Autor Wątek:  Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic  (Przeczytany 71194 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sawi

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 9228
  • O.M.D - Electricity, O.M.D - Enola Gay. 01.09.2012
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 748
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #60 dnia: 12 Sierpnia 2011, 21:21:46 »
Panowie ja Was proszę wyluzujcie. Nie są jeszcze dokładnie znane przyczyny tej katastrofy, to tylko wasze spekulacje. Zdarzyła się tragedia i to jest pewne, a ten watek to nic innego jak nabijanie postów, bo przyczyny zaznaczam pewne póki co nie są znane, więc proszę nie rozpisujcie się już, bo to nie ma sensu.
Życie jest bardzo kruche i w najmniej oczekiwanym momencie tracisz bliskich. Nie widzisz kogoś lata i nagle już tej osoby nie ma :(. Jedynie co tobie zostaje, to wspomnienia http://www.youtube.com/watch?v=Rk_sAHh9s08 "Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni".

Offline Patrykos

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 4511
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 9
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #61 dnia: 12 Sierpnia 2011, 21:24:20 »
Proponuję zamknąć, bo tu się mało użyteczna twórczość rozwija.
Jedyny rozsądny post w tym temacie. Dajcie już spokój, wystarczy, że w mediach o tym mówią.
Pozdrawiam, Patryk
https://www.facebook.com/WarsztatPatrykosa
Węgrom gratulujemy Ikarusa.

Offline Exe

  • Wiadomości: 581
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 3
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #62 dnia: 12 Sierpnia 2011, 21:25:29 »

...
- Tuż przed wykolejeniem było nagłe hamowanie
...

To akurat jest możliwe. Świadkowie wypadku o tym wspominali.
Maszynista Stażysta - PKP Cargo Północny Zakład Spółki, Sekcja Przewozów i Eksploatacji Bydgoszcz

Offline darek71wrc

  • Wiadomości: 1364
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 25
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #63 dnia: 12 Sierpnia 2011, 21:45:12 »
Ja tak zapytam, ilu tu piszących w temacie pracuje na PKP? Znających się na kolei jest jak z .....piłką nożną. Wszyscy są znawcami, ale konkretów w tym temacie brak. Nikt z czynnych mechaników z forum się nie wypowiedział, na temat tej linii. Gdybać możemy wszyscy a jak było, oceni komisja wypadkowa PKP, oraz policja.

Stop, zamykam.

REWIZOR

Offline Quark-t

  • Administrator
  • Wiadomości: 3590
  • Automaty liczą...
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 47
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #64 dnia: 13 Sierpnia 2011, 13:02:20 »
Odczytano taśmę. Pociąg jechał 118km/h, mógł 40km/h. Trwa wyjaśnianie dlaczego.
Pozdrawiam, dr inż. Quark-t

Offline maacius

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 595
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #65 dnia: 23 Sierpnia 2011, 21:25:00 »
Dziękuję za otwarcie wątku na moją prośbę.
http://uwaga.tvn.pl/286194,reportaze,dlaczego_doszlo_do_wypadku,wideo_detal.html Reportaż w programie "Uwaga".

Offline szczawik

  • Deweloper
  • Wiadomości: 1469
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 445
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #66 dnia: 23 Sierpnia 2011, 21:52:01 »
Tymczasem do piotrkowskiego sądu rejonowego wpłynęło zażalenie obrony 42-letniego maszynisty prowadzącego ten pociąg. Maszynista został aresztowany tydzień temu; areszt uzasadniany był obawą matactwa ze stron podejrzanego i grożącą mu wysoką karą. Wyciągnięte z dzisiejszej gazety ,,Express Ilustrowany''.

Offline mmaciek3905

  • Wiadomości: 161
    • Zobacz profil
    • Wortal o oświetleniu ostrzegawczym
  • Otrzymane polubienia: 1
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #67 dnia: 23 Sierpnia 2011, 22:57:10 »
Od kolegi mechanika wiem, że w momencie gdy zaciągnięty został hamulec awaryjny, pociąg miał prędkość tak jak to wspomniano 118km/h. Po dojechaniu do zwrotnic najprawdopodobniej prędkość osiągała 70km/h. Arugmentem może być to, że skład przy takiej prędkości się rozwalił to wiele by z niego nie zostało i więcej pasażerów by było poszkodowanych.

To takie zasłyszane od mojego kolegi mechanika, ja nie potwierdzam tego tylko dokładnie cytuję.

