastosowanie Pc2 pozwoliłoby w mniejszym lub większym stopniu zmniejszyć skutki zderzenia. Wszystko wskazuje na to, że maszyniści do samego tragicznego końca nie zdawali sobie sprawy, że są na tym samym torze, a zastosowanie Pc2 prawdopodobnie pozwoliłoby im na JAKĄŚ, jakąkolwiek reakcję. Jednak czy i na ile ta reakcja mogłaby być skuteczna - to już musi ustalić komisja, pamiętajmy, że sumaryczna prędkość obu pociągów to jakieś 200km/h więc możliwe jest też, że nawet gdyby maszyniści zaczeli hamować, to odległość i tak byłaby zbyt mała, żeby wdrożenie hamowania nagłego odniosło jakikolwiek skutek.

Jedno co można z dużą dozą pewności stwierdzić to fakt, że przepis o Pc2 opierał się na, jak się niestety okazało, błędnym założeniu, że przy dwukierunkowej blokadzie liniowej wypuszczenie dwóch pociągów z przeciwnych kierunków na ten sam tor jest niemożliwe. Okazuje się, że niestety jednak jest, choć, jak się zapewne okaże, wymagało to straszliwego zbiegu okoliczności albo rażącego niedbalstwa - ale tutaj również musimy poczekać na ustalenia komisji.

Pamiętajmy również o dwóch rzeczach: po pierwsze, wedle przepisów, po przejechaniu Sz i wyjechaniu z okręgu zwrotnicowego, o ile dobrze kojarzę "należy regulować prędkość tak, żeby zatrzymać się przed przeszkodą" (jak nie, to proszę mnie poprawić ;) ), natomiast w praktyce to niestety wygląda tak, że przez codzienny bałagan i awarie Sz spowszedniał maszynistom do tego stopnia, że przestał być czymkolwiek szczególnym i jest traktowany jako sygnał "droga wolna". Po drugie, pamiętajmy, że hamowanie nagłe to też nie jest jakiś cudowny lek na całe zło. Siła hamowania przy hamowaniu nagłym jest taka sama jak przy pełnym, jedyną różnicą jest szybkość zadziałania ("krótsza" fala hamowania). (EDIT: zapomniałem jeszcze o hamulcach szynowych, przepraszam.)

To takie dwa grosze dorzucone ode mnie.
« Ostatnia zmiana: 06 Marca 2012, 12:40:35 wysłana przez Ostry »
"Zachodnia, zgłoś się na radio..."
"SŁUCHA WSCHODNIA"

Offline Driver24

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 258
  • inż. Maszynista PKP IC
    • Zobacz profil
    • http://www.beladeda.cba.pl/palac_kultury.m3u
  • Otrzymane polubienia: 4
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #364 dnia: 06 Marca 2012, 12:45:02 »
Z przepisów E1:

"...Jazda na sygnał zastępczy "Sz" może odbywać się z szybkością nie wiekszą niż 40 km/h i nie wymaga zatrzymania się przed nim. Maszynista jednak powinien tak regulować szybkość jazdy, aby mógł w każdej chwili zatrzymać pociąg, w razie nagłego zauważenia przeszkody. Przy wyjeździe na szlak bez blokady samoczynnej jazda z prędkością do 40 km/h obowiązuje w granicach posterunku ruchu."

40 km/h obowiązuje tylko w granicach posterunku. Na szlaku już nie.
Partia "Ruch poparcia Twarożka" ;) wcześniej Stowarzyszenie Wąchaczy Kota

Offline jageer

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 1410
  • Jak Sz to tylko na Tm....
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 48
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #365 dnia: 06 Marca 2012, 13:03:24 »
Może tu też zdziwić fakt, że maszynista przejechał obok Sz-ta wyjechał na lewy, ale nie zapytał dyżurnego, dlaczego na semaforze nie wyświetlił mu się W24.... nie wiem, może by to też jakoś pomogło...

