Autor Wątek:  Co zostanie dla nas?  (Przeczytany 13148 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Krzysiek626

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 5904
  • EXIT
    • Zobacz profil
    • Krzysiek626
  • Otrzymane polubienia: 428
Co zostanie dla nas?
« dnia: 01 Października 2007, 15:44:36 »
http://biznes.onet.pl/0,1615581,wiadomosci.html
Mam bardzo dziwne i mieszane uczucia.

Offline Akvin

  • Wiadomości: 1006
  • We Will Rock You
    • Zobacz profil
    • http://my.opera.com/akvin-profeta
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Października 2007, 16:01:03 »
No, no... jeszcze tego by brakowało. Jakie postępowanie przetargowe, czy ja o czymś nie wiem? Swoją drogą po powrocie z Czech jest mi zwyczajnie wstyd za stan naszej kolei. Nie wiem czy my jako naród rzeczywiście jesteśmy takimi nieudacznikami czy jak? Jednak wcale nie myślę że wyprzedaż wszystkiego "obcym" to jest dobre wyjście.
Pozdrawiam
All you have to do is save the world...

Offline Quark-t

  • Administrator
  • Wiadomości: 3590
  • Automaty liczą...
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 46
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Października 2007, 17:59:46 »
Sprawa jest oczywista.
Kupić przewoźnika i ma się monopol na tranzyt - szeroki tor do Sławkowa a potem dalej na zachód. I nagle wszystko się zacznie opłacać (a nie jak w Polsce - likwidować). I nie mówię tu tylko o monopolu, tylko o ogólnym podejściu do spraw ekonomicznych w naszym kraju...

Jak nie rurą to torem ;/
Pozdrawiam, dr inż. Quark-t

Offline bohunIC

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 1407
  • Ну погоди
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 14
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Października 2007, 21:56:24 »
Monopol to najgorsza rzecz jaka jest w PKP. Dlatego jest syf i jeszcze raz syf. Z drugiej strony od kiedy to Ruskie tak bardzo kochaja POLSKE? Cos mi tu śmierdzi. PKP mogło by czepac niezłą kase na LHSie gdyby pociagneli tor na zachód do Niemiec. Fajnie ze remontuja szlaki i magistrale ale dla kogo? Kibli z lat 60-tych, kilku ep09 albo ep08? Mieli by eu11 ale poszło do makaroniarzy za grosze! Przynajmniej w symku nie mamy monopolu, kazdy jezdzi czym chce i tak powinno byc!

POZDRO

Offline uetam

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2641
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 6
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Października 2007, 22:31:10 »
Kolejna sciema ?:)
Watpie aby ktokolwiek chcial sprzedac Cargo, poza PLK to chyba jedyna spolka ktora trzyma jako tako cala grupe...

Offline Krzysiek626

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 5904
  • EXIT
    • Zobacz profil
    • Krzysiek626
  • Otrzymane polubienia: 428
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Października 2007, 22:31:52 »
Jak przeczytałem info to zacząłem się zastanawiać jak traktować taką sytuację. Jedna ze spółek które przynoszą trochę zysku. Idąc tym tropem ja nigdy nie sprzedałbym firmy która do mnie należy i przynosi mi dochód. To jakaś chora polityka i zwykła pazerność. Lepiej byłoby gdyby dopuścić inwestora strategicznego.
A propo ściemy, ktoś jednak sonduje możliwość zakupu polskich spółek kolejowych.

Offline ST44-003

  • Deweloper
  • Wiadomości: 2886
  • EU07-001
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 232
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #6 dnia: 01 Października 2007, 22:43:44 »
Witajcie.
Sory za małe OT (jeśli takowe wynajdziecie :)). Odpowiedzcie mi na jedno bardzo małe pytanie, w którym momencie zaczęły się dziać takie jaja na PKP. Bo ja, jak patrzyłem na ilostan tabory przed 1950 to mi szczena w dół opadła. Od cholery parowozów, przewozy, dużo liń, a potem? Parowozy zostały wypierane przez nowsze lokomotywy których też nie brakowało. Ale dla czego doszło do aż tak drastycznego cięcia taboru? Czy spowodowały to tanie linie lotnicze? Gospodarka PRL?
Jeszcze dojdzie do tego, że gdy podpiszą sprzedaż Cargo,(oby nie), a po paru latach od sprzedaży będziemy chcieli powrócić do Cargo to nam jeszcze Niemcy i Rosjanie III wojne o to wywołają.
No dobra. Będzie ten nowszy tabor, ale nie nasz. I to jest w tym wszystkim wkurzające.
Pozdro.
(jeszcze raz sorki za OT)

