Autor Wątek:  Słuchanie kolei  (Przeczytany 1457 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Eqest

  • Wiadomości: 50
  • "Zwłaszcza w terenie sedno w antenie" ~ SP3NUR
    • Zobacz profil
    • Komunikacyjny Krzak FotoBlog
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Słuchanie kolei
« Odpowiedź #30 dnia: 08 Grudnia 2018, 20:32:15 »
otoz nasluch z rzeczy samej jest nielegalny, gdyz narusza sie obyczajnosc tajemnicy korespodencji. Pomimo, iz nasluchujacy nic niby zlego nie robi, byc moze poglebia sobie wiedze na rozne tematy nasluchujac, jednak wyrabia sie pewne wrazenie i byc moze nawyk, iz naruszanie tajemnicy korespondencji jest ok, pod warunkiem, ze podsluchiwani nic o tym nie wiedza

Tutaj pragnę zaznaczyć że nasłuch taki może być tylko w jakimś stopniu kiepski kiedy trafisz na tzw. przeżuwaczy szmat poza tym to łączności to wymiana znaków, qth, imion etc., w sumie to wszystkie dane potrzebne do wypisania kartki. A jak 20 łącznościowców chcę mieć łączność z stacją okolicznościową to jest ona rozchwytywana przez radiooperatorów. Miałem okazję tego doznać pracując pod znakiem SN100PW, strasznie ciężko wyłapać osobę która pierwsza Ciebie zawołała. Potem wszystko trzeba wklepać do Logger'a 32 i wtedy wręcz muszą przy radiostacji być dwie osoby.
« Ostatnia zmiana: 08 Grudnia 2018, 20:42:17 wysłana przez Eqest »
Mój kanał na yt: www.youtube.com/c/EqestStudio
"Zabawy w RAWy"
Trasopisarz, lakiernik OMSI 2

Eqest Studio

Offline Eqest

  • Wiadomości: 50
  • "Zwłaszcza w terenie sedno w antenie" ~ SP3NUR
    • Zobacz profil
    • Komunikacyjny Krzak FotoBlog
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Słuchanie kolei
« Odpowiedź #31 dnia: 08 Grudnia 2018, 20:37:25 »
Art. 208. 1. Kto bez wymaganego pozwolenia używa urządzenia radiowego nadawczego lub nadawczo-odbiorczego, podlega karze grzywny w wysokości do 1.000 złotych.
 Nie ma rozróżnienia czy tylko słucha, czy nadaje czy nie. Prowadzenie TYLKO nasłuchu jest już użyciem urządzenia. (mówimy rzecz jasna o radiotelefonach).
Wspomnę, że pozwolenia nie dają na piękne oczy

Można nasłuchiwać urządzeniem nadawczo-odbiorczym a jak nie wierzysz to twoja sprawa, temat znam, pytałem się łącznościowców z 50 letnim stażem.

A pozwolenie niestety dają na piękne oczy. Poziom z jakiego pytają na egzaminach jest bynajmniej załamujący i niestety nie ma telegrafii.
Mój kanał na yt: www.youtube.com/c/EqestStudio
"Zabawy w RAWy"
Trasopisarz, lakiernik OMSI 2

Eqest Studio

Offline Bendrej

  • Wiadomości: 27
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 4
Odp: Słuchanie kolei
« Odpowiedź #32 dnia: 08 Grudnia 2018, 20:48:56 »
Cytat: Mariusz1970
Zaznaczam, ze nie chodzi tutaj pojmowanie moralnosci, jako zbior indywidualnych metod postepowan, bo to dopiero hierarchia a moralnosc rozumiana jako, zbior zasad, wg ktorych ludzie na przestrzeni dziejow oceniali pewnien typ zachowania jako moralny lub niemoralny.
Tylko to zanika i w dzisiejszych czasach jedno rodzi się z drugiego. Cała ta dyskusja jest taka długa właśnie, bo każdy reprezentuje swój własny system wartości. Po to mamy to prawo, które ma być dla wszystkich jednakowe, a czy jest to już inna bajka. Ale i ono też potrafi być pełne bzdur. Ciekawym przypadkiem jest prawo autorskie. Wyobraźmy sobie, że siedzimy w autobusie przed nami siada osoba z gazetą i zaczyna ją czytać, a my również, zerkając na tylną stronę tej gazety. Tym samym łamiemy już prawo autorskie, bo nie uiściliśmy opłaty wydawcy na przeczytanie dzieła. Kolejny przykład to słynny artykuł 13 i wojna o internet.

