Autor Wątek:  Tempomat w praktyce  (Przeczytany 5501 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline AIR

  • Fotograf
  • Wiadomości: 474
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 58
Tempomat w praktyce
« dnia: 04 Lutego 2020, 13:05:37 »
Przejrzałem na Youtube kilka (~10) filmików z jazdy EN62/76/96 i na żadnym nie widzę, żeby maszynista używał tempomatu, nawet jadąc dłużej ze stałą prędkością. Czy tempomaty są w rzeczywistości tak bardzo rzadko używane, czy to tylko wyjątkowy zbieg okoliczności, że na tych filmikach tak jest ?
« Ostatnia zmiana: 04 Lutego 2020, 13:06:57 wysłana przez AIR »
Niebo jest Bogiem, a skoki nałogiem...->
http://www.youtube.com/watch?v=nE9G-qiZqSU

Offline erap2

  • Wiadomości: 71
  • JA
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 17
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Lutego 2020, 13:13:20 »
W takim Intercity instruktorzy często każą jechać na wyłączonym tempomacie lub ustawionym na maksymalną prędkość eksploatacyjną. W PRach widziałem różne praktyki. Ale raczej korzystają. A w takich Niemczech w ogóle nie używają, bo tempomat nie jest eko...

Offline EU07-483

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2288
  • EU07-483
    • Zobacz profil
    • Super spółka :)
  • Otrzymane polubienia: 138
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Lutego 2020, 13:42:43 »
W takim Intercity instruktorzy często każą jechać na wyłączonym tempomacie lub ustawionym na maksymalną prędkość eksploatacyjną.
A po co?
Jak będę duży zostanę maszynistą!

Offline Jaco

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 797
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 228
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Lutego 2020, 14:08:12 »
Na Impulsach (nowszych) ustawienie tempomatu na np. 120 km/h ma sens jeśli tempomat ma swoją pamięć, a szlaki po których jedziemy mają przez długi czas taką właśnie szlakową. Wówczas po zatrzymywaniu częstym na przystankach nie trzeba za każdym razem ponownie ustawiać tempomatu (tutaj tempomat ustawiany jest głównie z ekranu).
"Atlas przewoźników kolejowych Polski 2011/The 2011 ABC of Polish Railway Carriers"

Offline Stele

  • Wydział Repozytorium
  • Administrator
  • Wiadomości: 9033
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 1831
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Lutego 2020, 15:03:33 »
Pesowe lokele pamięć mają, więc ten argument odpada.
Mój kanał youtube

Offline ST44-003

  • Deweloper
  • Wiadomości: 2829
  • EU07-001
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 188
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Lutego 2020, 18:19:38 »
Na Pesach stosuje się go głównie do utrzymania szybkości. Przydatna sprawa zwłaszcza przy dłuższej jeździe 40 km/h. Na E30 przydaje się na przyspieszonych pociągach jadąc 130 km/h między Rzeszowem/Tarnowem a Podłężem gdzie są długie odcinki między postojami.
Impulsy (zależy które) mają pamięć ale czasami ją "gubią".

Tutaj także wszystko zależy od mechanika: albo chce mu się samemu pilnować albo robi to za niego komputer.
« Ostatnia zmiana: 04 Lutego 2020, 18:20:53 wysłana przez ST44-003 »

Offline rogonon

  • Wiadomości: 38
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 7
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Lutego 2020, 18:49:06 »
W PR-ach na EN96A i EN76 tempomat jest cały czas używany głównie ustawiony na najwyższą dozwoloną prędkość i jaką sobie nastawimy taką cały czas pamięta.

