Autor Wątek:  Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei  (Przeczytany 11657 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Krzysiek

  • Wiadomości: 194
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #60 dnia: 22 Lutego 2019, 09:48:34 »
Odpowiedź c. Od tego są nowoczesne systemy aby je wdrażać. 160 jeździmy po magistralach, a nie po liniach lokalnych. Więc problem nie dotyczy 70-80% linii kolejowych w kraju na których Vmax <120. Każda magistrala powinna być wyposażona przynajmniej w ETCS lvl 1. Moim zdaniem rozwiązuje to w/w problem.
Pozdrawiam
Krzysiek

Offline EU07-483

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2280
  • EU07-483
    • Zobacz profil
    • Super spółka :)
  • Otrzymane polubienia: 120
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #61 dnia: 22 Lutego 2019, 09:55:01 »
Gdyby IC i PR byli przewoźnikami lotniczymi to średnio raz w tygodniu mielibyśmy katastrofę. Ze względu na stan techniczny taboru oraz jakość wyszkolenia załóg. Prawdziwi maszyniści są w znacznej mniejszości, ewentualnie na emeryturach.

Rozumiem, że swoją fachową ocenę opierasz na własnym doświadczeniu zdobytym podczas ciężkich, nocnych służb na linii 053?
Jak będę duży zostanę maszynistą!

Offline Krzysiek

  • Wiadomości: 194
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #62 dnia: 22 Lutego 2019, 10:13:08 »
[ciach]
Rozumiem że Twoim zdaniem stan techniczny taboru IC lub PR jest bardzo dobry? A gdy mech nie trafia w perony i wyjeżdża za zamknięty semafor to nic wielkiego?

Nie cytujemy poprzedniego postu w całości.
« Ostatnia zmiana: 22 Lutego 2019, 18:29:28 wysłana przez matek123 »
Pozdrawiam
Krzysiek

Offline hanys

  • Deweloper
  • Wiadomości: 2083
    • Zobacz profil
    • Trainz Download Center
  • Otrzymane polubienia: 458
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #63 dnia: 22 Lutego 2019, 10:30:32 »
Ogólnie powiem Wam tak. Technologia na kolei idzie bardzo szybko do przodu. Nie chcę tutaj mówić i ETCSach i innych, ale chociażby czysto sytuacje ruchowe związane z bezpieczeństwem na kolei. Kiedyś nie było liczników osi,  kamery, czujniki, izolacje i itp. Technika postępuje, a przepisy stoją w miejscu cały czas. Chociażby przykład taki. Wyjazd pociągu na szlak z toru, który niema semafora wyjazdowego. Zgodnie z przepisami trzeba wprowadzić telefoniczne zapowiadanie pociągów między posterunkami ruchu na szlaku. Jest to wedle prawa traktowane jako usterka. Aby odwołać owe obostrzenie musi przyjść pracownik zabezpieczenia, otworzyć przekaźnikownię z blokadą liniową i sprawdzić stan urządzeń, pomimo tego że nie ma żadnej usterki a blokada jest przystosowana. Jest to chory zapis. Takich zapisów rodem prl jest masa w IR1. Życie na kolei pokazuje jak przepisy wpływają na bezpieczeństwo, większości wypadkach wręcz jeszcze bardziej  komplikują problem niż rozwiązują go. Zamiast grupa odpowiedzialna za nowelizację przepisów zajmować się dostosowywaniem ich do życia obecnego, to non-stop wprowadzają nowe zapisy mieszając pracownikom.... O języku pisania naszych kochanych instrukcji już nie wspomnę, bo każdy kto czytał IR1 to wie, że jest to typowy usypiacz, a żeby zrozumieć zapis co autor miał na myśli trzeba to przeczytać 20 razy a najlepiej skonsultować to z 20innymi osobami. Co najlepsze, 20 osób będzie miało w tym inną interpretację.

Co do podwójnej trakcji powinna ona zostać na nowo przyjęta, głównie dla towarów i pospiechow, dla regionalnych nie widzę sensu. Można zauważyć, że większość prywatnych przewoźników jeździ na podwójnej obsadzie. Wiąże się to  chociażby przeprowadzeniem próby hamulca na stacji zwrotnej, wykonywanie manewrów przykładów można podawać wiele. Pracując w inżynierii ruchu, łatwiej dla nas jest jeżeli na lokomotywie jest dwójka pracowników. Jeden z nich zawsze ma  uprawnienia rewidenta/manewrowego/ustawiacza. Racibórz to dość specyficzna stacja, gdzie wykonujemy dość dużo manewrów. Czasem chociażby przestawienie jednego wagonu w krzaki sprawia problem na kilka godzin do czasu przyjazdu pracownika z uprawnieniami....
« Ostatnia zmiana: 22 Lutego 2019, 10:40:05 wysłana przez hanys »
Emerytowany teksturowiec i menager.