Cytuj
Eksperci z którym rozmawiało RMF FM, mają także podejrzenia, że poprzedni pociąg mógł "rozciąć zwrotnicę". Oznacza to, że zwrotnica przestawiona dla poprzedniego pociągu nie mogła wrócić na swoje miejsce.

Ciekawe w jaki sposób... jadąc od Psar....
« Ostatnia zmiana: 06 Marca 2012, 13:07:10 wysłana przez jageer »
Musi to robić delikatnie, bo jak nie umie to semafor opadnie...

Offline Mihau

  • Wiadomości: 1695
  • Grafika - brak ciągnie z procka
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 17
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #366 dnia: 06 Marca 2012, 13:13:11 »
Zidentyfikowano ostatnią ofiarę. Był nią właśnie poszukiwany maszynista.
Strażak-ratownik, kierowca OSP Susz

Offline EU07-457

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 1475
  • dyrektor lokomotywy
    • Zobacz profil
    • Paweł Telega - fotografia kolejowa
  • Otrzymane polubienia: 4
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #367 dnia: 06 Marca 2012, 13:43:54 »
Może tu też zdziwić fakt, że maszynista przejechał obok Sz-ta wyjechał na lewy, ale nie zapytał dyżurnego, dlaczego na semaforze nie wyświetlił mu się W24....

A masz pewność, że W24 nie był wyświetlony?

Offline pasażer

  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #368 dnia: 06 Marca 2012, 13:49:18 »
Troszkę odbiegnę od tematu, ale mam takie ciekawe pytanie. Załóżmy, że jedziecie tym pociągiem (jako pasażerowie), siedzicie przy szybie i dostrzegacie, że wjeżdżacie na zastępczym. Czy ktoś z was poszedłby do kierownika i zapytał o przyczyny? :)

sygnał zastępczy to chleb powszedni,


Witam, jako czytelnik tego forum, czytający ten wątek od początku, zaawansowany użytkownik symulatora EU07,  znawca i miłośnik PKP oraz pasażer powiedziałbym krótko i na temat, jeśli już muszę jechać pociągiem a przypadkiem zauważyłbym coś co według przepisów nie powinno mieć miejsca, np. jazda hula hop na sygnał zastępczy to bez gadania pociągnąłbym za hamulec bezpieczeństwa zamieszczony w wagonach i walił wprost do mediów jakby ktoś zaczął mi pyskować "co żeś pan narobił" bo albo ludzie nauczą się przestrzegać przepisów albo dalej będziemy robić amatorszczyznę w stylu "eeeee tam panie przepisy, ekonomia się liczy bądź pan posłusznym pracownikiem bo pana zwolnią" wiem dobrze co się wyprawia w zakładach pracy czy np. na kolei, BHP to w bajce tylko panie, wczoraj na TVP Info "Minęła 20" związkowiec krótko i wszystko co ważne na temat już się powiedział, jeśli będzie tak dalej na kolei to najwidoczniej pasażerowie będą musieli brać sprawy w swoje ręce i nie ma przebacz. Mimo moich ostrych słów proszę mnie nie zblokować czy usuwać wypowiedzi jako że jestem nowicjuszem, bo taka prawda jest i nie można milczeć bo już się śmieją z bezpieczeństwa na kolei, m.in serwis Niebezpiecznik donosi jak łatwo "shakować" zabezpieczenia na kolei na przykładzie SBL,  nie potrzeba al kaidy, wystarczy wynająć dzieciaka i mamy "atak terrorystów" Nic nikogo nie nauczyły "fałszywe radiostopy" itp. sprawy a potem wielce zdziwienie.

Nowoczesne systemy komputerowe coś pomogą na kolei? a czym różni się stary system Odra od systemu z XXI wieku np. Siemens ?

Tak naprawdę to jedyny ratunek to przestrzeganie zasad mimo wszystko, bo nawet najlepszy system komputerowy świata nie jest w stanie uratować człowieka przed głupotą, bo człowiek omija wszystkie zabezpieczenia i załącza głupie "Sz" a potem alleluja i do przodu.