Offline gravition

  • Wiadomości: 34
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 41
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Lutego 2020, 19:28:24 »
Jeżdżę na EN57AL, FPS i ALc oraz na impulsach. Jeśli chodzi o krótkie trasy tempomat wręcz przeszkadza w sprawnych rozruchach, bo ogranicza moc (dotyczy tylko impulsa), natomiast jeśli między przystankami są dłuższe odległości, górki spadki itd. to korzystam z tempomatu, bo odchodzi mi pilnowanie prędkości i mogę skupić się na szlaku (oczywiście na prędkość też trzeba czasem spojrzeć, bo tempomat może nie zadziałać jak powinien).
Jeśli chodzi o lokele i ich tempomat, to pesowe wynalazki potrafią na ustawionych 130km/h pojechać nawet +5 km/h więcej, więc maszyniści wolą czasem jechać bez tego badziewia.

Offline Czarodziej

  • Wiadomości: 258
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 36
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Lutego 2020, 21:53:44 »
@gravition
Jakie konsekwencje grożą za przekraczanie prędkości (oczywiście oprócz tych związanych z fizyką) i czy jest jakaś tolerancja? Jeśli tak, to na jaki czas?
« Ostatnia zmiana: 04 Lutego 2020, 22:22:53 wysłana przez Czarodziej »

Offline gravition

  • Wiadomości: 34
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 41
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Lutego 2020, 22:06:58 »
Nikt nie będzie się Ciebie czepiał, jak przekroczysz o 1-3 i zaraz przyhamujesz, bo to będzie oznaczało, że maszynista jest czujny i pilnuje prędkości. Natomiast jak ktoś notorycznie przekracza, jeździ np. 121 albo 122 tam gdzie jest 120, albo jak niektórzy agenci zamiast 120 jadą 140-150, no to tutaj już mówimy o potrąceniu % premii, a nawet w skrajnych przypadkach odsunięciu od jazdy.

Offline Czarodziej

  • Wiadomości: 258
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 36
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #10 dnia: 04 Lutego 2020, 22:19:54 »
@gravition
Nie wiem, jak ty, ale ja widzę dość poważną różnicę pomiędzy przekraczaniem prędkości o 2km/h a o 30 :D
Czyli dobrze jest mieć tę parę kilometrów na godzinę poniżej limitu, żeby w razie górki albo zagapienia się nie jechać za długo zbyt szybko, dobrze rozumiem?
Z drugiej strony, w Maszynie ciężko górkę wyczuć, w praktyce pewnie od razu się człowiek orientuje, że zjeżdża lub wjeżdża.

Offline dymus

  • Deweloper
  • Wiadomości: 1042
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 259
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #11 dnia: 04 Lutego 2020, 22:43:36 »
Od tego masz znajomość szlaku żeby wiedzieć gdzie jest pod górkę a gdzie z górki, czy to w rzeczywistości czy w symulacji. Jest też jakaś zasada, niepisana oczywiście, chociaż gdzieś tam pomocna, żeby sobie jechać sobie 5 km/h poniżej limitu. Oczywiście jak masz znajomość szlaku i pewność tego co prowadzisz to możesz jeździć "na kresce". Natomiast te 5 km/h daje taki margines, żeby w razie czego prędkości nie przekroczyć i mieć czas na reakcję.