Offline maacius

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 595
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #68 dnia: 23 Sierpnia 2011, 23:01:34 »
Jeśli ktoś już obejrzał reportaż do którego podałem link: na lokomotywie nie było żadnego rozkazu - ach ta prokuratura...

Offline Niebugoclaw

  • Wiadomości: 1222
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 10
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #69 dnia: 23 Sierpnia 2011, 23:16:33 »
Gadanie, że dyżurny ma obowiązek powiadamiania mechanika przez radio o tym że ma wjazd na bok to bzdura. Oczywiście, dyżurny może przez grzeczność powiadomić o tym mechanika i nie jest to w żaden sposób uregulowane przepisami, ale to maszynista ma obowiązek stałej obserwacji szlaku i wskazań semaforów. Oprócz semafora wjazdowego miał również tarczę ostrzegawczą. Ten instruktor co się wypowiadał zmywa wszystkie zarzuty z maszynisty i obciąża dyżurnego. Ja nie mogę w tej sprawie nikogo osądzać, ale jasno powiedziano, że semafor wskazywał sygnał zezwalający na jazdę z vmax 40.

Offline MKdudu

  • Wiadomości: 360
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #70 dnia: 23 Sierpnia 2011, 23:24:20 »
Jeśli ktoś już obejrzał reportaż do którego podałem link: na lokomotywie nie było żadnego rozkazu - ach ta prokuratura...
Tak, ale ten wystraszony pAN prokuratorek powiedział że mechanik przy wyjeździe z Warszawy dostał rozkaz pod którym się nawet podpisał. Na nim było napisane w którym kilometrze musi zwolnić, natomiast nie uzyskał żadnej informacji od nastawni, a powinien. Po drugie nie wiadomo czy przypadkiem pomarańczowe światełko nie było przypalone i widział samo zielone, i teraz nasuwa się pytanie czy przypadkiem toromistrz albo ten odpowiedzialny za ten semafor nie dopuścił się żadnego matactwa w tym czasie ?. Zapewne ten prokurator skończył studia bo przecież to "podstawa" i jakiś tam papier ma, więc jak by się dało to bym ten papier podarł i do ogniska wrzucił, to samo z tym profesorkiem który go wyszkolił na takiego matoła. Po co za kraty odrazu? Mechanik miał żonę, dziecko, dać go na warsztat albo na dyspozytora i po sprawie. To że zginęła jedna osoba to wina dyspozytora który ten pociąg wypuścił na trasę ponieważ w programie "Dzień po dniu" (TVN24) wypowiadał się były minister transportu i powiedział że jeżeli w pociągu brakuje miejsc siedzących a ludzie stoją w korytarzach i w przejściach to pociąg nie ma prawa jechać więcej jak 100km/h. Nawet Pan Tusk się zjawił, a dlaczego ? - Bo zbliżają się wybory :)
^^PR Rzeszów^^

Online MaciejM

  • Wiadomości: 4101
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 1247
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #71 dnia: 23 Sierpnia 2011, 23:35:11 »
Przy takiej sytuacji mechanik dostał S10. Możliwe, że dolne żółte lekko się żarzyło i na nastawni nie było informacji o przepaleniu, a mechanik odebrał to jako S2. Podobną sytuację ktoś opisywał kiedyś na forum. Albo po prostu rutyna wzięła górę nad logicznym myśleniem.
PKP Intercity Zakład Centralny w Warszawie

14 lat z MaSzyną!

Offline Niebugoclaw

  • Wiadomości: 1222
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 10
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #72 dnia: 23 Sierpnia 2011, 23:36:13 »
Jeśli już dolne pomarańczowe światło semafora słabiej świeciło i nie było go widać dobrze z powodu np. świecącego słońca, na tarczy idąc dalej tym tokiem myślenia również musiałoby świecić słabiej. Takie tłumaczenie, że ISDR nie powiadomił maszynisty o jeździe na bok jest po prostu głupie. Od tego maszynista ma oczy żeby stale obserwować szlak jak napisałem wyżej, a jak ma wątpliwości co do sygnału to sam zgłasza się dyżurnemu przez radio. Niektórym to się wydaje, że jest się wielkim hrabią na szlaku i wszyscy mają mu podtykać wszystko pod nosek, a dyżurny to tylko łepek od zmieniania światełka.