Proszę popatrzeć na historię nawet awaria w Czarnobylu to głupota jednego człowieka, który mimo wszelkich zasad odstawił własne widzimisię bo tak kazała polityka, honor, męstwo, bo to, bo tamto. To samo wypadki lotnicze, proszę prześledzić odcinki programu Podniebny horror na TV puls - zazwyczaj łamanie podstawowych zasad jest przyczyną katastrof lotniczych nie wgłębiając się już w sprawę Smoleńska.

ZASADY i jeszcze raz ZASADY mimo wszystko, prawie wszyscy je omijają a bez nich świat się sypie, już nawet sam Bóg w Biblii mówi że bez przestrzegania zasad świat nie będzie mógł w stanie się utrzymać, rozpadnie się!

Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 06 Marca 2012, 13:51:10 wysłana przez pasażer »

Offline jageer

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 1410
  • Jak Sz to tylko na Tm....
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 48
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #369 dnia: 06 Marca 2012, 13:51:16 »
Nowoczesne systemy komputerowe coś pomogą na kolei? a czym różni się stary system Odra od systemu z XXI wieku np. Siemens ?

Tak naprawdę to jedyny ratunek to przestrzeganie zasad mimo wszystko, bo nawet najlepszy system komputerowy świata nie jest w stanie uratować człowieka przed głupotą, bo człowiek omija wszystkie zabezpieczenia i załącza głupie "Sz" a potem alleluja i do przodu.

Dokładnie. Pisali też, że dyżurnych biorą z "ulicy", ale ten gość miał podobno ok 50 lat, więc od 2-3 dni na pewno nie pracował na nastawni...

[/quote]
Może tu też zdziwić fakt, że maszynista przejechał obok Sz-ta wyjechał na lewy, ale nie zapytał dyżurnego, dlaczego na semaforze nie wyświetlił mu się W24....

A masz pewność, że W24 nie był wyświetlony?

Jeżeli dyżurny wyświetlił W24 z Sztem bo był świadom, że daje pociąg na tor nr 1, a nie nr 2 jak było wg telefonogramów podobno ... i był pewien pomimo braku kontroli położenia rozjazdu, że mu IR wyjedzie na dwójkę...
« Ostatnia zmiana: 06 Marca 2012, 13:55:36 wysłana przez jageer »
Musi to robić delikatnie, bo jak nie umie to semafor opadnie...

Offline EU07-457

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 1475
  • dyrektor lokomotywy
    • Zobacz profil
    • Paweł Telega - fotografia kolejowa
  • Otrzymane polubienia: 4
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #370 dnia: 06 Marca 2012, 14:49:35 »
Jeżeli dyżurny wyświetlił W24 z Sztem bo był świadom, że daje pociąg na tor nr 1, a nie nr 2 jak było wg telefonogramów podobno ... i był pewien pomimo braku kontroli położenia rozjazdu, że mu IR wyjedzie na dwójkę...

Logiczne jest to, co piszesz. Jak w rzeczywistości jest z wyświetlaniem wskaźnika W24? Czy wyświetla się on samoczynnie po ułożeniu drogi na tor lewy, czy trzeba go dodatkowo podświetlić osobnym przyciskiem? Jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałem, a okazuje się, że jest to dosyć istotne.

Offline mechatronik

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2407
  • Kierownik sekcji napraw lokomotyw
    • Zobacz profil
    • Filmy kolejowe
  • Otrzymane polubienia: 163
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #371 dnia: 06 Marca 2012, 15:04:04 »
Z tego co mi wiadomo W24 powinien się podświetlić z automatu. Chociaż byłem świadkiem, że świecił się tylko z czerwonym światłem (bez sygnału zastępczego).