Offline irekskyline

  • Wiadomości: 14
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 18
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #12 dnia: 05 Lutego 2020, 00:57:58 »
Nikt nie będzie się Ciebie czepiał, jak przekroczysz o 1-3 i zaraz przyhamujesz, bo to będzie oznaczało, że maszynista jest czujny i pilnuje prędkości. Natomiast jak ktoś notorycznie przekracza, jeździ np. 121 albo 122 tam gdzie jest 120, albo jak niektórzy agenci zamiast 120 jadą 140-150, no to tutaj już mówimy o potrąceniu % premii, a nawet w skrajnych przypadkach odsunięciu od jazdy.
A czy jest ktoś kto stale tego pilnuje? Kiedyś jako pasażer byłem świadkiem jak maszynista na kursie przyspieszonym pociągu regionalnego zatrzymał się na stacji na której nie powinien, po czym żeby nadrobić stracony czas (dodatkowo siedziała nam na ogonie TLKa) rozpędził się na chwilę do ok. 163 na godzinę (impuls, rozkładowa 130). Sam byłem w szoku, ale reszta pasażerów siedziała w telefonach i nawet nie zauważyli że pociąg stanął tam gdzie nie powinien. Zawsze jednak zastanawiałem się czy mechanik nie będzie miał przez to problemów.
Co do tempomatów to jeżdżąc kilka lat codziennie impulsami jako pasażer jestem pewien, że mechanicy w moim rejonie ich używają. Trudno mi sobie wyobrazić żeby wszyscy, łącznie z praktykantami umieli/chciało im się idealnie trzymać stałe 129km/h w każdych warunkach.
Dodatkowo jeżdżąc okazyjnie EN57AL często przy dojściu do rozkładowej słyszałem hamowanie więc podejrzewam że był to moment załączenia tempomatu na aktualną prędkość.

Offline Czarodziej

  • Wiadomości: 258
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 36
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #13 dnia: 05 Lutego 2020, 08:16:53 »
Cytuj
Od tego masz znajomość szlaku żeby wiedzieć gdzie jest pod górkę a gdzie z górki
W symulacji jedynym sposobem jest przejechanie trasy kilkadziesiąt razy. Jak to wygląda w praktyce? Są jakieś egzaminy, jeździ się jako pomocnik z kimś doświadczonym?
« Ostatnia zmiana: 05 Lutego 2020, 08:24:53 wysłana przez Czarodziej »

Offline Joachimowicz

  • Wydział Repozytorium
  • Wiadomości: 1107
  • Nazywam się N'Avoie
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 793
« Ostatnia zmiana: 05 Lutego 2020, 09:51:13 wysłana przez Stele »
| Z maszyną od 20 Kwietnia 2010! |

Offline Jaco

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 797
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 228
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #15 dnia: 05 Lutego 2020, 08:53:57 »
A czy jest ktoś kto stale tego pilnuje?
Stale może nie, ale zadaniem kontrolerów, a raczej instruktorów (zależy jaki jest podział zadań w danej firmie) jest okresowe sprawdzanie taśm z Haslera zdawanych przez maszynistów lub analiza zapisów pamięci ATM, gdzie zapisane są wszystkie dane co 1 sekundę.

Kiedyś jako pasażer byłem świadkiem jak maszynista na kursie przyspieszonym pociągu regionalnego zatrzymał się na stacji na której nie powinien, po czym żeby nadrobić stracony czas (dodatkowo siedziała nam na ogonie TLKa) rozpędził się na chwilę do ok. 163 na godzinę (impuls, rozkładowa 130).
A może był to postój techniczny lub nie było wolnej drogi? Czy maszynista był tylko 1, czy było ich 2? Wyciągasz zbyt pochopne wnioski, a prędkością z GPS się nie sugeruj.

Dodatkowo jeżdżąc okazyjnie EN57AL często przy dojściu do rozkładowej słyszałem hamowanie więc podejrzewam że był to moment załączenia tempomatu na aktualną prędkość.
ZTCW na EN57AL tempomat używa ED do przyhamowania...
"Atlas przewoźników kolejowych Polski 2011/The 2011 ABC of Polish Railway Carriers"

Offline miloszko

  • Wiadomości: 168
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 21
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #16 dnia: 05 Lutego 2020, 09:10:12 »
W takim Intercity instruktorzy często każą jechać na wyłączonym tempomacie lub ustawionym na maksymalną prędkość eksploatacyjną. W PRach widziałem różne praktyki. Ale raczej korzystają. A w takich Niemczech w ogóle nie używają, bo tempomat nie jest eko...

No nie zgodzę się z tym PICem.