Offline Quark-t

  • Administrator
  • Wiadomości: 3590
  • Automaty liczą...
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 46
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #7 dnia: 01 Października 2007, 23:13:48 »
Niekoniecznie jest to OT :)

Moim zdaniem, to cały ten cyrk zaczął się w momencie transformacji ustrojowej, czyli lata 89/90, kiedy to państwowa spółka PKP nagle znalazła się na wolnym rynku, a beton myślał, że jak państwo dawało kasę tak będzie, bo pekap jest monopolistą.
Niewiele się pomylili, tylko zamiast teraz jechać z flachą do 1 sekretarza KC, wyłażą na tory.
A potem był tylko skutek braku myślenia perspektywicznego, co zresztą do tej pory jest obserwowane w wielu miejscach.
Patrząc na przykład Arrivy/PCC widać, jak beton jest zaślepiony swoim monopolem.

A ruscy i niemcy dobrze kombinują, bo polacy (małe litery zamierzone) bezmyślnie pozbędą się wszystkiego co ma długi itp (nawet jak przynosi dochód a ma przed sobą perspektywę rozwoju).

OT: podobnie jest teraz z lekarzami. Wielkie halo, że skłądają wypowiedzenia i odchodzą ze szpitali. Tylko jakoś nie widzę w polskim prawie przymusu pracy dla kogokolwiek. Do tej pory można było nimi pomiatać, bo to służba narodowi a kto się temu sprzeciwia, to jest zdrajca itp. Jakoś jak wyjeżdżają murarze, kierowcy itd., to nikt nie robi z tego takiej tragedii jak z lekarzy. No ale to jest właśnie skutek żerowania na tej grupie ludzi, którzy "muszą leczyć, bo przysięgali".
Ciekawe czy martwy (z głodu) lekarz to dobry lekarz.

Na Pekapie odpada wątek przysięgi - oni nie przyrzekali wozić ludzi. Jak nie dostaną kasy, to nie będą i kraj pójdzie w paraliż.
A skoro można mieć kasę za nic, to po co się starać?
Pozdrawiam, dr inż. Quark-t

Offline Akvin

  • Wiadomości: 1006
  • We Will Rock You
    • Zobacz profil
    • http://my.opera.com/akvin-profeta
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Października 2007, 23:49:36 »
Znalazłem taki artykuł: http://www.kolej.most.org.pl/csk/artyk2.htm
Oczywiście nie oceniam tez w nim zawartych to niech każdy zrobi według własnego rozumu.
Pozdrawiam
All you have to do is save the world...

Offline Mariusz1970

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 3899
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 231
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #9 dnia: 02 Października 2007, 01:19:25 »
Ja jeszcze dodam trochę z innej strony. Znam osobę, która pracowała parę ładnych lat temu w firmie spedycyjnej kolejowej. Była to spółka polska z udziałem kapitału zagranicznego. Szefowie tej firmy, to jacyś tam byli bonzowie z PKP.
Osoba ta pracowała tam ze względu na język obcy i dobrze płacono, ale nie o to chodzi, chodzi o to, iż poprzez duże naprawdę przekręty, PKP na tym dużo traciła, czyli przewoziła towary a praktycznie wręcz dopłacała do interesu, a pieniążki za usługę trafiały do tej firmy i to nie małe.
Nie będę pisał szczegółów. Nie wiem jak jest teraz, myślę, że podobnie i dla mnie Polska to taka duża La Piovra.

Offline bumer

  • Fotograf
  • Wiadomości: 447
  • Only PKP Classic
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 195
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #10 dnia: 02 Października 2007, 18:49:01 »
Powiem wam że historia lubi sie powtarzać. Mamy przykład z roku 1939.
SU46-048 SU46-037 ST43-189 ST43-242 EN57-1146 EN57-837 EP07-330 RES 619-8

Offline marcepan

  • Wiadomości: 176
  • Kocham SKM...
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #11 dnia: 25 Października 2007, 19:34:02 »
Proszę cię nawet nie mów takich rzeczy ciarki przechodzą mi przechodzą po plecach. Wojna to najstraszniejsza rzecz jaką można sobie wyobrazić.

Jak już odświeżasz wątek to miej przynajmniej coś bardziej rzeczowego do powiedzenia.
Akvin
« Ostatnia zmiana: 25 Października 2007, 22:16:25 wysłana przez Akvin »
SP/ST/SU45 & EN57/71 LOVER. | Za nastawnikiem: SU45-097 i 196: 0,5 km. | Posiadam dokładne opisy i plany wszystkich lokomotyw spalinowych polskiej produkcji.  