  Dodano: 06 Marca 2012, 15:44:26
Jest jeszcze jedna opcja jeśli chodzi o sygnał zastępczy i W24. Otóż W24 może być pod postacią nieoświetlonej tablicy. Tylko, że wtedy ważne to jest tylko w porze jasnej. Takie rozwiązanie stosuje się (przynajmniej według instrukcji) doraźnie przy robotach torowych itp. Praktycznie jednak są miejsca gdzie tablica wisi cały czas od kilku/kilkunastu lat.
« Ostatnia zmiana: 06 Marca 2012, 15:44:26 wysłana przez mechatronik »
Autoryzacja: M62, M62Ko, M62M, BR231, BR232, 060DA, TEM2, S200, t448p, SM42, SM30, SM03, SA105, SA108, SA132, SA134
EU07 (4E, 303E), ET21 (3E/1, 3E/1M), ET22, 111Ed, E4MSU, ES64F4, E186, E189, E140, E181, E182, E183, ET40, EN57, EN57AKW, EN76

Offline Rudzik

  • Wiadomości: 2028
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 103
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #372 dnia: 06 Marca 2012, 16:26:13 »
A to ja się zapytam w związku z wiadomościami z Radia Zet - chodzi mmi o te rejestratory na nastawni, co to tak rozgłaszają. Z tego co ja wiem, to jest po prostu prowadzona dokumentacja i ewentualnie radiotelefony mogą coś nagrać. Jeśli chodzi o nastawnie, to mało wiem, i to pytanie nie jest tak do końca zadane, by dopiec mediom, tylko z ciekawości.

Offline mechatronik

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2407
  • Kierownik sekcji napraw lokomotyw
    • Zobacz profil
    • Filmy kolejowe
  • Otrzymane polubienia: 163
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #373 dnia: 06 Marca 2012, 16:29:38 »
W przypadku urządzeń komputerowych są jeszcze rejestratory cyfrowe na nastawni/LCS.
Autoryzacja: M62, M62Ko, M62M, BR231, BR232, 060DA, TEM2, S200, t448p, SM42, SM30, SM03, SA105, SA108, SA132, SA134
EU07 (4E, 303E), ET21 (3E/1, 3E/1M), ET22, 111Ed, E4MSU, ES64F4, E186, E189, E140, E181, E182, E183, ET40, EN57, EN57AKW, EN76

Offline AtapiCl

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 4421
    • Zobacz profil
    • O warszawskiej części linii kolejowej nr 7 Warszawa – Lublin i nie tylko ;)
  • Otrzymane polubienia: 200
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #374 dnia: 06 Marca 2012, 16:34:18 »
A na starszych urządzeniach (przekaźniki i wstecz) również liczniki użyć/zadziałań poszczególnych urządzeń (jak wyjazd na Sz).

Offline jageer

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 1410
  • Jak Sz to tylko na Tm....
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 48
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #375 dnia: 06 Marca 2012, 17:33:25 »
Z tego co mi wiadomo W24 powinien się podświetlić z automatu. Chociaż byłem świadkiem, że świecił się tylko z czerwonym światłem (bez sygnału zastępczego).

Mogło być tak, że dyżurny postawił wyjazd na niewłaściwy tj. ułożył rozjazdy, obsłużył blokadę, podciągnał przycisk Niewłaściwy Odjazd, a jeszcze semafora nie zaświecił ;)

Logiczne jest to, co piszesz. Jak w rzeczywistości jest z wyświetlaniem wskaźnika W24? Czy wyświetla się on samoczynnie po ułożeniu drogi na tor lewy, czy trzeba go dodatkowo podświetlić osobnym przyciskiem? Jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałem, a okazuje się, że jest to dosyć istotne.

Tzn tak - Sz nie jest zależny od niczego. Jeżeli podasz na lewy i chcesz jechać normalnie na semafor musisz użyć W24 - tj. przycisk niewłaściwy odjazd. W przypadku Sz-ta można go użyć, ale jak podasz na lewy i nie użyjesz również podasz.... (sam Sz bez W24).