Offline centarail

  • ZbanowanyZbanowany
  • Wiadomości: 186
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 73
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #17 dnia: 05 Lutego 2020, 13:54:40 »
Cytuj
Od tego masz znajomość szlaku żeby wiedzieć gdzie jest pod górkę a gdzie z górki
W symulacji jedynym sposobem jest przejechanie trasy kilkadziesiąt razy. Jak to wygląda w praktyce? Są jakieś egzaminy, jeździ się jako pomocnik z kimś doświadczonym?
Sa nawet egzaminy z miejsca ustawienia wskaznikow na danym szlaku, ale jak jeździsz to wiesz gdzie co jest.
W praktyce z tym przekroczeniem prędkości to wygląda tak że pilnujesz żeby na przejazdach miec te kilka km mniej. Jak Ci się zdaży przekroczyć prędkość a dohamujesz to nikt Ci nic nie zrobi - no chyba że to jest ambitna firma KD to wtedy tak.

Offline Pitek

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 238
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 145
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #18 dnia: 05 Lutego 2020, 14:01:15 »
Wszystko zależy od maszynisty, ale z tego co zauważyłem w KD większość używa tempomatu, czy to z pulpitu, czy z palucha. Na niektórych Impulsach jest tylko ten temat, że albo przebija tempomat o 1-2 km/h, więc trzeba korygować z przycisku w zadanijku, albo mocniej dać zadajnik jazdy w przód, żeby tempomat agresywniej reagował. Bardzo pomocne na górskich szlakach, typu Szklarska, Międzylesie, gdzie nie musisz się martwić o hamowanie, czy rozruch pod górę, bo zawsze trzyma zadaną prędkość.

Co do przebijania prędkości w KD, o której mówi centarail, nie słyszałem, żeby kogoś się czepili, jak przekroczył o te 1 czy 2 km/h, ale liczy się szybka reakcja maszynisty. Bodajże nawet na Impulsach ten 1km/h jest w granicach błędów pomiarowych.
Co do bezpiecznego jeżdżenia 5km/h mniej, to może na siódemkach i Haslerach ma sens, bo tam ta wskazówka skacze właśnie w tym zakresie. Natomiast na nowszych maszynach i w ruchu osobowym jedź 5km/h mniej, do stacji końcowej ładne opóźnienie przywieziesz :D

Offline Jaco

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 797
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 228
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #19 dnia: 05 Lutego 2020, 14:14:57 »
W praktyce z tym przekroczeniem prędkości to wygląda tak że pilnujesz żeby na przejazdach miec te kilka km mniej. Jak Ci się zdaży przekroczyć prędkość a dohamujesz to nikt Ci nic nie zrobi - no chyba że to jest ambitna firma KD to wtedy tak.
Do niedawna pracowałem kilka ładnych lat w KD i to nawet w komisjach powypadkowych i nigdy nie "strzelałem" do maszynisty, gdy przekroczył o kilka km prędkość - nawet przy wypadkach śmiertelnych (trzeba tylko to umieć wykazać/uzasadnić). Wiadomo, że są ludzie i ludzie. Generalnie wiem też z doświadczenia, że wszelkie żale i cwaniactwo maszynistów, którzy bronią się w innych sytuacjach są świetnie weryfikowane podczas jazdy na symulatorze. Okazuje się wtedy, że "pełna gęba" robi się "pełną dupą", a totalnym strzałem w "10" jest częsty brak znajomości podstawowych przepisów.
"Atlas przewoźników kolejowych Polski 2011/The 2011 ABC of Polish Railway Carriers"

Offline Jaco

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 797
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 228
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #20 dnia: 05 Lutego 2020, 14:22:08 »
Co do przebijania prędkości w KD, o której mówi centarail, nie słyszałem, żeby kogoś się czepili, jak przekroczył o te 1 czy 2 km/h, ale liczy się szybka reakcja maszynisty. Bodajże nawet na Impulsach ten 1km/h jest w granicach błędów pomiarowych
Instrukcja ATM mówi o takiej tolerancji. Nawet gdzieś na forum pisałem o tym.