Offline Darth Luk

  • Wiadomości: 367
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #12 dnia: 25 Października 2007, 20:55:50 »
Powiem wam że historia lubi sie powtarzać. Mamy przykład z roku 1939.

Możesz jaśniej? Niby co masz na myśli? Wojna rozpoczeła się z zupełnie innych przyczyn politycznych, niż te które obecnie są obserwowane.
« Ostatnia zmiana: 25 Października 2007, 20:57:31 wysłana przez Darth Luk »
Zapraszam na Mgławicę Mocy http://mglawicamocy.pl

Offline El Mecánico

  • Wiadomości: 1067
  • Dawniej El Driver
    • Zobacz profil
    • Stowarzyszenie POLARIS - OPP
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #13 dnia: 25 Października 2007, 22:22:11 »
Spoko, spoko, bez paniki. Na dzień dzisiajeszy o nasz zakichany kraj nikt wojen nie będzie zaczynał. Ruskie jak nas będą chcieli przycisnąć to nam kurek zakręcą i po sprawie będzie. A zachód i tak nas traktuje jak wysypisko odpadów.
W 1939 wojna była bo być musiała, a powód to by sobie Adolf zawsze jakiś znalazł. Jemu chodziło tylko o przestrzeń dla narodu:/
www.polaris.org.pl
www.ciemneniebo.pl
MaSzyna_LD w trakcie tworzenia...

Offline EP08_015

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 4212
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 245
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #14 dnia: 26 Października 2007, 14:13:06 »
A mi chodzi o przestrzeń na drodze. Nie dość ze zapierniczają to co 2 auto na szosie to przeklęty tir. Dziś trzeba się godzinowo do nich dostosowywać co by ich nie spotykać i i tak łamią zakazy (piatek po 22 i do 15 w niedziele). Szkoda ze nie ma przepisu co by te tiry w kosmos wypierniczył lub... na platformy kolejowe. Jezdze co 2 miechy do RZeszowa z Bydgoszczy i widzę co wyczyniaja na drogach. Co się stało? przeciez kontenery, cysterni itp spokojnie na platforme i koleja. Wyjasnijcie mi dlaczego wszystko poszło na tiry? Kiedys tir to faktycznie co 10 samochod i to na obwodnicy a teraz? nawet najmniejszą pipidówą się pchają. Tiry na Tory !!! i winiety tak wysokie zeby wreszcie przestało się opłacac tirem wozic. Gdzie te czasy... co na torach jezdziło wszystko; chłodnie, plandeki, kryte i ruznej innej maści pociagi towarowe a tir? to moze byc jakiś star z przyczepką lub jelcz conajwyżej.

Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 26 Października 2007, 14:14:45 wysłana przez EP08_015 »
Koniec tworczosci unoffowej i prywatnej.
http://chomikuj.pl/EP08-015

Offline Krzysiek626

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 5904
  • EXIT
    • Zobacz profil
    • Krzysiek626
  • Otrzymane polubienia: 428
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #15 dnia: 26 Października 2007, 14:49:47 »
Włodek, to proste. Rozwalono  PKS który przed 89r woził część towarów, ale dla PKP nie był konkurentem. Po reformie jednego z wybitnych ekonomistów PKS przestał istnieć, a w jego miejsce zaczęły się tworzyć firmy przewozowe. Logistycznie transport samochodowy jest bardziej prosty. Do tego stał się tańszy od PKP, która nie potrafiła sprostać nowej konkurencji. Teraz jak jest każdy widzi na drodze. Wozi się wszystko, wszystkim i na każdych drogach. Prędko ta sytuacja się nieodwróci. Te przewozowe, smrodliwe i niebezpieczne firmy będą się bronić, argumentując wzrostem bezrobocia (gdzieś trzeba zatrudnić kierowców). Trudno jest też walczyć z wygodnictwem. Także stawki w PKP nie sprzyjają zmianie sytuacji, ale tu zaczyna być lepiej. Być może gdyby zrealizował się scenariusz opisanay w pierwszym poście, polskie koleje żelazne (czy jeszcze polskie?) wyprą asfaltowych piratów.
Tylko że.....  każdy kij ma dwa końce.
Konflikt interesów, nie wiadomo co lepsze.
« Ostatnia zmiana: 26 Października 2007, 15:07:16 wysłana przez Krzysiek626 »