Jeżeli nie było tam kontroli położenia rozjazdów z tego co pisały media i środowisko kolejowe mówi... to samo W24 by się nie wyświetliło na semku przy podaniu Sz-ta
« Ostatnia zmiana: 06 Marca 2012, 17:41:02 wysłana przez jageer »
Musi to robić delikatnie, bo jak nie umie to semafor opadnie...

Offline BLAcKboY

  • Wiadomości: 440
  • Trydencki monarchista
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #376 dnia: 06 Marca 2012, 17:50:54 »
Takie coś znalazłem. Zwrotnice prowadzące na złe tory. Ciekawe czy może to mieć jakiś związek z późniejszą katastrofą?

http://gosc.pl/doc/1098314.Nika-ujawnij-sie-apel-ws-katastrofy
My personal favourites: 2TE10, 240 and 750
Fan mjuzjk 1
Fan mjuzjk 2

Offline jageer

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 1410
  • Jak Sz to tylko na Tm....
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 48
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #377 dnia: 06 Marca 2012, 18:01:03 »
Takie coś znalazłem. Zwrotnice prowadzące na złe tory. Ciekawe czy może to mieć jakiś związek z późniejszą katastrofą?

http://gosc.pl/doc/1098314.Nika-ujawnij-sie-apel-ws-katastrofy

No dobra, jak wiem, że coś jest nie tak to idę na grunt najpierw odłączając napięcie nastawnicze idę korbować wracam i mówię: Będzie na Szta.

Tu obstawiam, że rozjazd na Psary był w plus, a 3 i 4 które było źle ustawione - nie ma nic do tego....
« Ostatnia zmiana: 06 Marca 2012, 18:03:04 wysłana przez jageer »
Musi to robić delikatnie, bo jak nie umie to semafor opadnie...

Offline Benek

  • Moderator
  • Wiadomości: 4502
  • fb.com/benek.maszyna
    • Zobacz profil
    • Moja strona o MaSzynie
  • Otrzymane polubienia: 11
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #378 dnia: 06 Marca 2012, 18:03:56 »
Takie coś znalazłem. Zwrotnice prowadzące na złe tory. Ciekawe czy może to mieć jakiś związek z późniejszą katastrofą?

http://gosc.pl/doc/1098314.Nika-ujawnij-sie-apel-ws-katastrofy
Ktoś słusznie zauważył, że znaleźć maszynistę i taśmę z pociągu, którego relację znamy oraz dzień podróży jest łatwiej niż internautkę. Trochę mi nie pasuje ten apel.

Offline Sawi

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 9186
  • O.M.D - Electricity, O.M.D - Enola Gay. 01.09.2012
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 717
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #379 dnia: 06 Marca 2012, 18:06:02 »
Benny chcą chyba za jego pomocą znaleźć jelenia coś mi się zdaje.
Życie jest bardzo kruche i w najmniej oczekiwanym momencie tracisz bliskich. Nie widzisz kogoś lata i nagle już tej osoby nie ma :(. Jedynie co tobie zostaje, to wspomnienia http://www.youtube.com/watch?v=Rk_sAHh9s08 "Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni".

Offline jageer

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 1410
  • Jak Sz to tylko na Tm....
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 48
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #380 dnia: 06 Marca 2012, 18:09:46 »
Benny chcą chyba za jego pomocą znaleźć jelenia coś mi się zdaje.

Dochodzi jeszcze opcja podania nie tej drogi, jaka miała być tj. do Koniecpola, a potem się skapnął cofnął pociąg i pojechał na Psary, ale wtedy by było to odnotowane w dziennikach. Bo użył blokady do Koniecpola, a jednak zrezygnował z jazdy. Ja to tak widzę.

Coś mi tu ściemą zajeżdża. Tyle dni, a oni nie potwierdzą czy ze Sprowy jechał na Szta czy nie....
Musi to robić delikatnie, bo jak nie umie to semafor opadnie...

