Autor Wątek:  Z cyklu "Polak potrafi"...  (Przeczytany 8249 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sakorius

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 666
  • KB Serwis - Szczecin Dąbie
    • Zobacz profil
    • Sakorius Home Gallery
  • Otrzymane polubienia: 0
Z cyklu "Polak potrafi"...
« dnia: 24 Kwietnia 2007, 17:00:02 »
Witam

Oto przykład "myślenia" pewnego kierowcy z Łodzi, który zamiast włączać światła w samochodzie... nakleił na klosze zdjęcia z włączonymi światłami :|

Szczegóły tutaj:
http://poboczem.pl/tylko-w-polsce/news/wydrukuj-sobie-swiatla,900264
Pozdrawiam, Sławek

Offline Żuk

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 1085
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 3
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Kwietnia 2007, 17:05:46 »
To chyba musiałbyć stały bywalec forum maszyny, bo zobaczył że tekstury zapalonych świateł są lepiej widoczne:D

Offline Butchy_83

  • Wiadomości: 174
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #2 dnia: 24 Kwietnia 2007, 17:22:58 »
Cytat: "Żuk"
To chyba musiałbyć stały bywalec forum maszyny, bo zobaczył że tekstury zapalonych świateł są lepiej widoczne:D

Dokładnie! Patent z MaSzyny ktoś wziął:) Ale jak da selfillum to może będzie fajnie to widać;) btw w mojej rodzinnej Łodzi widze sporo osób traktujących nowy przepis 'po swojemu'. No chyba, że to zwykłe zapominalstwo. Ja zawsze jeździłem na światłach, więc teraz nie mam raczej problemu z zapominaniem. Ogólnie przepis uważam za dobry, choć wolałbym, żeby zapalanie świateł w dzień wynikało z świadomości samych kierowców, a nie przymusu ustawowego. Wolę dołożyć do tych żarówek i być widocznym na drodze.
Pozdrawiam
'Ruszyła MaSzyna po szynach..'


Offline moko_loko

  • Wiadomości: 189
  • :)
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Kwietnia 2007, 17:23:33 »
boshe czego to ludzie nie wymyślą .
...

Offline Żuk

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 1085
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 3
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Kwietnia 2007, 18:08:32 »
Ja z zapaleniem też nie mam problemu, gorzej ze zgaszeniem:)

Offline Bart

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 415
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #5 dnia: 25 Kwietnia 2007, 00:05:15 »
Dokładnie, to koleś od maszyny. Podobno wydrukował sobie również teksture świateł oświetlających drogę (ten biały trapez) :)
Marcin_EU (21-08-2005 20:42) napisał:
wystarczy znalezc wielu frajerow i za 10 lat ze starego symka bedziecie mieli bve, a za 50 to moze i mstsa

Offline Gumastic

  • Wiadomości: 44
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Kwietnia 2007, 08:50:00 »
Sam jeżdżę zawsze z zapalonymi światłami i cieszy mnie, że wprowadzono taki przepis. Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Ale jednocześnie wkurza mnie takie gadanie, że taki przepis ma same zalety, a żadnych wad. Czytałem już kilka artykułów, z których tak wynikało i uważam to za zwykłą propagandę, wkurzające wciskanie kitu. Podobna sytuacja miała miejsce, gdy wchodziliśmy do Unii Europejskiej, też same plusy, żadnych minusów - zwykła propaganda zamiast rozsądnego rozważenia problemu.

Offline JONIN_EZT

  • Wiadomości: 918
  • Dalej student. Linia 202 maker
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 1
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Kwietnia 2007, 11:25:58 »
Bo generalnie to lubią robic ludziom pranie mózgu. Wmawiają że wszystko to "+" by uniknąc jakichś kłopotów. Z kolei jak by podali "-" to od razu by wynikł z tego poważny problem
Linia 202
Układ torowy (tory główne) - 100%
Układ torowy (reszta) - 15%

Offline hejnal

  • ZbanowanyZbanowany
  • Wiadomości: 967
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 3
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Kwietnia 2007, 19:19:33 »
Cytat: "Gumastic"
Ale jednocześnie wkurza mnie takie gadanie, że taki przepis ma same zalety, a żadnych wad.

Jeśli uważasz ze przepis ma wady to je przedstaw bo narazie to tylko trolujesz.