Offline Mihau

  • Wiadomości: 1694
  • Grafika - brak ciągnie z procka
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 17
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Października 2007, 15:14:23 »
@EP08-015 jak ty sobie to wyobrażasz?
Transport kolejowy opłacalny jest jeżeli ładunek np. kontener czymś tam załadowany jest transportowany na odległość większą niż 1000 km. A po drugie pociągiem nie podjedziesz pod same dzwi odbiorcy i w tym przypadku trzeba sie liczyć z tym że transport ciężarowy będzie nieodłącznym ogniwem łańcucha transportowego. A z drugiej strony pomyśl sobie o kierowcy, przecież on tak zarabia na chleb, a to że "zapierniczają" to zazwyczaj jest wymóg pracodawcy przykładowo taka sytuacja: kierowca pobiera pusty kontener z portu w gdyni leci do tczewa załadunek trwa 6 h mija godzina 19 i dzwoni szef że ma w częstochowie ma sie stawic na 7 rano pod rozładunek. Jeżeli nie zdąży to szef leci mu po premii. I jak tu sie nie spieszyć??
Strażak-ratownik, kierowca OSP Susz

Offline BNdQu

  • Wiadomości: 31
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #17 dnia: 28 Października 2007, 00:07:41 »
Przyczyną takiego stanu jest powstanie prywatnych przewożników, którzy konkurowali z PKP. Do tego zaliczyć można, konkurencyjna cena w stosunku do PKP, dostawa towaru pod adres, szybkość usługi. Potrzeba coś przewieź zlecamy i jest przewożone. Jest to związne z całą logistyka. Tir-em nie wjedziesz do miasta, transport na większe odleglości samochodami dostawczymi jest nie opłacalny. Dlatego powstają punkty spedycyjne w których towar jest przeładowywany.
Był taki pomysł aby przewozić tiry na platformach kolejowych, ale jak się okazało PKP nie ma odpowiednich platform.
Ale coś drgnęło narazie w Francji  Francja: Nie będzie nowych autostrad

Offline mechatronik

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2404
  • Kierownik sekcji napraw lokomotyw
    • Zobacz profil
    • Filmy kolejowe
  • Otrzymane polubienia: 162
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #18 dnia: 28 Października 2007, 00:34:51 »
Przyczyną takiego stanu jest powstanie prywatnych przewożników, którzy konkurowali z PKP. Do tego zaliczyć można, konkurencyjna cena w stosunku do PKP, dostawa towaru pod adres, szybkość usługi. Potrzeba coś przewieź zlecamy i jest przewożone. Jest to związne z całą logistyka. Tir-em nie wjedziesz do miasta, transport na większe odleglości samochodami dostawczymi jest nie opłacalny. Dlatego powstają punkty spedycyjne w których towar jest przeładowywany.

Był taki pomysł aby przewozić tiry na platformach kolejowych, ale jak się okazało PKP nie ma odpowiednich platform.
Ale coś drgnęło narazie w Francji  Francja: Nie będzie nowych autostrad


Hmm... tirem się nie opłaca jeździć na większe odległości?. No cóż to stosunkowo ciekawe stwierdzenie szczególnie, że niedaleko mnie 24h na dobę zasuwają TIR-y załadowane po brzegi, a jak się spojrzy na rejestracje to możemy skompletować wszystkie państwa UE i części Azji... a dodatkowo miałem w rodzinie kierowcę takiego pojazdu, który jeździł od Portugalii po Bajkał i to się opłacało... .

Cytuj
Tir-em nie wjedziesz do miasta
Wież mi, że można wjechać, ba nawet jest to nagminnie praktykowane :/.

 A co do upadku PKP to nie jest tak jak mówisz, że obecny stan tej instytucji zawdzięczamy prywatnym przewoźnikom. Jak spojrzysz kiedy oni do Polski weszli a od kiedy PKP kuleje, o ile już się cała nie czołga, to zrozumiesz, że prywatni weszli bo PKP jest w fatalnym stanie. Oczywiście taką sytuację zawdzięczamy zarówno rządom jak i polityce kadrowej PKP, gdzie stawiano głównie na kadrę rządzącą a nie wykonawczą oraz "wspaniałemu" podziałowi na X spółek :/ (chociaż ma to też i plusy).