Offline Niebugoclaw

  • Wiadomości: 1222
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 10
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #381 dnia: 06 Marca 2012, 18:43:51 »
Komisja pewnie już wie dokładnie jak było, praktycznie wystarczy zajrzeć do dziennika, żeby dowiedzieć się, że był Sz. Tylko pewnie jeszcze odpowiedniego wycieku do mediów nie było. Co do W24, który jak wspomniano wyżej najczęściej należy obsłużyć ręcznie przed podaniem wyjazdu bądź Sz (w przypadku Sz nie jest to uzależnione), dyżurny podając Sz ze wskaźnikiem świadomie wyprawiłby 13126 na tor lewy. Również daje do myślenia to, że mechanik IR nie spytał się asekuracyjnie Starzyn, dlaczego dostał Sz na lewy bez wskaźnika. No i wszystko wskazuje na to, że dyżurny w Starzynach w chwili przejazdu pociągu nie obserwował go ani z okna, ani na pulpicie.
« Ostatnia zmiana: 06 Marca 2012, 18:46:21 wysłana przez Niebugoclaw »

Offline Sawi

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 9186
  • O.M.D - Electricity, O.M.D - Enola Gay. 01.09.2012
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 717
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #382 dnia: 06 Marca 2012, 18:46:18 »
Wiecie ja Wam jedno powiem chłopaki. Obawiam się, że zwalą winę na maszynistów tak będzie im najprościej wszak martwi się nie obronią. To przykre, ale niestety prawdziwe.
Życie jest bardzo kruche i w najmniej oczekiwanym momencie tracisz bliskich. Nie widzisz kogoś lata i nagle już tej osoby nie ma :(. Jedynie co tobie zostaje, to wspomnienia http://www.youtube.com/watch?v=Rk_sAHh9s08 "Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni".

Offline EU40

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2171
  • Wszyscy ze wsi, ja jeden z Pilawy
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 360
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #383 dnia: 06 Marca 2012, 19:01:32 »
Sorry Sawi, ale w tym przypadku piszesz głupoty. To nie PRL, gdzie praktykowano takie metody.
Rozczyn dzieł Marksa wlany w bydląt czaszki
Wytwarza z mózgiem przedziwną miksturę.

Offline Sawi

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 9186
  • O.M.D - Electricity, O.M.D - Enola Gay. 01.09.2012
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 717
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #384 dnia: 06 Marca 2012, 19:05:59 »
Obyś miał racje. Może się to wydawać głupie wiem, ale nie żyję od dziś i niejedno już w swoim życiu widziałem.
Życie jest bardzo kruche i w najmniej oczekiwanym momencie tracisz bliskich. Nie widzisz kogoś lata i nagle już tej osoby nie ma :(. Jedynie co tobie zostaje, to wspomnienia http://www.youtube.com/watch?v=Rk_sAHh9s08 "Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni".

Offline Dżyszla

  • Wiadomości: 444
    • Zobacz profil
    • mgr inż. Dżyszla Homepage
  • Otrzymane polubienia: 6
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #385 dnia: 06 Marca 2012, 19:07:27 »
Między innymi również w mediach podawali, że tylko jeden z maszynistów podjął hamowanie. Przecież jest również Radio-stop, więc dlaczego tego nie użyto? Pewnie, że to i tak mogłoby nie rozwiązać problemu, ale zdecydowanie mogło zminimalizować skutki. Jakoś to wszystko robi się zawiłe.
W sumie nigdy się nie przyglądałem, ale czy jego przyciśnięcie nie wymaga wcześniej zerwania plomby? ;)
Cytat: pasażer
eśli już muszę jechać pociągiem a przypadkiem zauważyłbym coś co według przepisów nie powinno mieć miejsca, np. jazda hula hop na sygnał zastępczy to bez gadania pociągnąłbym za hamulec bezpieczeństwa zamieszczony w wagonach i walił wprost do mediów jakby ktoś zaczął mi pyskować "co żeś pan narobił" bo albo ludzie nauczą się przestrzegać przepisów
Tylko jedno ale - jazda na zastępczy jest przepisowa! :)
« Ostatnia zmiana: 06 Marca 2012, 19:11:14 wysłana przez Dżyszla »