Offline Gumastic

  • Wiadomości: 44
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #9 dnia: 28 Kwietnia 2007, 21:15:39 »
Z trollowaniem proszę trochę zluzuj. Jeśli nie znasz tych wad to po prostu o nie zapytaj.
A jakie to wady? Większe zużycie paliwa to oczywiste. Poza tym taki przepis w gorszej sytuacji stawia pieszych i rowerzystów, którzy mówiąc wprost wyglądają baldo w porówaniu z samochodami. Jest jeszcze jedna sprawa - jadąc w pogodny dzień, do niedawna, gdy decyzja o włączeniu świateł zależała od kierowcy, to w momencie przepalenia się żarówki można było po prostu te światła wyłączyć i normalnie jechać dalej. Teraz, gdy jest taki obowiązek trzeba się tym zająć natychmiast. Pomyślałeś Hejnal o tym? W gazetkach o tym nie piszą, tam tylko chwalą zalety :)
Oczywiście również uważam, że należy jeździć z włączonymi światłami. Po prostu u niektórych dziennikarzy brakuje mi obiektywizmu, pełnego przedstawienia problemu. Łatwo jest krzyknąć "ooo to jest super!"
Jeszcze jedna sprawa. Niektórzy dziennikarze pokrzykują, że dzięki temu przepisowi na pewno spadnie liczba wypadków. Moim zdaniem to bzdura. Oczywiście, zapalone światła poprawiają bezpieczeństwo. Ale jak na pewno wszyscy widzicie większość kierowców już od dawna jeździ z zapalonymi światłami, więc niby jakim cudem ten spadek miałby nastąpić akurat teraz? Od samego wprowadzenia przepisu?

Offline |andy|

  • Wiadomości: 960
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 1
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #10 dnia: 28 Kwietnia 2007, 22:19:22 »
Cytat: "Gumastic"
Z trollowaniem proszę trochę zluzuj. Jeśli nie znasz tych wad to po prostu o nie zapytaj.
A jakie to wady? Większe zużycie paliwa to oczywiste. Poza tym taki przepis w gorszej sytuacji stawia pieszych i rowerzystów, którzy mówiąc wprost wyglądają baldo w porówaniu z samochodami. Jest jeszcze jedna sprawa - jadąc w pogodny dzień, do niedawna, gdy decyzja o włączeniu świateł zależała od kierowcy, to w momencie przepalenia się żarówki można było po prostu te światła wyłączyć i normalnie jechać dalej. Teraz, gdy jest taki obowiązek trzeba się tym zająć natychmiast. Pomyślałeś Hejnal o tym? W gazetkach o tym nie piszą, tam tylko chwalą zalety :)
Oczywiście również uważam, że należy jeździć z włączonymi światłami. Po prostu u niektórych dziennikarzy brakuje mi obiektywizmu, pełnego przedstawienia problemu. Łatwo jest krzyknąć "ooo to jest super!"
Jeszcze jedna sprawa. Niektórzy dziennikarze pokrzykują, że dzięki temu przepisowi na pewno spadnie liczba wypadków. Moim zdaniem to bzdura. Oczywiście, zapalone światła poprawiają bezpieczeństwo. Ale jak na pewno wszyscy widzicie większość kierowców już od dawna jeździ z zapalonymi światłami, więc niby jakim cudem ten spadek miałby nastąpić akurat teraz? Od samego wprowadzenia przepisu?


Rozwiń to o rowerzystach i pieszych, bo może to być ciekawe.

Co do reszty postu. Jak Ci się przepali jedna żarówka to zawsze masz drugie świało sprawne, więc tak czy inaczej jesteś lepiej widoczny. Poza tym - jak nie było przepisu o obowiązkowej jeździe z włączonymi światłami to z wymianą żarówki czekałeś do października (jak jeździłeś po zmroku)? A to, że samochód z włączonymi światłami jest lepiej widoczne to jest sprawa pewna. Sam ostatnio tego doświadczyłem, jak jechałem pod słońce.
Sam jeżdżę z włączonymi światłami przez cały rok (ręka sama mi wędruje, żeby je włączyć), więc nie wiem czy samochód więcej pali (zresztą i tak Ojciec tankuje ;) ). Ten przepis akurat Kaczorom się udał.

Offline hejnal

  • ZbanowanyZbanowany
  • Wiadomości: 967
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 3
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #11 dnia: 28 Kwietnia 2007, 22:26:08 »
Cytat: "Gumastic"
Większe zużycie paliwa to oczywiste.

Oczywiście. O jedną kropelke większe.

Cytat: "Gumastic"
Poza tym taki przepis w gorszej sytuacji stawia pieszych i rowerzystów, którzy mówiąc wprost wyglądają baldo w porówaniu z samochodami.

Piesi poruszają się zwykle własnymi ścieżkami a na drogach wiejskich gdzie nie ma osobnych dróg dla pieszych powinien być obowiązek stosowania kamizelek odblaskowych!!