Offline MKdudu

  • Wiadomości: 360
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #73 dnia: 23 Sierpnia 2011, 23:42:19 »
Szkoda słów na tych wszystkich mądrych "wykształconych" ludzi jak PLKa siedzi na d.... i nic przez 50 lat nie zrobiła to niech się teraz za głowe ludzie nie łapią, a po drugie żaden rząd w państwie nie potrafi wpłynąć odpowiednio na kolej, ja tego nie rozumie, czy tam siedzi jakiś terrorysta i grozi wszystkim że jak coś zrobią na dobre to ich powybija czy co ? nikt nie może na naszą kolej wpłynąć ? Teraz Niemcy siedzą i się śmieją że przy 118 się pociąg wykoleił, a u nich to by się nawet woda ze szklanki nalana po sam czubek nie wylała przy takiej prędkości.
^^PR Rzeszów^^

Offline maacius

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 595
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #74 dnia: 23 Sierpnia 2011, 23:43:09 »
Jeśli ktoś już obejrzał reportaż do którego podałem link: na lokomotywie nie było żadnego rozkazu - ach ta prokuratura...
Tak, ale ten wystraszony pAN prokuratorek powiedział że mechanik przy wyjeździe z Warszawy dostał rozkaz pod którym się nawet podpisał.
Przecież napisałem że tego rozkazu nie ma i nie było... Jedyne co można w tej sprawie stwierdzić: prokuratura zachowała się skandalicznie tak traktując maszynistę. Nie zostały przeprowadzone żadne ekspertyzy w tej sprawie, maszyniście wpajano że zabił kilkanaście osób, ponoć nawet nie ma możliwości widzenia się z rodziną. Jednym słowem skandal. Dlaczego dyżurny ruchu nie jest podejrzany? To on ustawiał drogę dla tego pociągu i mógł "zawalić" tak samo jak maszynista. Albo i bardziej.
PS. Nie mam nic przeciwko dyżurnym, nie życzę temu człowiekowi który był tego dnia na tej nastawni tylu nieprzyjemności, ale gdzie tutaj logika ze strony "organów ścigania" ?

Offline szczawik

  • Deweloper
  • Wiadomości: 1469
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 445
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #75 dnia: 23 Sierpnia 2011, 23:46:59 »
Uwaga, bo znowu temat zamkną;p IMO źle się stało z tym aresztowaniem mechanika. Jakie matactwa groziły z jego strony... tak jak pisze @MKdudu, mechanika potraktowano jak terrorystę, jednak nie nam o tym sądzić. Czekajmy na rozwój wypadków.

Offline MKdudu

  • Wiadomości: 360
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #76 dnia: 23 Sierpnia 2011, 23:48:29 »
Skąd wiesz że nie było, widocznie znaleźli skoro "prokurator" wspomniał. Rozmawiałem z kilkoma swoimi szoferami i mówią że to oglądali i tam jest coś pokręcone nie tak jak powinno. Ktoś kogoś bądź coś zakrył.
^^PR Rzeszów^^

Offline maacius

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 595
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #77 dnia: 24 Sierpnia 2011, 00:08:19 »
Skąd wiesz że nie było, widocznie znaleźli skoro "prokurator" wspomniał.
Moje sprawdzone i zaufane źródła mówią, że nie było.
Rozmawiałem z kilkoma swoimi szoferami i mówią że to oglądali i tam jest coś pokręcone nie tak jak powinno. Ktoś kogoś bądź coś zakrył.
Nie rozumiem. Mógłbyś troszkę jaśniej?

Offline MKdudu

  • Wiadomości: 360
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #78 dnia: 24 Sierpnia 2011, 00:15:33 »
Nie rozumiem. Mógłbyś troszkę jaśniej?
Tak, rozmawiałem z kilkoma znajomymi mechanikami z tej spółki i mówili że tam coś jest nie tak, że to nie jest normalne że odrazu jeszcze nie wiadomo dlaczego i za co zamknęli maszyniste tego pociągu np. mógł nie widzieć dolnego światła, dopiero jak się zbliżył bardziej to już było zapóźno, i dlaczego tylko jego zamknęli a nie np. dyżurnego albo dyspozytora z Warszawy. Jeżeli Twoje źródła mówią że nie było rozkazu a są one zaufane to ja Tobie zaufam bardziej niż temu "prokuratorowi" bo wiem że on zrobi tak żeby sprawiedliwości nie było, a sam dowodów na nic nie posiada. To dlaczego on powiedział że mechanik otrzymał rozkazy ?
^^PR Rzeszów^^