Offline EU07-483

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2280
  • EU07-483
    • Zobacz profil
    • Super spółka :)
  • Otrzymane polubienia: 120
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #64 dnia: 22 Lutego 2019, 10:46:19 »
Rozumiem że Twoim zdaniem stan techniczny taboru IC lub PR jest bardzo dobry?
A co jest z nim nie tak? Kiedy mieliśmy jakiś wypadek spowodowany stanem taboru IC bądź PR?

A gdy mech nie trafia w perony i wyjeżdża za zamknięty semafor to nic wielkiego?
I myślisz, że to w ostatnich latach tylko się zdarza? Bo prawdziwi maszyniści są na emeryturach? Wyprowadzę cię z błędu - wzrosła jedynie wykrywalność. Kiedyś takie przygody zamiatano pod dywan aż miło.
Jak będę duży zostanę maszynistą!

Offline Krzysiek

  • Wiadomości: 194
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #65 dnia: 22 Lutego 2019, 11:46:38 »
A co jest z nim nie tak? Kiedy mieliśmy jakiś wypadek spowodowany stanem taboru IC bądź PR?
Kolega Krzysiek626 przytoczył jakie zadania mają piloci w samolocie. Więc porównanie było do transportu lotniczego, niestety lokomotywy IC i kible PR defektują dość często na trasie. Co w przypadku samolotu skończyło by się katastrofą. Całe szczęście PR i IC jeździ po ziemi i jedynie będzie stać przez 8h w polu. W październiku zeszłego roku z Opola do Wrocławia jeździł kibel który codziennie (sic!) defektował i jakoś PR'om to nie przeszkadzało. Po co go naprawiać, przecież to koszty. Przy okazji: gdyby przeciętny Kowalski zobaczył jak wygląda praca wózka w torze podczas wężykowania to wolałby iść pieszo do celu...
I myślisz, że to w ostatnich latach tylko się zdarza? Bo prawdziwi maszyniści są na emeryturach? Wyprowadzę cię z błędu - wzrosła jedynie wykrywalność. Kiedyś takie przygody zamiatano pod dywan aż miło.
Kolejny przykład, że nawet 10 pomocników w kabinie nie pomorze. A ETCS w takim przypadku od razu zatrzyma pociąg. Dla mnie nauka idzie z tego prosta - eliminujemy pomocników na korzyść nowoczesnych systemów.
PS Zwroty grzecznościowe Ty, Tobie, Ci itp piszemy z wielkiej litery.

EU07-483 - Jesteś Człowiekiem dla którego kolej to pasja, a nawet coś więcej. Ja zakończyłem moją codzienną przygodę z koleją po 15 latach. Stwierdziłem, że mam dość. Widziałem sporo rzeczy: od śmierci na torach przez defekty, przejazdy przez czerwone, traktowanie podróżnego jako zbędny balast. Moim zdaniem kolej nie funkcjonuje to tak jak powinna. Dlatego tak wielu ludzi od niej się odwróciło - w tym ja.
« Ostatnia zmiana: 22 Lutego 2019, 11:55:18 wysłana przez Krzysiek »
Pozdrawiam
Krzysiek

Offline hanys

  • Deweloper
  • Wiadomości: 2083
    • Zobacz profil
    • Trainz Download Center
  • Otrzymane polubienia: 458
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #66 dnia: 22 Lutego 2019, 15:28:04 »
I myślisz, że to w ostatnich latach tylko się zdarza? Bo prawdziwi maszyniści są na emeryturach? Wyprowadzę cię z błędu - wzrosła jedynie wykrywalność. Kiedyś takie przygody zamiatano pod dywan aż miło.
A dzisiaj jest tak. Potencjalny maszynista przewali semafor i leci: Maszynista masz pan kamere? Taaa maaam. Resztę sobie każdy niech zinterpretuje. Zdarzenia były, są i będą. Teraz robi się aferę z każdej sytuacji. Czasami winny jest człowiek, czasami winny jest sprzęt który się eksploatuje. Warunki atmosferyczne i itp. Przykładów jest masa.
« Ostatnia zmiana: 22 Lutego 2019, 15:29:20 wysłana przez hanys »
Emerytowany teksturowiec i menager.