PKP od wielu wielu lat ( w sumie to od zawsze :) ) była monopolistą i to ona dyktowała warunki spedycji. Nie było żadnego wyboru więc ludzie się godzili. Teraz obserwujemy skutki takiego przyzwyczajenia naszego narodowego przewoźnika do bycia monopolistom. U prywaciarzy da się taniej a w PKP za Chiny nie i jeszcze trzeba dopłacić (pomijam wyzysk pracowników u prywatnych i stan taboru, który jest jaki jest -oczywiście nie u każdego :) ).

A co do przewozu przez PKP ciężarówek to nie do końca było tak, że nie mieli platform. Chodziło o to że chciwość PKP była za duża. Projekt był dopracowany pod każdym względem ale nagle się okazało, że transport koleją będzie droższy niżeli TIR miałby jechać sam... i w cale nie były to koszta samych operacji kolejowych...- i tu po raz drugi wyłazi przyzwyczajenie PKP do monopolizmu :/.
BTW o ile pamiętam to przejechał doświadczalny transport  bodajże ze Sławkowa do ... no i tu nie pamiętam :).

Pozdrawiam.
Autoryzacja: M62, M62Ko, M62M, BR231, BR232, 060DA, TEM2, S200, t448p, SM42, SM30, SM03, SA105, SA108, SA132, SA134
EU07 (4E, 303E), ET21 (3E/1, 3E/1M), ET22, 111Ed, E4MSU, ES64F4, E186, E189, E140, E181, E182, E183, ET40, EN57, EN57AKW, EN76

Offline BNdQu

  • Wiadomości: 31
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #19 dnia: 28 Października 2007, 00:51:30 »
Cytuj
Hmm... tirem się nie opłaca jeździć na większe odległości?.
Napisałem samochodem dostawczym a nie Tirem. Chyba że nie rozróżniasz Tira od samochodu dostawczego.
Cytuj
Wież mi, że można wjechać, ba nawet jest to nagminnie praktykowane :/.
Wierz mi przeważnie jest zakaz wjazdu szczególnie do centrum. A że jest nagminnie łamany to inna gadka.



Offline Mihau

  • Wiadomości: 1694
  • Grafika - brak ciągnie z procka
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 17
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #20 dnia: 28 Października 2007, 06:56:13 »
Tir-em nie wjedziesz do miasta, transport na większe odleglości samochodami dostawczymi jest nie opłacalny.  punkty spedycyjne
A ja widzę TIR-em.

A pozatym mylicie pojęcia, powinno być ciężarówką bo nie każda ciężarówka to TIR, To tak nawiasem mówiąc.
Strażak-ratownik, kierowca OSP Susz

Offline Krzysiek626

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 5904
  • EXIT
    • Zobacz profil
    • Krzysiek626
  • Otrzymane polubienia: 428
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #21 dnia: 28 Października 2007, 08:19:56 »
Trzech poprzednich kolegów powtórzyło mój post dopisując własne bzdurki.
Michał_PCC, w Polsce nie ma odległości ponad 1000km. Transport kolejowy to przede wszystkim ulga dla dróg i ich użytkowników. Napisałem że kolej jest trudniejsza logistycznie i tu chodziło mi o przeładunek towaru na samochody z wagonów. Znam całe stada ulic w Łodzi gdzie są bocznice, składy węglowe, budowlane, celne itp. Są bocznice i nie ma kolei tylko kolejki (nomen omen) tirów.
Zapaść kolei to złożona sprawa, reforma pana ekonomisty była drastyczna, a taki moloch jak PKP nie można przekształcić z roku na rok i nie jest naprawdę ważne z jakich powodów.
Żaden z Was też nie poradziłby w tej sytuacji więc proszę nie pisać bzur i nie wieszać psów na ludziach często bardzo oddanych kolejnictwu, chociaż bezradnych wobec stworzonych warunków gospodarczych. Co do kierowców, to mnie guzik obchodzi gdzie będą pracować. Nie koniecznie muszą jeździć tirami (nie sądzę żebyśmy pomylili co to znaczy TIR, po za tym to nazwa potoczna), powiem więcej - jest tyle innych zawodów.

Wątek rozpocząłem na wieść, że Polska może stracić wpływ na spółki kolejowe utworzone z dawnego PKP na rzecz obcych mocarstw, co mnie osobiście boli. Trzymajmy się tego.

Offline Mariusz1970

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 3899
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 231
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #22 dnia: 28 Października 2007, 11:20:37 »
Krzysiek626 nie tylko sytuacja gospodarcza, nie spłaszczajmy problemu.
Rzeczywistość jest z reguły bardziej skomplikowana niż jedna przyczyna.
Przyczyna jest wielopłaszczyznowa w tym również złe zarządzanie w PKP.