Offline mechatronik

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2416
  • Kierownik sekcji napraw lokomotyw
    • Zobacz profil
    • Filmy kolejowe
  • Otrzymane polubienia: 172
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #79 dnia: 24 Sierpnia 2011, 00:21:57 »
Ci co jeżdżą wiedzą jakie numery bywają z rozkazami "O". Jako ciekawostkę powiem, że zdarzyła mi się taka sytuacja gdy poszedłem na nastawnię po rozkaz a tam już czekała wydrukowana kartka oraz wypełniona rubryka gdzie przyjmujący wpisuje godzinę i składa swój podpis. Oczywiście w miejscu podpisu widniał nieczytelny "gryzmoł". Gdy się zapytałem (celowo) gdzie mam się wpisać to pani dyżurna powiedziała, że już jest podpisane i nie trzeba… Raz było też tak, że wyjechałem ze stacji z kompletem ostrzeżeń i byłoby wszystko super gdyby nie to, że po przejechaniu pewnego odcinka dyżurny woła:
D -Mechaniku jesteś w okolicy XX km?
J -Ten kilometr mam dawno za sobą…
D- O k.....a! Zapomniałem panu podyktować dodatkowe ostrzeżenie! W XX km była 20 na zabezpieczenie pękniętej szyny! Ile pan przez to przejechał?!? (zwolnienie nieosygnalizowane)
J - 50 na godzinę…
D -O Matko Boska! A resztę ostrzeżeń pan ma?
J - Tak mam…
Osobiście nie ufam PLK tylko dlatego, że już nie raz się przekonałem, że po prostu nie są godni zaufania.
Moje sprawdzone i zaufane źródła mówią, że nie było.
Jeśli maszynista wyjechał bez ostrzeżeń na dany odcinek (mało prawdopodobne) to ma jeszcze bardziej przerąbane i jeszcze bardziej by go to pogrążyło… Lepiej dla niego by było gdyby w rozkazie po prostu nie było tego konkretnego ostrzeżenia (również mało prawdopodobne).
Autoryzacja: M62, M62Ko, M62M, BR231, BR232, BR233 060DA, TEM2, S200, t448p, SM42, SM30, SM03, SA105, SA108, SA132, SA134
EU07 (4E, 303E), ET21 (3E/1, 3E/1M), ET22, 111Ed, E4MSU, ES64F4, E186, E189, E140, E181, E182, E183, ET40, EN57, EN57AKW, EN76

Offline youBy

  • Deweloper
  • Wiadomości: 6166
  • Co tam?
    • Zobacz profil
    • Automat Weryfikujący Regulację i Lambdę
  • Otrzymane polubienia: 871
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #80 dnia: 24 Sierpnia 2011, 00:23:53 »
Od kolegi mechanika wiem, że w momencie gdy zaciągnięty został hamulec awaryjny, pociąg miał prędkość tak jak to wspomniano 118km/h. Po dojechaniu do zwrotnic najprawdopodobniej prędkość osiągała 70km/h. Arugmentem może być to, że skład przy takiej prędkości się rozwalił to wiele by z niego nie zostało i więcej pasażerów by było poszkodowanych.

To takie zasłyszane od mojego kolegi mechanika, ja nie potwierdzam tego tylko dokładnie cytuję.
To by znaczyło, że zorientował się na jakieś 300 metrów wcześniej. Przypomniało mu się? W ostatniej chwili zobaczył wjazdowy? Dojrzał przestawione iglice? Wątpię.

wypowiadał się były minister transportu i powiedział że jeżeli w pociągu brakuje miejsc siedzących a ludzie stoją w korytarzach i w przejściach to pociąg nie ma prawa jechać więcej jak 100km/h.
Wypadałoby do tego podać stosowny przepis (istnieje w ogóle takowy?).
Xoov
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w chwili publikacji. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyny, jak również informowania o tym.

Offline AtapiCl

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 4426
    • Zobacz profil
    • O warszawskiej części linii kolejowej nr 7 Warszawa – Lublin i nie tylko ;)
  • Otrzymane polubienia: 212
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #81 dnia: 24 Sierpnia 2011, 05:10:38 »
Są miernoty maszyniści, są też miernoty dyżurni. Ot czynnik ludzki. Faktem jest, że dyżurny nie ma obowiązku informować o przebiegu. Od tego są semafory. Awaryjność urządzeń (wskazań semafora) się zdarza (wg niby tej relacji urządzenia były sprawne - to też zależy od rodzaju urządzeń, wieku itd). Semafory zabezpiecza się przed wadliwymi wskazaniami, jednak z zabezpieczeniami też różnie bywa (czynniki jak wyżej). Jednak trzeba pamiętać, że nie istnieją urządzenia w 100% niezawodne. Nawet w Niemczech wypadki się zdarzają i argumentacje niektórych jaki to raj są wyssane z palca.