Co do słuchania kolei to nie widzę żeby coś tutaj było złe. Pracownicy wykonują swoje czynności służbowe na terenach należących do PKP PLK (dworce, stacje gdzie każdy z nas może oglądać pociągi), które z kolei należy do spółki skarbu państwa. Nie ma tu miejsca na prywatę. Możemy słuchać rozmowę o tym co widzimy np. manewry. To jest dla mnie piękne. Jeśli któremuś z pracowników się to nie podoba, że może być podsłuchiwany, to powinien zmienić pracę. Ewentualnie liczyć na ustawodawcę.

Offline Mariusz1970

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 3774
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 121
Odp: Słuchanie kolei
« Odpowiedź #33 dnia: 08 Grudnia 2018, 21:04:23 »
Cytuj
Cała ta dyskusja jest taka długa właśnie, bo każdy reprezentuje swój własny system wartości.
System wartosci byc moze tak ale nie moralnosci. Nie przypominam sobie, aby w literaturze, kulturze naszej pozyskiwanie informacji, co do ktorych nie powininno sie pozwziac i aby to zrobic, musze nabyc odpowiedni sprzet, czyli cel, musze chciec bylo pochwalane, czyli uwazane za moralne. Pomijam tutaj wojskowosc itp, chodzi o codzienne typowe zycie spoleczne. Co do kolei, ktos kiedys wydzielil pasmo, ktos kiedys zdecydowal, aby osoby niepowolane nie mogly nasluchiwac np. nie wprowadzono w typowym radioodbiorniku, ktory moge nabyc w dowolnym sklepie bez pozwolenia tej mozliwosci. Jak sadzisz dlaczego? Przypadek, nie sadze. Przeciez technicznie nie podraza produktu znaczaco a bylaby dodatkowa funkcjonalnosc, na ktora zapewne bylby zbyt.
« Ostatnia zmiana: 08 Grudnia 2018, 22:00:43 wysłana przez Mariusz1970 »

Offline Bendrej

  • Wiadomości: 27
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 4
Odp: Słuchanie kolei
« Odpowiedź #34 dnia: 08 Grudnia 2018, 23:50:34 »
Ale jak ten system moralności z literatury, kultury ma się do dzisiaj? Najwięcej tego typu rzeczy się pisało wtedy gdy nie było jeszcze kolei, samochodów, samolotów itd.. Nie było pracy w tego słowa znaczeniu co teraz. Ok są pewne fundamentalne rzeczy, które się nie zmienią np. nie zabijaj, nie wyrządzaj krzywdy, ale generalnie ten system jakoś sobie ewoluuje wraz z postępem cywilizacji i nauki. Kiedyś dziecko się rodziło chore to żyło w cierpieniu chore. Teraz można wykryć jakieś wady i zdecydować co jest bardziej moralne. Oszczędzić cierpień czy dać szansę na życie mimo wszystko. I o to się ludzie kłócą nawet w jednej cywilizacji. Kiedyś ktoś coś podsłuchał (raczej mógł tylko prywatną rozmowę) to się go może karciło, nie wiem nie żyłem wtedy. Ale teraz? Jeśli słucham kolei to na 99% jestem zwykłym mikolem, którego nie interesuje Kowalski, który prowadzi pociąg i Nowak, który jest dyżurnym ruchu, tylko to jak wygląda ich praca, jakiego słownictwa używają, bo może zastanawiam się czy nie pójść tam pracować. Z resztą jeśli już, ilu ludzi teraz samych prosi się o inwigilację? Palnie ci imię i nazwisko przez telefon w autobusie i już można sprawdzić na facebooku czy ma męża/żonę, wykształcenie, gdzie mieszka, gdzie pracuje wiek itd. Teraz było by takie zachowanie złe, ale co będzie w przyszłości? Czy nie będzie w jakiś sposób uzasadnione np. na wypadek jakiegoś konfliktu?