W ogóle ludzie wybierają to co jest tańsze, szybsze, dostępne. Często gęsto włodarze tego nie rozumieją. Oni mają własny świat.
« Ostatnia zmiana: 28 Października 2007, 13:30:59 wysłana przez Mariusz1970 »

Offline Mihau

  • Wiadomości: 1694
  • Grafika - brak ciągnie z procka
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 17
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #23 dnia: 28 Października 2007, 13:30:18 »
Michał_PCC, w Polsce nie ma odległości ponad 1000km. Transport kolejowy to przede wszystkim ulga dla dróg i ich użytkowników.
No właśnie niema takich odległości, ale np Ciężarówki cały czas jeżdzą z portów w Gdyni i Gdańsku do Hamburga i do Rotterdamu dp portu. I uważam że w tym przypadku zamiast kilkuset ciężarówek z kontenerami 40 stopowymi mogło by pojechać kilka pociągów co napewno było by "ulga dla dróg i ich użytkowników".
Strażak-ratownik, kierowca OSP Susz

Offline Tomiexpress

  • Wiadomości: 91
    • Zobacz profil
    • kilka fotek kolejowych w tym jt42c66
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #24 dnia: 03 Listopada 2007, 16:19:43 »
A mi chodzi o przestrzeń na drodze. Nie dość ze zapierniczają to co 2 auto na szosie to przeklęty tir. Dziś trzeba się godzinowo do nich dostosowywać co by ich nie spotykać i i tak łamią zakazy (piatek po 22 i do 15 w niedziele). Szkoda ze nie ma przepisu co by te tiry w kosmos wypierniczył lub... na platformy kolejowe. Jezdze co 2 miechy do RZeszowa z Bydgoszczy i widzę co wyczyniaja na drogach. Co się stało? przeciez kontenery, cysterni itp spokojnie na platforme i koleja. Wyjasnijcie mi dlaczego wszystko poszło na tiry? Kiedys tir to faktycznie co 10 samochod i to na obwodnicy a teraz? nawet najmniejszą pipidówą się pchają. Tiry na Tory !!! i winiety tak wysokie zeby wreszcie przestało się opłacac tirem wozic. Gdzie te czasy... co na torach jezdziło wszystko; chłodnie, plandeki, kryte i ruznej innej maści pociagi towarowe a tir? to moze byc jakiś star z przyczepką lub jelcz conajwyżej.

Pozdrawiam.
Witam!
Czytajac ten watek a dokładniej wypowiedź cytowaną wyżej, muszę dodać mały OT z mojej strony celem (hmmm...) oświecenia (?) co niektórych paroma faktami z "mojej" branży.
1. Cieżarówki ( zwane uporczywie tirami) nie są odpowiedzialne za całe zło na drodze, są duże, niezgrabne ale, jak wszyscy wiemy, potrzebne.
2. Wymienione przez kolegę @EP08_015 zakazy obowiazują Tylko i wyłącznie w okresie wakacyjnym oraz niektórymi świetami i nie w sposób opisany  powyżej.
3. Łamanie zakazów... nikt świety nie jest a po tygodniu/miesiacu w kabinie kazdy chce zjechać do domu i rodziny ( a nie stać pare km. od domu, naturalne jak sikanie rano) i tu pytanie do kolegi czy nigdy nie łamie przepisów.
4. O wyczynach na drogach możemy równierz podyskutować ale to nie ten dział/watek ew. forum. Jako ciekawostkę dodam iż wiekszość wypadków z udziałem ciezarówek powodują kierowcy osobówek i to co osobówkami wyprawiaja przechodzi ludzkie pojecie. Jeżeli ciężarówki chca wykonać jakiś ( zazwyczaj wyprzedzanie wolniejszego kolegi) manewr  omawiają go na radiu. ( osobówki  potrafia tylko o droge zapytać, niestety)
5. " tiry na tory!" - tranzytowe jestem za.
6 i na koniec, naprawde nikomu nie życze jeździć starem/jelczem z przyczepą lub bez. To prawie tak jak by Mechanikom kazać ciągać składy drezynką

Szanujmy sie na wzajem i odrobinę zrozumienia z obydwu stron a kazdemu bedzie lżej na drodze. Pozdrawiam ( EOT z mojej strony)
Pozdrawiam Tomiexpress