Natomiast na nowszych maszynach i w ruchu osobowym jedź 5km/h mniej, do stacji końcowej ładne opóźnienie przywieziesz :D
TAK i NIE. Niektóre rozkłady jazdy były tak położone, że nie musiałeś z Wrocka do Legnicy pędzić non stop 120, bo wystarczyło na nietórych odcinkach jechać 110, a i tak w Środzie Śląskiej byłeś przed planem i tylko pasażerowie się irytowali, że pociąg długo stoi...
"Atlas przewoźników kolejowych Polski 2011/The 2011 ABC of Polish Railway Carriers"

Offline Pitek

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 238
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 145
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #21 dnia: 05 Lutego 2020, 14:26:47 »
Takich pociągów już jest co raz mniej niestety. Widać to na przykładzie rozkładów na 160km/h. Wyjedź z Głównego 2-3 minuty w plecy, to w Zgorzelcu masz na bank 5 minut opóźnienia. Dodatkowo minuta postoju w Legnicy, a zmienia się drużyna konduktorska i trakcyjna. Nie wiem, trzeba by chyba było wsady robić w perony, bo inaczej nie urwiesz ani sekundy.

Offline Jaco

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 797
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 228
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #22 dnia: 05 Lutego 2020, 15:26:26 »
To też racja! Pamiętam inne sytuacje: pociąg planowo jest we Wrocku i stoi na estakadzie pod wjazdowym, bo nie ma wjazdu, co generuje opóźnienie. Jaki jest efekt: dyżurny pyta co ma wpisać jako opóźnienie, a maszynista mówi - "jak pan chce". No i wtedy PLK zwala opóźnienie na przewoźnika i potem są kary.
Wracając do tempomatów na Impulsach: fajną funkcją jest hamowanie tempomatem przy użyciu nastawnika jazdy. Jeśli tempomat mamy np. na 80 i dopiero go włączyliśmy, a jedziemy 100, to ruch nastawnika do przodu powoduje... szybsze zwalnianie zanim to zrobi sam tempomat.
Niejeden maszynista na tym poległ, gdy pokazywałem jak można hamować nastawnikiem w położeniu "do przodu"...
"Atlas przewoźników kolejowych Polski 2011/The 2011 ABC of Polish Railway Carriers"

Offline centarail

  • ZbanowanyZbanowany
  • Wiadomości: 186
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 73
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #23 dnia: 05 Lutego 2020, 18:31:24 »
@Jaco mi nie chodzi o cwaniactwo tylko jest jeszcze jedna firma na dolnym śląsku z nieco archaicznym już taborem i tutaj mimo tego że jest odpis w książce o przekłamywaniu predkosciomierza w granicach 5 a nawet 10 km/h to jakoś tak dziwnie się jedzie jak wskazówka przekracza 110 ;D Niby wiadomo odpis jest, na taśmie odbije równe 110 ale jakoś tak bezpieczniej się człowiek czuje mając te 100, góra 105.

Offline Krzysiek626

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 5898
  • EXIT
    • Zobacz profil
    • Krzysiek626
  • Otrzymane polubienia: 398
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #24 dnia: 05 Lutego 2020, 21:44:57 »
Napisano tu, że tempomat jest nieekologiczny. Ktoś rozwinie ten temat? Mnie to wydaje się naciąganą bzdurą.

Offline erap2

  • Wiadomości: 71
  • JA
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 17
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #25 dnia: 05 Lutego 2020, 22:17:08 »
Jak nie wierzysz to sprawdź nawet na samochodzie - przy jeździe na tempomacie spalisz więcej paliwa niż jadąc samodzielnie. Np. z górki odpuścisz gaz. Taki tempomat Lokela potrafi na lekkich wzniesieniach świrować i zadawać moc, a następnie przyhamowywać, i tak na zmianę.