Offline Niebugoclaw

  • Wiadomości: 1222
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 10
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #386 dnia: 06 Marca 2012, 19:08:38 »
Na RADMORACH wymaga. Ale jak ktoś kumaty to może manipulatory przełożyć i podać z manipulatora radia drogowego. Tam albo plomby nie ma, a jak jest to i tak nikt nie zwraca na to uwagi, oczywiście w przypadku zaistniałego wypadku raczej będzie wszystko sprawdzane.
« Ostatnia zmiana: 06 Marca 2012, 19:10:39 wysłana przez Niebugoclaw »

Offline Benek

  • Moderator
  • Wiadomości: 4502
  • fb.com/benek.maszyna
    • Zobacz profil
    • Moja strona o MaSzynie
  • Otrzymane polubienia: 11
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #387 dnia: 06 Marca 2012, 19:14:35 »
Cytuj
np. jazda hula hop na sygnał zastępczy to bez gadania pociągnąłbym za hamulec bezpieczeństwa zamieszczony w wagonach i walił wprost do mediów jakby ktoś zaczął mi pyskować "co żeś pan narobił" bo albo ludzie nauczą się przestrzegać przepisów
Tylko jedno ale - jazda na zastępczy jest przepisowa! :)
Też myślałem o tym co napisał kolega. Dochodzę do wniosku, że hula-hop to powiedzmy 80 km/h. Wtedy to ma sens i nie ma żadnego "ale" :)

Offline Paczkuś

  • Wiadomości: 433
  • Mój nick się odmienia przez przypadki.
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #388 dnia: 06 Marca 2012, 19:29:18 »
http://www.rynek-kolejowy.pl/31331/Szczekociny_Infrastruktura_jednak_zawiodla.htm

Mimo zapewnień ministra transportu oraz przedstawicieli spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, że urządzenia na odcinku linii kolejowej pod Szczekocinami, na którym w sobotę doszło do czołowego zderzenia dwóch pociągów pasażerskich były sprawne, pojawiają się w tej sprawie coraz większe wątpliwości.

Z relacji pasażerów pociągu interREGIO, który uczestniczył w zdarzeniu wynika, że zanim wjechali na feralny odcinek Starzyny – Sprowa czekali ok. 7 minut przed semaforem. Do naszej redakcji dotarly nieoficjalne informacje, że powodem tego oczekiwania mogła być awaria urządzeń sterowania ruchem. – Też posiadam taką nieoficjalną informację. Natomiast nie mogę powiedzieć autorytatywnie, że tak było, ale taka informacja do mnie dotarła i jest wielce prawdopodobna – mówi Grzegorz Herzyk, rzecznik prasowy Związku Zawodowego Dyżurnych Ruchu PKP dodając, że ta wiadomość pojawiła się już pierwszego dnia po katastrofie.

Sąsiedni tor był czynny

Jednocześnie dementuje on informację, jakoby na sąsiednim torze prowadzone były prace torowe. Jego zdaniem był on czynny i pociąg interREGIO mógłby na niego wjechać, gdyby wszystkie urządzenia były sprawne. – Prace torowe nie były prowadzone na tym odcinku, na którym doszło do zdarzenia. Prace torowe były prowadzone troszkę dalej, czyli pomiędzy Kozłowem a posterunkiem odstępowym. Sąsiedni tor był czynny – podkreśla.

 Jego zdaniem przyczyną niewpuszczenia pociągu Przewozów Regionalnych na ten tor mogła być np. awaria rozjazdu. – Może ten rozjazd nie wykazywał, w jakim położeniu są iglice, czyli w którą stronę kieruje. To jest wszystko w trakcie badania – zaznacza. – A może całe urządzenia nie działały, nie tylko rozjazd – dodaje.

Skąd sygnał zastępczy przy sprawnych urządzeniach?