Offline firleju

  • Deweloper
  • Wiadomości: 1584
  • bawię się (w) exe...
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 117
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #67 dnia: 23 Lutego 2019, 12:24:16 »
Ja nie za bardzo rozumiem, czemu pracę maszynisty przyrównuje się do pilota samolotu kiedy to jest zupełnie inny pojazd i nie zupełnie inne problemy. Zresztą porusza się z prędkością ok. 900 km/h i raczej nikt rozsądny przy tej prędkości nie chciał by mieć tylko jednego kierującego. Jak już do czegoś przyrównywać to do kierowcy samochodu. Albo lepiej ogólnie pojazdu mechanicznego poruszającego się po utwardzonych drogach publicznych.
Najlepszą analogią do linii 130 km/h+ są oczywiście autostrady. I tak: ciężarówki we wszystkich krajach UE: 90 km/h, autobusy zależnie od wyposażenia 90 / 100 km/h a samochody osobowe / dostawcze już w zasadzie dowolnie: od 90 km/h w Norwegii do bezlimitowanych Niemiec. Ciężarówki i autobusy na autostradach mają tak niskie ograniczenia nie ze względu na kierowców tylko ze względu na wydajność systemu hamowania, czyli ograniczenia techniczne pojazdów. Dla pojazdów osobowych praktycznie wszyscy producenci przyjmują, że typowy kierowca jest w stanie prowadzić samochód samodzielnie do prędkości 250 km/h. Czyli jest w stanie zauważać znaki, skrzyżowania, manewry innych pojazdów i prawidłowo na nie reagować. Żeby móc jeździć szybciej musi już przejść przeszkolenie.
Uznajemy, że maszynista nie jest raczej normalnym kierowcą tylko takim po przeszkoleniu. I nie wiem czym mają się różnić badania w zdolności reakcji kierowcy i maszynisty, oprócz tego że maszynista powinien wiedzieć jak patrzeć na szlak, żeby widzieć różne rzeczy. Większość z nas jest w stanie jechać samochodem po autostradzie te 160 km/h, w szczególności jeśli jest luźniej i nie stanowi to większego problemu. To z punktu widzenia maszynisty też takiego problemu nie będzie. To tyle jeśli chodzi o behawiorystykę.

Natomiast zupełnie nie rozumiem co oznacza, że maszynista ma dużo do czytania w trakcie prowadzenia. Kierowcom zabrania się takich rzeczy, w tym w szczególności właśnie czytania. Jak jeszcze rozumiem ograniczenia prędkości to już nie powinien czytać ulotek i jest to błąd systemowy. Tylko, że nie ma on nic do rzeczy jeśli chodzi o zdolność do reakcji i prędkość, bo taki Impuls ze 160 km/h ma krótszą odległość hamowania niż towarowy z tych swoich 70 km/h. Czy to oznacza, że maszynista impulsa nie może czytać ulotek bo ma te 160 a maszynista towarowego już jak najbardziej może bo ma 70?
Skrypty do Blendera dostępne tutaj
W miarę aktualne wiki EXE wiki.eu07.es

Offline Krzysiek626

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 5864
  • EXIT
    • Zobacz profil
    • Krzysiek626
  • Otrzymane polubienia: 383
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #68 dnia: 23 Lutego 2019, 23:26:17 »
Nie chodzi o prędkość 900km, ale o rygor i organizację pracy.
Praca w białych rekawiczkach:

Proszę zwrócić uwagę na współpracę maszynisty i osoby za nim siedzącej.
Milego oglądania.
Można?
Tak czy inaczej, albo ETCS lub inna zaawansowana metoda wsparcia musi być, jeśli w najbliższym czasie ma być rozwój polskiej kolei. A teraz proszę o zrozumienie tego co napiszę. Być może można zaakceptować jazdę jednym maszynistą, ale nie pogodzę się z tłumaczeniem, że drugi jest niepotrzebny, bo przeszkadza. Jeśli przeszkadza, to nie wykonuje należycie swojej pracy. I tu jestem bezwzględny i tu porównanie do pilotów w rejsowych samolotach. Pisanie, że przeszkadza jest najgorszym argumentem na zniesienie stanowiska pomocnika.Na filmie jest dwóch maszynistów, mało tego mają system ostrzegawczy i potwierdzenia wzajemnych komunikatów. Prowadzenie pociągu to odpowiedzialna praca, kilkaset osób lub ładunek za sporą kasę. No chyba, że .... mówimy o czymś innym?