Offline prof_klos

  • Wiadomości: 617
  • Już nigdy nie będzie takiego lata...
    • Zobacz profil
    • http://www.prof-klos.yoyo.pl
  • Otrzymane polubienia: 4
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #25 dnia: 04 Listopada 2007, 00:41:39 »
Oj - zgodzę się - nie ma co porównywać TIRów do osobówek, bo zdecydowanie większy procent kierowców małych aut powoduje wpadki. O incydentach z ciężarówkami się częściej słyszy, bo są po prostu bardziej nagłaśniane i przeważnie przynoszą większe straty.
Ciężarówkami często jeżdżą naprawdę doświadczeni kierowcy, z dużym stażem - i wiedzą co robią, co nie znaczy że błędów nie popełniają.
Wśród kierowców pojazdów osobowych najbardziej irytuje to, że niekiedy zdają się nie doceniać wielkości zestawu ciężarówka + naczepa/przyczepa i usilnie wmuszają pierwszeństwo, wyprzedzają "pod nosem", zajeżdżają drogę. Z towerem droga hamowania jest naprawdę pokaźna, i należy o tym pamiętać.
Wiadomo, że wszędzie kolej nie dojedzie, bo albo nigdy tam jej nie było, albo już ją stamtąd zwinięto.
I w takich miejscach - jako "lokalny transport dojazdowy" ciężarówki są wręcz wskazane :)
Uważam jak przedmówca - że w przypadku tranzytu, lub większych odległości, warto przerzucić to na kolej, ale czy tak się kiedyś stanie?

Jazda Starem, tudzież Jelczem jest pasjonująca jedynie dla maniaka starych pojazdów. Ktoś o innych poglądach by się zamęczył na takich wozach.
Era tych aut już chyba przeminęła.

Szerokiej Drogi! :)
Z MaSzyną od 2003!

Offline bve2

  • Wiadomości: 189
    • Zobacz profil
    • http://www.admineu07.prv.pl
  • Otrzymane polubienia: 20
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #26 dnia: 06 Listopada 2007, 13:37:54 »
Jako kierowca ciezarowki zgadzam sie w calej rozciaglosci z kol.Tomiexpress, a zwlaszcza w punkcie 4. Czasami mozemy czuc sie jak "egzekutorzy" - podobnie jak mechanicy prowadzacy pociag.Polecam poogladac reportaz pt. Egzekutorzy - http://www.ic.rail.pl/krzysztof/Egzekutorzy.avi (link sciagniety z forum ICRail).Jak sie czuja mechanicy,ktorzy wykonali po 12-14 "egzekucji"?

Offline EP08_015

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 4212
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 245
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #27 dnia: 07 Listopada 2007, 08:44:49 »
Cytuj
2. Wymienione przez kolegę @EP08_015 zakazy obowiazują Tylko i wyłącznie w okresie wakacyjnym oraz niektórymi świetami i nie w sposób opisany  powyżej.

Nie do końca, w zwykłym okresie mimo wszystko ciężarówki zjezdzają i robi się wytęskniony spokój na rodze.

Cytuj
3. Łamanie zakazów... nikt świety nie jest a po tygodniu/miesiacu w kabinie kazdy chce zjechać do domu i rodziny ( a nie stać pare km. od domu, naturalne jak sikanie rano) i tu pytanie do kolegi czy nigdy nie łamie przepisów.

Oczywiście ze tak zwłaszcza jak mam przed sobą 10 godzin drogi a prace konczę po 15-stej.

Cytuj
" tiry na tory!" - tranzytowe jestem za.

Ja tez.

Cytuj
Szanujmy sie na wzajem i odrobinę zrozumienia z obydwu stron a kazdemu bedzie lżej na drodze. Pozdrawiam

No tylko żeby tak kierowcy tirów szanowali tych z osobówek to by było już lepiej. Jak pytam o drogę to często mam odpowiedź na CB, jak ustapię marginesu to czasami zdarzy się że podziekują na radyjku ale jak ja chce poprosic o margines bo niestety z silnikiem 954 nie da sie tira wziąść nie mając długiej prostej przed sobą i pustej to potrafią wyśmiac lub przeciwnie utrudnic manewr. Masz racje szanujmy się na wzajem. Co do tych "super szybkich" ( w porównaniu z moim AX-em) osobówek tak samo pozostawiam sprawe bez komentarza. Czasami sie zastanawiam czy nie zacząc jezdzić poboczem juz. Bo prędkośc utrzymywana około 90 - 110 to juz w dzisiejszych czasach za wolno.