Skąd taki wniosek? – Urządzenia nie mogły działać prawidłowo, bo przy prawidłowo działających urządzeniach nie podaje się sygnału zastępczego – twierdzi Herzyk. Sygnał zastępczy dyżurny ruchu ma prawo podać maszynistom w sytuacji wyjątkowej, np. awarii urządzeń. – Czy jeżeli urządzenia byłyby sprawne, to czy dyżurny miałby potrzebę podawania sygnału zastępczego, czy po prostu nacisnąłby sobie jeden przycisk, który umożliwiłby utwierdzenie drogi przebiegu i podanie sygnału „wolna droga”? Jedno drugiemu przeczy – mówi rzecznik ZZDR PKP.

Co więcej, wiele wskazuje na to, że nie tylko maszynista pociągu interREGIO otrzymał sygnał zastępczy, ale również maszynista pociągu TLK, mimo iż ten pociąg jechał po torze właściwym. – Też tak słyszałem, że oba pociągi otrzymały sygnał zastępczy. Jednak wszelkie materiały mogące to potwierdzić są w rękach prokuratorów – stwierdził Grzegorz Herzyk. Jeżeli z obu stron odcinka pojawiło się czerwone światło z migającym białym, oznaczałoby to, że teza o awarii urządzeń sterowania ruchem jest bardzo prawdopodobna.
Solo oración!

Offline pasażer

  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Wykolejenie w Szczekocinach
« Odpowiedź #389 dnia: 06 Marca 2012, 20:03:19 »
Cytuj
np. jazda hula hop na sygnał zastępczy to bez gadania pociągnąłbym za hamulec bezpieczeństwa zamieszczony w wagonach
Dochodzę do wniosku, że hula-hop to powiedzmy 80 km/h.

Właśnie, miałem na myśli, taką jazdę rutynową, że niby od dłuższego czasu w jakimś miejscu w Polsce jest awaria [niezależnie jaka] i wszyscy tam jeżdżą mimo poważnego problemu np. omawiany sygnał Sz nie upewniając się nawet czy jest bezpiecznie. Wiem że minięcie semafora przy czerwonym świetle wraz z białym migającym jest według przepisów dozwolone ale istnieją jeszcze zasady moralne tzn. powinno się mimo wszystko zwolnić i zapytać o ewentualne przyczyny lub prośbę o 100% podanie informacji czy tor rzeczywiście jest wolny być może to głupota pytać się o wszystko i zawsze ale pewnie od dziś warto jednak tak robić i narażać się na śmieszność że "mechanik pyta się jak dziecko" ale mieć jednak pewność.

Dla mnie wydaje się dziwne że obydwa posterunki się nie dogadały, który na jaki tor dany pociąg puszcza, czy w ogóle była jakakolwiek konwersacja radiowa pomiędzy jednym posterunkiem a drugim i pomiędzy maszynistami?

Ale nie ma co spekulować w tej konkretnej sprawie, bo są jeszcze możliwości związane z przepracowaniem i nad-obowiązkami dyżurnych ruchu oraz ciągłymi zmianami rozkładów jazdy czyli tutaj w grę wchodzi znów łamanie zasad, tym razem praw pracowniczych i wprowadzaniem chaosu w rozkładach.

A ta informacja od niejakiego "Nikiego" z onetu nadzwyczaj dziwna jak dla mnie, pytanie do znawców tematu, czyli do kolejarzy tutaj wypowiadających się czy to normalna i realna sytuacja żeby maszynista cofał / manewrował na szlaku załadowany ludźmi skład osobowy przed rozjazd i żeby była totalna cisza o tej sprawie ? Bo jeśli taka sytuacja miała miejsce a oni podobno już puszczają ruch na tej trasie a nie ma nadal pewności i jakichś przecieków z raportu czy wszystkie urządzenia są tam sprawne to co najmniej dziwne, czyli igranie z bezpieczeństwem - mimo wszystko ekonomia ważniejsza.
« Ostatnia zmiana: 06 Marca 2012, 20:15:44 wysłana przez pasażer »