Offline EU40

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2003
  • Nie potrafię jeździć
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 243
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #69 dnia: 24 Lutego 2019, 00:10:25 »
Aż oczy bolą i uszy więdną jak się to czyta. Zupełna odskocznia od tematu i trafnie to podsumował @EU07-483. Co ma piernik do wiatraka?
@hanys, spytam się z ciekawości. Czy na nowo rewitalizowanych liniach kolejowych, z zastosowanymi licznikami osi, zwarcie toków szynowych zmieni obraz semafora sbl na światło koloru czerwonego?
HSCB

Offline hanys

  • Deweloper
  • Wiadomości: 2083
    • Zobacz profil
    • Trainz Download Center
  • Otrzymane polubienia: 458
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #70 dnia: 24 Lutego 2019, 09:13:22 »
@hanys, spytam się z ciekawości. Czy na nowo rewitalizowanych liniach kolejowych, z zastosowanymi licznikami osi, zwarcie toków szynowych zmieni obraz semafora sbl na światło koloru czerwonego?
Nie, ponieważ w torach niema już izolacji i jedynie przecięcie elektromagnesu w liczniku może spowodować wygaszenie semafora. Do tego w prawidłowym kierunku musi zostać przecięty, czyli po prostu koło musi przejechać przez licznik.
« Ostatnia zmiana: 24 Lutego 2019, 09:14:38 wysłana przez hanys »
Emerytowany teksturowiec i menager.

Offline EU40

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2003
  • Nie potrafię jeździć
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 243
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #71 dnia: 24 Lutego 2019, 09:19:14 »
Więc sam widzisz jak to bezpieczeństwo się poprawiło.
Jeszcze zapisy w Regulaminach o obserwacji przejeżdżającego pociągu tylko na pulpicie. Nowocześnie to może i jest..
HSCB

Offline hanys

  • Deweloper
  • Wiadomości: 2083
    • Zobacz profil
    • Trainz Download Center
  • Otrzymane polubienia: 458
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #72 dnia: 24 Lutego 2019, 09:22:53 »
Licznik osi powstał aby zmniejszyć zużycie energii. Jeżeli licznik z niewiadomych przyczyn się zepsuje to wtedy wykaże zawsze zajętość odcinka (sekcji) i wtedy go trzeba wyzerować po ówczesnym sprawdzeniu. W cywilizowanych krajach już dawno odeszło się od izolacji torowej.
« Ostatnia zmiana: 24 Lutego 2019, 09:24:10 wysłana przez hanys »
Emerytowany teksturowiec i menager.

Offline EU40

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2003
  • Nie potrafię jeździć
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 243
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #73 dnia: 24 Lutego 2019, 09:40:16 »
W tzw. cywilizowanych krajach dochodzi częściej do wypadków pociągowych niż w ,,zaściankowej" Polsce. Nie mam na myśli liczników osi, tylko zdarzenia rodzaju: zderzenie czołowe, najechanie. Polska pięta achillesowa to nieszczęsne zdarzenia na przejazdach kolejowych. Tu górujemy niestety.
Co jest przyczyną że nowoczesne systemy szwankują? Nie wiem. Zapewne człowiek. A może po prostu przyzwyczajenie do dobrobytu rozprasza uwagę. Wtedy najlepszy system zawsze zawiedzie.
HSCB

Offline hanys

  • Deweloper
  • Wiadomości: 2083
    • Zobacz profil
    • Trainz Download Center
  • Otrzymane polubienia: 458
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #74 dnia: 24 Lutego 2019, 09:43:16 »
Izolacja torowa ma swoje wady i zalety. Z zalet jest, że jeżeli pęknie nam szyna będziemy o tym wiedzieć, wada, ciągły pobór energii elektrycznej, częste zwarcia na stykach i etc. Liczniki tak samo mają wady i zalety. Tak więc coś za coś.
Emerytowany teksturowiec i menager.