Offline Mariusz1970

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 3774
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 121
Odp: Słuchanie kolei
« Odpowiedź #35 dnia: 09 Grudnia 2018, 00:07:04 »
Cytuj
Ale jak ten system moralności z literatury, kultury ma się do dzisiaj? Najwięcej tego typu rzeczy się pisało wtedy gdy nie było jeszcze kolei, samochodów, samolotów itd..
W istocie swej idea podsluchu i zwiazanych z tym oceny, czy jest co moralne, czy nie, sie nie zmienia na przestrzeni dziejow, zmieniaja sie metody i srodki techniczne i slia oddzialywania. Ja oceniam twoj wpis, jako probe usprawiedliwenia podsluchu w tym wypadku kolejowego, gdyz kiedys tego nie bylo w zwiazku z tym, moralnie jest ok. Wystarczy przeciez, ze zmienia system lacznosci na szyfrowana (a kiedys to nastapi) i nadal bedziesz uwazal, ze jest ok, bo lamiac szyfr z twojego punktu widzenia nic sie nie zmienia, nadal jak sluchales tak sluchasz. Zmienia sie tylko srodki do tego celu. Co do reszty, czesciowo poruszasz tematy nie zwiazane z watkiem a czesciowo juz sie do nich odnioslem.
Moze zdziwie wszystkich, tym co napisze, mianowice sa strony internetowe, ktore legalnie na zywo puszczaja rozmowy lotnicze pomiedzy kontrola lotu a pilotami. Nie wiem dlaczego, ktos postanowil zgodnie z formalnym prawem transmitowac to dla szerokiego grona, nie wiem czym sie kierowal ale tak jest. Troche tutaj zadzialam jako adwokat diabla :) Dla mnie to nadal niemoralne, a w swietle prawa formalnego jest legalne. Czasami obserwuje, ze prawo wydaje sie byc sprzeczne i gubie sie w tym chaosie, przyznaje sie.
Byc moze patrze na swiat zbyt ortodoksyjnie, gdyz widze co sie ogolnie dzieje na swiecie jesli sie ta konserwa nie jest a dominuje postmodernizm i ja nie chce przylozyc reki do tego.
Najlepiej sprawdzic empirycznie, zglosic sie na komende z urzadzeniem, ktore umozliwia nasluch najlepiej policji. Ja takowego nie mam i chyba nie mialbym odwagi. Moze ktos ma urzadzenie i odwage, aby sie przekonac?
« Ostatnia zmiana: 09 Grudnia 2018, 00:52:06 wysłana przez Mariusz1970 »

Offline Bendrej

  • Wiadomości: 27
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 4
Odp: Słuchanie kolei
« Odpowiedź #36 dnia: 09 Grudnia 2018, 12:39:26 »
Ja oceniam twoj wpis, jako probe usprawiedliwenia podsluchu w tym wypadku kolejowego, gdyz kiedys tego nie bylo w zwiazku z tym, moralnie jest ok.
Nie uważam żebym coś usprawiedliwiał. Po prostu chciałem pokazać związek pomiędzy "narodzinami" tej moralności, a czasem kiedy się ona "narodziła".
Wystarczy przeciez, ze zmienia system lacznosci na szyfrowana (a kiedys to nastapi) i nadal bedziesz uwazal, ze jest ok, bo lamiac szyfr z twojego punktu widzenia nic sie nie zmienia, nadal jak sluchales tak sluchasz.
Nie będę tak uważał, bo wtedy już będę łamał prawo, ale jeśli nikt jeszcze kolei nie zaszyfrował mimo, że taka możliwość istnieje od lat to coś to oznacza. Porównałbym to do sklepu jeśli jest otwarty to mogę wejść, zrobić zakupy, jeśli byłby zamknięty, a ja bym tam wszedł to dokonałbym włamania. Analogia.
czesciowo poruszasz tematy nie zwiazane z watkiem a czesciowo juz sie do nich odnioslem.
Próbowałem się odnieść do innych tematów, aby pokazać Ci jak rozwój wpływa na zmiany w postrzeganiu co jest dobre, a co złe przez ludzi.