Cytuj
4. O wyczynach na drogach możemy równierz podyskutować ale to nie ten dział/watek ew. forum. Jako ciekawostkę dodam iż wiekszość wypadków z udziałem ciezarówek powodują kierowcy osobówek

A dlaczego tak jest? bo jak jedziecie we 3 to jeden trzyma sie zaraz za drugim i trza miec rakiete by was wyprzedzic. Pozatym od jakiegos czasu zaobserwowałem ze wy tirowcy juz niechętnie ustepujecie drogi. Kiedyś to potrafili kierowcy byc bardziej uprzejmymi i zjezdzali za linie by troche miejsca zrobic.

Cytuj
Ciężarówkami często jeżdżą naprawdę doświadczeni kierowcy, z dużym stażem - i wiedzą co robią, co nie znaczy że błędów nie popełniają.
Nie prawda ostatnio widzę coraz więcej "młodzieniaszków" chyba ze 23-5 latek to uwazany juz jest za doświadczonego.

Cytuj
Wśród kierowców pojazdów osobowych najbardziej irytuje to, że niekiedy zdają się nie doceniać wielkości zestawu ciężarówka + naczepa/przyczepa i usilnie wmuszają pierwszeństwo, wyprzedzają "pod nosem", zajeżdżają drogę. Z towerem droga hamowania jest naprawdę pokaźna, i należy o tym pamiętać.

Owszem ale jakby kierowcy ciężarowych trzymali "odpowiedni" odstęp miedzy sobą to by nie dochodziło do "zajezdzania" z innej beczki przepis mówi że jesli ktoś cie wyprzedza to nie wono tobie przyspieszac, a kierowcom tirów czasami się nudzi i szukaja mocniejszych wra zen utrudniając ci manewr.

Mam tylko pytanie do "tirowców" dlaczego jezdzicie drogami bocznymi? nie wystarczą wam już główne? musicie się pchać tez pipidówami?

To tyle pozdrawiam wszystkich.
« Ostatnia zmiana: 07 Listopada 2007, 08:59:54 wysłana przez EP08_015 »
Koniec tworczosci unoffowej i prywatnej.
http://chomikuj.pl/EP08-015

Offline Grzegorz KK

  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 1
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #28 dnia: 07 Listopada 2007, 20:25:41 »
Druga strona medalu chodzi o to co mówiłeś o bocznych drogach a jak na głównych krokodylki prostują mobili tych większych;-), Jak używasz CB to  wiesz o co biega :). I co wybierze jak ma zdezelowanego stara:) zawalonego po brzegi towarem ;-). Można by wymieniac bez końca takie przypadki i dlatego już pchają się na te boczne "dróżki";).
Bajo!.:)
Przykład;-) krótki a dużo mówiący

Rozmowa uchwycona na głównej trasie kolego na XX km masz misiaków jak chcesz moge rzucic ci objazd jakiś na 24 kanale
a misiaki to ok dzięki kolego nie będe potrzebował
ale to są krokodylki
o k....a &*^%^  to ja poprosze ten objazd.
« Ostatnia zmiana: 07 Listopada 2007, 21:35:48 wysłana przez Grzegorz KK »
Nikon D60+18-55 II
PMR Twintalker 5710 X2 (Niezawodna łączność na szlaku i w terenie)
Sony Full HD HDR-CX-115 (uzupełnienie siatki jakością FUll HD)

Offline Tomiexpress

  • Wiadomości: 91
    • Zobacz profil
    • kilka fotek kolejowych w tym jt42c66
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Co zostanie dla nas?
« Odpowiedź #29 dnia: 07 Listopada 2007, 21:10:16 »

Cytuj
Nie do końca, w zwykłym okresie mimo wszystko ciężarówki zjezdzają i robi się wytęskniony spokój na rodze.
To że sie robi luźniej to naturalne, wiekszość  zjeżdża do domu i rusza od poniedziałku i nie jest to spowodowane zakazami.


Cytuj
Pozatym od jakiegos czasu zaobserwowałem ze wy tirowcy juz niechętnie ustepujecie drogi. Kiedyś to potrafili kierowcy byc bardziej uprzejmymi i zjezdzali za linie by troche miejsca zrobic.
To nie brak uprzejmości, zmieniły się przepisy i za " margines" mozna zarobic 300-500zł ( dokładnie nie wiem i az taki ciekawy nie jestem), oraz nie zawsze mozna marginesem jechać ( rowerzyści, piesi, zakręt itp).
Co do pipidówek... Remonty ruszyły, obwodnic/autostrad brak ( nad czym kazdy ubolewa), to i czasem sie drogi skróci choć kol. Grzegorz_KK też ma racje
szerokosci przyczepnosci :)
Pozdrawiam Tomiexpress