Offline AtapiCl

  • Administrator
  • Wiadomości: 4387
    • Zobacz profil
    • O warszawskiej części linii kolejowej nr 7 Warszawa – Lublin i nie tylko ;)
  • Otrzymane polubienia: 159
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #75 dnia: 24 Lutego 2019, 13:09:56 »
Ja tak tylko przypomnę - bo często przy okazji pomysłu na pojedynczą obsadę do 160 km/h pada stwierdzenie, że w innych krajach to jeżdżą tak bez ETCS(...) - że u nas nie ma ABP klasy B, które reagowałyby w zależności od wskazań semafora. Pod tym względem jesteśmy 100 lat za murzynami. Tym bardziej, że ktoś stwierdził, że nie warto rozwijać tej klasy urządzeń sterowania ruchem i trzeba iść w ETCS. My mamy tylko głupie SHP, które w takich przypadkach nie chroni przed niczym. Ten kto jeździ wie doskonale, jaki głupi nawyk jest walenia w grzyba, nawet jak mamy SHP odcięte. I jak to ma chronić? A to, że podwójna obsada działa jak działa... Wiem o tym doskonale.
« Ostatnia zmiana: 24 Lutego 2019, 13:14:10 wysłana przez AtapiCl »
Pozdrawiam, Tomasz Ziomecki – http://atapi.org.pl - kontakt: ziomecki@eu07.pl / ziomecki@kolej.org.pl

Offline Tomnord15

  • Betatester
  • Wiadomości: 537
  • Fan ET21
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 18
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #76 dnia: 24 Lutego 2019, 15:13:28 »
Nie chodzi o prędkość 900km, ale o rygor i organizację pracy.
Praca w białych rekawiczkach:

Proszę zwrócić uwagę na współpracę maszynisty i osoby za nim siedzącej.
Milego oglądania.
Można?
Tak czy inaczej, albo ETCS lub inna zaawansowana metoda wsparcia musi być, jeśli w najbliższym czasie ma być rozwój polskiej kolei. A teraz proszę o zrozumienie tego co napiszę. Być może można zaakceptować jazdę jednym maszynistą, ale nie pogodzę się z tłumaczeniem, że drugi jest niepotrzebny, bo przeszkadza. Jeśli przeszkadza, to nie wykonuje należycie swojej pracy. I tu jestem bezwzględny i tu porównanie do pilotów w rejsowych samolotach. Pisanie, że przeszkadza jest najgorszym argumentem na zniesienie stanowiska pomocnika.Na filmie jest dwóch maszynistów, mało tego mają system ostrzegawczy i potwierdzenia wzajemnych komunikatów. Prowadzenie pociągu to odpowiedzialna praca, kilkaset osób lub ładunek za sporą kasę. No chyba, że .... mówimy o czymś innym?
Nie wiadomo czy ten drugi to maszynista akurat w pracy. Obejrzałem mnóstwo filmów z kabin w japońskich ezetach w tym tych jeżdżących 250 km /h i zawsze był tam jeden maszynista i tylko jedno stanowisko. Ale w każdym  z tych pojazdów była kamera i maszynista miał obowiązek przy każdym mijanym semaforze wykonać gest i głośno powiedzieć jaki sygnał był na semaforze.
T.N

Offline AlbatrosPoland

  • Wiadomości: 13
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 1
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #77 dnia: 25 Lutego 2019, 20:56:27 »
Przytaczane tak często przykłady lotnicze, nie są chyba najodpowiedniejsze...
Było mnóstwo katastrof spowodowanych nieprzestrzeganiem procedur mimo, że siedzi dwóch. Były przypadki, że młody (2 pilot) miał dobre intencje, ale do katastrofy dochodziło. Czasami wystarczyłoby, aby posłuchać drugiego i byłoby po problemie, ale w pewnych kulturach (przytaczacie Japonię i o ten region chodzi) nie do pomyślenia jest, aby młodzian zwrócił uwagę starszemu...
Tak byłoby pewnie w kabinach lokomotyw.

Ja jeżdżę autokarami, które mogą jeździć legalnie 100km/h i powiem, że nie rozprasza mnie rozmowa, nawet się cieszę, bo znużenie jazdą nie jest tak mocne.