Generalnie dostrzegam, że z tą moralnością często idzie kwestia wiary i religii. Kiedyś Polska była bardzo katolicka i ludzie czerpali mądrości z biblii. Można powiedzieć, że wtedy była jedność. Dzisiaj globalizacja powoduje, że to wszystko staje się różne. Wystarczy inne wyznanie albo jego brak i ktoś uważa, że białe jest czarne albo na odwrót. Myślę, że nie ma sensu ciągnąć dłużej tej rozmowy, ale tak czy siak dzięki za nią. ;)

Offline Mariusz1970

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 3774
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 121
Odp: Słuchanie kolei
« Odpowiedź #37 dnia: 09 Grudnia 2018, 12:53:28 »
Cytuj
Nie uważam żebym coś usprawiedliwiał.
a ja uwazam, ze tak i opisalem argumenty.
Cytuj
Nie będę tak uważał, bo wtedy już będę łamał prawo
a powinienes, przeciez z twojego punktu widzenia, nic sie nie zmienia, jak sluchales tak bedziesz sluchal. Szyfrowanie jedynie ma to utrudnic, rozumiesz? Jesli ktos nie utrudnia, nie znaczy, ze daje pozwolenie. To jak z analogia z otwartym listem. Jesli ja prosze przykladowo Ciebie, abys przekazal wspolemu koledze w niezaklejonej kopercie, nie oznacza apriori, ze upowaznia to Ciebie do jego przeczytania. Podobie, jesli nie zamkne swojego mieszkania na klucz, nie oznacza, ze moze do niego wejsc kto chce. To, ze jeslibys lamal szyfr, to lamiesz prawo, to inna kwestia (bo ktos sobie tak postanowil). To mozna porownac do sytuacji, iz jesli w mieszkanie nie jest zakluczone, to mozna do niego wchodzic, kto chce, a jesli zamkne i ktos wytrychem go otowrzy, wtedy dopiero poplenia przestepstwo. Zycie jednak pokazuje co innego, ze apriori ludzie zakladaja jeszcze i na cale szczescie, iz mimo, ze drzwi nie sa zakluczone, do mieszkan sie nie wchodzi. Byc moze, sadzac po nastawieniu tutaj wielu, to ulegnie zmianie niestety. Szyfr przeciez, to odpowiednik klucza, nie?Nawet w kryptografii jest to pojecie uzywane. Jednak moja intuicja mi mowi (moze mylna), iz w tej chwili nasluch kolejowy nie szyfrowany nawet, tez nie jest legalny albo na granicy z punktu widzenia formalnego prawa, tylko nikt nie jest w stanie tego sprawdzic, bo niby jak. Dopiero byc moze, jakbys sie ujawnil, ale moze sie myle. Ja juz argumentow innych nie mam. Co do reszty, masz racje, z tym, ze robmy co w naszej mocy aby wyhamowac ten syf.
Cytuj
Próbowałem się odnieść do innych tematów, aby pokazać Ci jak rozwój wpływa na zmiany w postrzeganiu co jest dobre, a co złe przez ludzi.
ale nie w tym wypadku a po wtore, chcialem uniknac tematu megarzeki, bo juz to co omawiamy, jest wystarczajaco szeroki, nawet za szeroki.

Rowniez dziekuje za rozmowe i pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 09 Grudnia 2018, 14:09:18 wysłana przez Mariusz1970 »