Raz było też tak, że wyjechałem ze stacji z kompletem ostrzeżeń i byłoby wszystko super gdyby nie to, że po przejechaniu pewnego odcinka dyżurny woła:

Takie zachowania powinno się tępić.

Szkoda słów na tych wszystkich mądrych "wykształconych" ludzi jak PLKa siedzi na d.... i nic przez 50 lat nie zrobiła

PLK nie istnieje 50 lat...  Chcesz znać winnych zaniechań w infrastrukturze? Spójrz na wszystkie wolne rządy.

Dyżurny zdaje sobie sprawę z tego, że w takich sytuacjach jak zmiana przebiegu gdy skład jest już gdzieś pod wjazdem jest dość ryzykowna i dla dobra ogółu powinien o tym poinformować. Wg przepisów nie musi i dla tego typu przypadków mogliby zdefiniować, że dyżurny musiałby taką informację podać. Po prostu - dyżurny musi pomyśleć wcześniej, coby nie zrywać potem przebiegów ryzykując, że coś się wydarzy. Poza tymi przypadkami wyobraża sobie ktoś co by było, gdyby każdego za rączkę trzeba było informować gdzie wjeżdża, z jaką prędkością itd? Najlepiej zlikwidujmy semafory ;)

Niektórzy mają mylne wrażenie, że dyżurny nic nie robi i jest niepotrzebny. Że urządzenia robią wszystko za niego. A pomyślał ktoś co się dzieje, gdy te urządzenia zaliczają wpadkę? Trzeba mieć głowę na karku, by w takich sytuacjach nie zrobić błędu kosztującego czyjeś życie.

Osobiście nie ufam PLK tylko dlatego, że już nie raz się przekonałem, że po prostu nie są godni zaufania.

Mnie to nie dziwi, ale tak jak w życiu - są osoby, które pracują dobrze, sumiennie i na pewno się z takimi spotkałeś, a są tacy co zlewają na wszystko.

Kwestia komisji powypadkowej - rzecz oczywista, że powinna być niezależna. A że w większości przypadków one są zależne od PLK, to i pewne zaniedbania bywają zamiatane. Gdyby zaniedbania ze strony PLK nie były zamiatane, to we wnioskach mających na celu zapobiec kolejnemu takiemu wypadkowi w przyszłości zapewne coś by się już dawno znalazło na temat informowania o zmianach przebiegów i nie tylko.

Należy też pamiętać o tym, że maszynista mimo wszystko też powinien swoją wersję przedstawić. Bo sama w sobie odmowa wyjaśnień akurat w obronie nie pomaga. Kwestia zatrzymania i matactwa jest śmieszna, bo co tutaj można w ustaleniach zmienić? Nic.
« Ostatnia zmiana: 24 Sierpnia 2011, 05:27:26 wysłana przez ZiomalCl »

Offline EU07-483

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2307
  • EU07-483
    • Zobacz profil
    • Super spółka :)
  • Otrzymane polubienia: 168
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #82 dnia: 24 Sierpnia 2011, 09:36:10 »
Ja nie wiem co Wy się tego R307 czepiacie - tam nie ma żadnego ograniczenia doraźnego.
Jak będę duży zostanę maszynistą!

Offline MKdudu

  • Wiadomości: 360
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #83 dnia: 24 Sierpnia 2011, 10:27:41 »
PLK nie istnieje 50 lat...  Chcesz znać winnych zaniechań w infrastrukturze? Spójrz na wszystkie wolne rządy.
PLK może i nie ale w tym reportarzu w Uwadze gość się wypowiedział że te wszystkie systemy zabezpieczenia i te semafory nie były wymieniane od 50 lat. Dodał że dawniej jak jeździły parowozy to jeszcze te semafory i zabezbieczenia tam były.
To że wszystkiemu jest winien rząd to ja się z Tobą zgodzę. Znalazłem jeden jedyny sukces Grabarczyka:

http://www.rmf24.pl/raport-pkp/pociag-porazek/news-cud-w-krakowie-czysty-12-wagonowy-pospieszny-do-gdanska,nId,344813
« Ostatnia zmiana: 24 Sierpnia 2011, 10:37:56 wysłana przez MKdudu »
^^PR Rzeszów^^

Offline Ciasto

  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #84 dnia: 24 Sierpnia 2011, 12:05:37 »
Jeśli już dolne pomarańczowe światło semafora słabiej świeciło i nie było go widać dobrze z powodu np. świecącego słońca, na tarczy idąc dalej tym tokiem myślenia również musiałoby świecić słabiej.