Zresztą najnowszy przykład załogi 2 osobowej:
https://fakty.interia.pl/swiat/news-chiny-pilot-zasnal-za-sterami-boeinga,nId,2854642
Pojazdy: Cała flota Albatros Poland, Logwin, MZK Bydgoszcz
Lokomotywy: ET22
Szybowce: Bocian, Puchacz

Offline Milek7

  • Administrator ds. Technicznych
  • Wiadomości: 869
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 461
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #78 dnia: 25 Lutego 2019, 21:54:50 »

Offline Krzysiek626

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 5864
  • EXIT
    • Zobacz profil
    • Krzysiek626
  • Otrzymane polubienia: 383
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #79 dnia: 26 Lutego 2019, 12:03:44 »
Przytaczane tak często przykłady lotnicze, nie są chyba najodpowiedniejsze...
Było mnóstwo katastrof spowodowanych nieprzestrzeganiem procedur mimo, że siedzi dwóch.
.......Ja jeżdżę autokarami, które mogą jeździć legalnie 100km/h i powiem, że nie rozprasza mnie rozmowa, nawet się cieszę, bo znużenie jazdą nie jest tak mocne.

Zresztą najnowszy przykład załogi 2 osobowej:
https://fakty.interia.pl/swiat/news-chiny-pilot-zasnal-za-sterami-boeinga,nId,2854642
Mimo to lotnictwo jest bezpieczniejsze od kolei, ze względu między innymi na procedury. Nie trzeba też wiele szukać, że większość wypadków w tej branży to usterki techniczne.Spróbuj pojechać 160-200 autokarem i porozmawiamy o rozmowach, w Łodzi zabroniono kierowcom MPK rozmów przez telefon...Właśnie, zasnął za sterami. Co to ma do rzeczy, jakby leciał w pojedynkę to co?

Offline Milek7

  • Administrator ds. Technicznych
  • Wiadomości: 869
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 461
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #80 dnia: 26 Lutego 2019, 14:56:07 »
Nie trzeba też wiele szukać, że większość wypadków w tej branży to usterki techniczne
W lotnictwie? Zdecydowanie nie.

Offline AlbatrosPoland

  • Wiadomości: 13
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 1
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #81 dnia: 26 Lutego 2019, 21:03:58 »
Nie wiem jak się cytuje na tym forum.

Odpowiadam koledze Krzysiek626.
Kolego w lotnictwie najwięcej wypadków jest przez czynnik ludzki, a jeśli są usterki, to też przez czynnik ludzki. Chociaż tak kuriozalny wypadek jak z małe śruby którymi przykręcono szybę przednią.
Mój kolega zginął na starym drewnianym Bocianie, który skrzypiał, stękał, ale latał. Kuriozalne jest to, że zginął śmiercią nie lotnika, a kierowcy, bo szybowiec toczył się już dawno po ziemi. Uderzyli w hangar. Oboje doświadczeni. Instruktor, który mnie nauczył latać przeżył.

Co ma to do rzeczy? Ma. Dwóch ludzi o wysokiej kulturze technicznej pilotowało samolot. Jeden cymbał spał, a drugi, zamiast go obudzić, to jeszcze nagrywał...

To że w Łodzi zabroniono, to słyszałem. Pewnie zarządziła to część biurowa, która nigdy nie siedziała za sterami autobusu i tramwaju po 10 godzin (tyle wolno). Nie mówię, że trajkotać cały dzień, ale chwila rozmowy z żoną, z dzieckiem rozpręża i pomaga przetrwać do 00:21.


Pojazdy: Cała flota Albatros Poland, Logwin, MZK Bydgoszcz
Lokomotywy: ET22
Szybowce: Bocian, Puchacz

Offline iwan

  • Administrator
  • Wiadomości: 595
    • Zobacz profil
    • Fotki na TWB
  • Otrzymane polubienia: 6
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #82 dnia: 26 Lutego 2019, 21:39:05 »
Niepotrzebne komplikowanie, zamieszanie, przerost formy nad treścią, przebajerowanie.

Zapewne w tej uwadze chodzi Ci o wariant przejsciowy. Ten wariant jest po to, zeby byla mozliwosc uzupelnienia zabudowanej sygnalizacji o dodatkowe funkcjonalnosci - bez koniecznosci calkowitej przebudowy urzadzen. Zachowujemy wiec sporo z dotychczasowej sygnalizacji. Rozwiazanie podobne do sygnalizacji czeskiej, czy niemieckiego systemu Hl.