Offline mechatronik

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2399
  • Kierownik sekcji napraw lokomotyw
    • Zobacz profil
    • Filmy kolejowe
  • Otrzymane polubienia: 133
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #26 dnia: 06 Lutego 2020, 00:12:17 »
Napisano tu, że tempomat jest nieekologiczny. Ktoś rozwinie ten temat? Mnie to wydaje się naciąganą bzdurą.
Masz rację wydaje Ci się. Temat często poruszany na konferencjach w ramach CEEK. Jazda na tzw. tempomacie jest bardziej energochłonna niż jazda manualna. Sprawdzone w praktyce, potwierdzone w teorii. Jeśli jest układ którego podstawowym celem jest utrzymywanie stałej prędkości to logicznym jest to, że w danym okresie czasu będzie to powodowało większe zużycie energii elektrycznej lub paliwa. Tempomat jest dobry dla maksymalnego skrócenia czasu przejazdu ale nie dla obniżenia zużycia energii.
Autoryzacja: M62, M62Ko, M62M, BR231, BR232, 060DA, TEM2, S200, t448p, SM42, SM30, SM03, SA105, SA108, SA132, SA134
EU07 (4E, 303E), ET21 (3E/1, 3E/1M), ET22, 111Ed, E4MSU, ES64F4, E186, E189, E140, E181, E182, E183, ET40, EN57, EN57AKW, EN76

Offline Pitek

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 238
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 145
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #27 dnia: 06 Lutego 2020, 00:15:08 »
Napisano tu, że tempomat jest nieekologiczny. Ktoś rozwinie ten temat? Mnie to wydaje się naciąganą bzdurą.
Nie wiem jak na spalinkach, natomiast na Impulsach przy rozruchu (jak ktoś wcześniej wspomniał) odcina moc i utrzymuje się w okolicach 60-70% przy rozruchu (zależy od maszyny). Bez tempomatu można dzidę 100% robić (spokojnie targa po 1100A) i tak niestety niektórzy jeżdżą, znając tylko dwie pozycje nastawnika +100% oraz -100%. 

Co do jeszcze ciekawostek związanych z tempomatem, na Impulsie, przy złej pogodzie czasami ciężko ruszyć na tempomacie, bo zarzuca od razu z komputera rozruch na poziomie 20% i maszyna nie chce jechać, kręci kołami w miejscu. Dlatego wtedy lepiej zejść z tempomatu i rozpędzać się ręcznie w granicach 5-10% do złapania przyczepności.
Kolejna ciekawostka, gdy mamy zadaną prędkość na tempomacie i użyjemy w trakcie hamowania hamulca pneumatycznego, wyrzuca nam tempomat. Tak samo dzieje się, gdy wyrzuci WS itp. W takich przypadkach często maszyniści nie zwracali uwagi, że wywalało tempomat i przebijali prędkość.

Offline Czarodziej

  • Wiadomości: 258
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 36
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #28 dnia: 06 Lutego 2020, 08:23:03 »
@Pitek
Tak niedorzeczny projekt mógł powstać tylko w Polsce. Newag sam to projektował, czy był tam jeszcze Januszextor podwykonawca? :D

Offline biovital1

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 258
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 123
Odp: Tempomat w praktyce
« Odpowiedź #29 dnia: 06 Lutego 2020, 08:23:32 »
Jak nie wierzysz to sprawdź nawet na samochodzie - przy jeździe na tempomacie spalisz więcej paliwa niż jadąc samodzielnie. 
Dobra "hybryda" mogłaby wypaść dobrze :) Nie mamy rekuperacji o sprawności 100%, więc ciężko prostemu tempomatowi dorównać inteligentniejszemu sterowaniu. Niech za wzór posłuży czeski system AVV, gdzie można uzyskać maksymalnie krótkie czasy jazdy i wysoką efektywność energetyczną.