Zaraz zaraz, nawet jeśli przygasło dolne pomarańczowe na wjazdowym (co jest mało prawdopodobne, ale jednak możliwe), to na tarczy Vmax zapowiadane jest zielonym ciągłym, a 40 pomarańczowym migającym, to już nie jest kwestia przygaśnięcia, a przy zwrotnicy ustawionej na bok zielone się na tarczy nie zapali, bo i jak...

Offline Niebugoclaw

  • Wiadomości: 1222
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 10
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #85 dnia: 24 Sierpnia 2011, 13:18:07 »
O tym właśnie pisałem, że mechanik się nie wybroni z tego. Tarcza nie mogła wskazywać inaczej jak na stój albo na 40, zależy kiedy dyżurny podał wjazd. Tak czy siak zignorował tarczę. Może był czymś zajęty w tym czasie. Raz jak jechałem z mechanikiem to się mnie spytał co było na tarczy bo się zagadaliśmy :P

Offline Patrykos

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 4511
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 9
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #86 dnia: 24 Sierpnia 2011, 13:46:57 »
O tym właśnie pisałem, że mechanik się nie wybroni z tego. Tarcza nie mogła wskazywać inaczej jak na stój albo na 40, zależy kiedy dyżurny podał wjazd.
Gdyby było na „stój” to podejrzewam, że wdrożyłby hamowanie.
Pozdrawiam, Patryk
https://www.facebook.com/WarsztatPatrykosa
Węgrom gratulujemy Ikarusa.

Offline AtapiCl

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 4426
    • Zobacz profil
    • O warszawskiej części linii kolejowej nr 7 Warszawa – Lublin i nie tylko ;)
  • Otrzymane polubienia: 212
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #87 dnia: 24 Sierpnia 2011, 14:28:09 »
PLK może i nie ale w tym reportarzu w Uwadze gość się wypowiedział że te wszystkie systemy zabezpieczenia i te semafory nie były wymieniane od 50 lat. Dodał że dawniej jak jeździły parowozy to jeszcze te semafory i zabezbieczenia tam były.

Wierz mi lub nie, ale nie jedne przedwojenne mechaniczne urządzenia są lepsze niż dzisiejsze wynalazki z elektryfikacji. Konstrukcja może i ma 50 lat (jeśli mowa o przekaźnikach), tylko trzeba pamiętać że przekaźniki są legalizowane i wymieniane co kilka lat. Więc ten jego argument o usrk sprzed 50 lat jakoś do mnie nie trafia.

Offline darek71wrc

  • Wiadomości: 1364
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 25
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #88 dnia: 24 Sierpnia 2011, 15:00:44 »
To ja coś na temat dyżurnych, napiszę od siebie. Odpisując wyjście w tory, w książce D-831 dyżurny jest zobowiązany podpisać to co jest napisane, czyli ostrzeganie przed nadjeżdżającym taborem za pomocą radiotelefonu. Teraz tłumaczenie dyżurnego, że on nie będzie ostrzegał bo ma trzy radia na nastawni, jest wielki szum i w ogóle to nie ma czasu! Po ostatniej kontroli PIP właśnie miałem takie zdarzenie pan z PIP-u był na kontroli w rejonie działania nastawni, i co? ano to, że pan dyżurny był łaskaw ostrzegać przez radio o jadącym taborze. Czyli jak jest kontrola, to można!

Offline AtapiCl

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 4426
    • Zobacz profil
    • O warszawskiej części linii kolejowej nr 7 Warszawa – Lublin i nie tylko ;)
  • Otrzymane polubienia: 212
Odp: Wykolejenie pociągu z Warszawy do Katowic
« Odpowiedź #89 dnia: 24 Sierpnia 2011, 15:14:57 »
Tak jak pisałem - są miernoty maszyniści, są też miernoty dyżurni.