Cytuj
W Niemczech jest prosty i sprawny system sygnalizacji, o czym pisze wiele osób mających doświadczenie w poruszaniu się po tamtejszych torach, zamiast wziąć przykład z tego co dobre, wymyśla się coś na siłę i niepotrzebnie komplikuje życie.

I bardzo podobny do niemieckiej sygnalizacji Ks jest proponowany wariant docelowy. W trakcie konsultacji tej propozycji "strona spoleczna" wyrazila opinie, ze tego wariantu nie zaakceptuje. Z trudem zaakceptuja wariant przejsciowy, a w ogole najlepiej gdyby zostala sygnalizacja taka jaka jest, uzupelniona jedynie o przedwskaznik do W21. Widac polski maszynista musi miec swiecacy "totem", inaczej bezpiecznie pociagow prowadzic "niedasie".

Dwoch pilotow w lotnictwie jest dlatego, ze jak lecacy w pojedynke pilot zaslabnie, to raczej ciezko bedzie ze znalezienim kogos, kto samolotem bezpiecznie wyladuje. W przypadku zaslabniecia maszynisty, pociag automatycznie zatrzyma sie sam.
« Ostatnia zmiana: 26 Lutego 2019, 21:59:23 wysłana przez iwan »
/Krzysztof Waszkiewicz/ <iwan@eu07.pl> http://www.eu07.pl
*T.C.I.O.P.S* - _Tniemy_ cytaty i odpowiadamy /pod/ *spodem*.

Offline Krzysiek626

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 5864
  • EXIT
    • Zobacz profil
    • Krzysiek626
  • Otrzymane polubienia: 383
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #83 dnia: 26 Lutego 2019, 22:54:08 »
Za małe śruby do przykręcenia szyby, lub brak podkładki, pod nakrętką trzymającą blokadę klapy, to oczywiście czynnik ludzki. Tylko kompletnie nie związany z tematem podwójnej obsady samolotu. Z punktu widzenia pilotów, obydwa przypadki były spowodowane usterka mechanizmu samolotu. Tu chodzi o brak winy pilota, czy po naszemu brak winy maszynisty.. Jak napisał Iwan,, niedasie i Zosia samosia. W jednym ze szpitali wprowadzane system dokumentacji elektronicznej.  Historie choroby i obsługa pacjentów, oraz raporty wpisywane na dysk twardy komputera. Ile było lamentow, że papierowa dokumentacja wystarcza. .  Tu jednak dało się, bo pracodawca starał się o ISO, więc nie ma zamiłowania.

Offline Pitek

  • Wiadomości: 197
    • Zobacz profil
    • pitek.rp1.pl
  • Otrzymane polubienia: 69
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #84 dnia: 27 Lutego 2019, 19:35:51 »
Z krótkiej obserwacji (bo w zasadzie dopiero zacząłem jeździć) wnioskuję, że przy podwójnej obsadzie (niezależnie czy 160km/h czy 130km/h) wszystko zależy od osób, które ze sobą jadą. Ogólnie z większością maszynistów mieliśmy zasadę, że mówimy sobie tylko o tym, że następny semafor na "Stój", ale mimo wszystko każdy się obserwował i "na wszelki" zwracał uwagę, jeśli jest jakieś ograniczenie, a widać lekkie opóźnienie kolegi z hamowaniem :D Nawet jeżdżąc za obserwatora nie bałem się zwracać uwagi, przecież to też moje życie i też za pewne byłbym pociągnięty do odpowiedzialności w razie jakiegoś zdarzenia. Ale co człowiek to inny charakter i to powinno być też weryfikowane, jak wygląda współpraca ze sobą dwóch osób.

Co do jazdy 160km/h w pojedynkę. Przede wszystkim 160km/h w przewozie regionalnym mija się z celem, za blisko siebie są przystanki i stacje, a koszty eksploatacji pojazdów rosną masakrycznie. 130 w zupełności wystarczy. Spółki powinny jednak skupić się na usprawnieniu wymiany pasażerów w miejscach postoju a nie kupowanie biletu w pierwszych drzwiach...
ETCS dla pośpiechów to powinno być minimum dla pojedynczej obsady przy 160km/h i tyle. Każdy system, który zwiększa bezpieczeństwo, powinien być stosowany.
« Ostatnia zmiana: 27 Lutego 2019, 19:45:35 wysłana przez Pitek »

Offline AtapiCl

  • Administrator
  • Wiadomości: 4387
    • Zobacz profil
    • O warszawskiej części linii kolejowej nr 7 Warszawa – Lublin i nie tylko ;)
  • Otrzymane polubienia: 159
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #85 dnia: 27 Lutego 2019, 23:32:46 »
Przede wszystkim 160km/h w przewozie regionalnym mija się z celem, za blisko siebie są przystanki i stacje, a koszty eksploatacji pojazdów rosną masakrycznie. 130 w zupełności wystarczy.

OT - Dlatego jest cos takiego, jak pociagi przyspieszone, ktore nie zatrzymuja sie na kazdym przystanku ;) I one 160 sens mają ;)
Pozdrawiam, Tomasz Ziomecki – http://atapi.org.pl - kontakt: ziomecki@eu07.pl / ziomecki@kolej.org.pl

Offline Interesant

  • Wiadomości: 375
    • Zobacz profil
    • Drogowe Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Przestarzałe i zbyt restrykcyjne przepisy na polskiej kolei
« Odpowiedź #86 dnia: 25 Marca 2019, 20:40:27 »
Nie o to chodzi. W transporcie lądowym duże pojazdy np. TIR mają ograniczenie do 90 km/h, a autobusy do 100 km/h i nie ważne że jadą autostradą. Kierowca nie musi ciągle akomodować oka do bliży i do nieskończoności (dali), a maszynista wypatruje semaforów na dystansie minimum 300 metrów (szlaki kolejowe do 120 km/h) i ok. 400 metrów na cmk (minimalna odległość widzialności dopuszczona przepisami), a dodatkowo ma dużo do czytania w kabinie na pulpicie + obsługa np. radia itp.
Trochę rozszerzę temat autobusów.
Warunki dodatkowe dla autobusu o dopuszczalnej prędkości do 100 km/h
§ 23.
1. Stosunek mocy maksymalnej silnika autobusu do dopuszczalnej masy całkowitej powinien wynosić co najmniej 11 kW/t.

2. Autobus powinien być typu homologowanego w zakresie hamowania według Regulaminu nr 13 EKG ONZ zgodnie co najmniej z 06 serią poprawek.

3. Autobus powinien być przebadany przez producenta z wynikiem pozytywnym w zakresie stateczności ruchu po rozerwaniu jednej z opon kół osi przedniej.

4. Autobus powinien być wyposażony w:
1) przyrząd kontrolny — tachograf samochodowy o zakresie pomiarowym co najmniej do 125 km/h;
2) ogranicznik prędkości o nastawionej prędkości granicznej 100 km/h;
3) opony o głębokości rzeźby bieżnika co najmniej 3 mm;
4) opony homologowane według Regulaminu nr 54 EKG ONZ; nie dopuszcza się opon bieżnikowanych na osiach z kołami pojedynczymi, o ile nie są osiami składowymi osi wielokrotnych, oraz opon o pogłębionych (nacinanych) rowkach bieżnika;
5) siedzenia wyściełane o wysokości oparć co najmniej 650 mm, a w przypadku siedzeń w ostatnim rzędzie — 560 mm;
6) pasy bezpieczeństwa co najmniej dwupunktowo mocowane, automatycznie blokujące się, ze zwijaczami na siedzeniach, przed którymi nie ma innych siedzeń, oraz na siedzeniu kierowcy; punkty kotwiczenia pasów powinny spełniać wymagania Regulaminu nr 14 EKG ONZ; w pobliżu takich siedzeń powinno być oznakowanie nakazujące zapięcie pasów;
7) siedzenia homologowane według Regulaminu nr 17 lub spełniające wymagania Regulaminu nr 80 EKG ONZ oraz w pasy bezpieczeństwa na wszystkich siedzeniach, przy czym punkty kotwiczenia pasów powinny spełniać wymagania Regulaminu nr 14 EKG ONZ; przepis stosuje się do zarejestrowanych po raz pierwszy:
a) autobusu nowego typu — po dniu 31 grudnia 1998 r.,
b) pozostałych autobusów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 t — po dniu 30 września 1999 r.;
8) wyściełane podłokietniki na skraju każdego zespołu dwóch siedzeń uniemożliwiające przemieszczanie się pasażerów na boki;
9) przegrodę zabezpieczającą kierowcę przed uderzeniem z tyłu;
10) urządzenia zabezpieczające bagaż przed przemieszczaniem się w przestrzeni pasażerskiej.

Normalnie Vmax </= 80km/h
Interesant.