Cytat: "Gumastic"
Jest jeszcze jedna sprawa - jadąc w pogodny dzień, do niedawna, gdy decyzja o włączeniu świateł zależała od kierowcy, to w momencie przepalenia się żarówki można było po prostu te światła wyłączyć i normalnie jechać dalej. Teraz, gdy jest taki obowiązek trzeba się tym zająć natychmiast.

Nie wiele to zmienia gdyż do tej pory taka sytuacja mogła się zdarzyć w porze zimowej lub nocą a nocą jest to bardziej uciążliwe i trudnie o nową żarówke. Pozatym żarówka ma żywotność kilku lat.

Offline prof_klos

  • Wiadomości: 617
  • Już nigdy nie będzie takiego lata...
    • Zobacz profil
    • http://www.prof-klos.yoyo.pl
  • Otrzymane polubienia: 4
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #12 dnia: 28 Kwietnia 2007, 22:38:26 »
Kamizelki dla pieszych - mądre, ale niewykonalne.
Nie jest bowiem możliwe, by absolutnie wszyscy je nosili.
Choć np dostrzec można, że masa dzieci po zmroku porusza się z odblaskiem.
Dziecko to jednak co innego.

Kamizelki dla rowerzystów - jakiś taki przepis bodaj jest w drodze.

A z odblaskami dla pieszych - było by jak z oświetleniem rowerów, co drugi bez.
Z MaSzyną od 2003!

Offline MuNiO

  • Wiadomości: 444
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #13 dnia: 29 Kwietnia 2007, 01:04:58 »
W Dublinie (Irlandia) wiele osob nie wstydzi sie poruszac po zmroku w kamizelkach. Dzieki temu jest tu malo wypadkow o zmroku.

Offline Gumastic

  • Wiadomości: 44
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #14 dnia: 29 Kwietnia 2007, 08:48:09 »
Cytat: "|Andy|"
Rozwiń to o rowerzystach i pieszych, bo może to być ciekawe.

Tu miałem na myśli głównie dwie sytuacje.  W sytuacji gdy kierowca podjeżdża do skrzyżowania, gdzie musi ustąpić pierwszeństwa oraz gdy szykuje się do wyprzedzenia innego samochodu. Kierowca samochodu, po wprowadzeniu przepisu idzie na łatwiznę. Wtedy na horyzoncie wypatruje po prostu dwóch święcących lamp, zamiat wszelkich innych obiektów, jakie mogą się tam pojawić, na przykład pieszego lub rowerzystę. Którzy i tak już nieźle obrywają na drogach.  A rowerzysta, nawet z zaświeconą lampą jest znacznie mniej widoczny niż samochód. Jednak przed wprowadzeniem przepisu kierowcy zmuszeni byli do dokładniejszej obserwacji drogi, więc szanse rowerzysty jako bycia zauważonym w niebezpiecznej sytuacji rosły.
Oczywiście, przepis o włączaniu świateł ogólnie jest dobry, wprowadzający go miał jak najlepsze intencje, ogólnie poprawia on bezpieczeństwo. Jednak akurat nie pieszych i rowerzystów! Także nie mówmy, że jest doskonały, bez wad!
A odnośnie wymiany żarówki, oczywiście że nie należy czekać z tym do października, ale możliwość dokończenia podróży mimo awarii jest jednak sporą wygodą. A teraz, jadąc dalej ryzykujemy mandat czy po prostu zatrzymanie do czasu naprawy, no w skrajnym przypadku zabranie dowodu rejestracyjnego. Po prostu warto o tym pamiętać.
Może podsumuję, żebyście nie patrzeli na mnie jako na zagorzałego przeciwnika jazdy z włączonymi światłami. Ogólnie przepis jest dobry, poprawia bezpieczeństwo, akceptuję ten przepis i stosuję się do niego. Ale akceptując ten przepis należy świadomie zaakceptować również jego wady, o których niestety lobbyści nie informują zupełnie.

Offline hejnal

  • ZbanowanyZbanowany
  • Wiadomości: 967
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 3
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #15 dnia: 29 Kwietnia 2007, 15:29:52 »
Cytat: "Gumastic"
A rowerzysta, nawet z zaświeconą lampą jest znacznie mniej widoczny niż samochód.

To niech jeździ w kamizelce. Ja jak ide po wsi gdzie nie ma chodnika to zawsze mam kamizelke.

Cytat: "Gumastic"
Jednak przed wprowadzeniem przepisu kierowcy zmuszeni byli do dokładniejszej obserwacji drogi,

Nadal są. To się nie zmieniło.

Cytat: "Gumastic"
Oczywiście, przepis o włączaniu świateł ogólnie jest dobry, wprowadzający go miał jak najlepsze intencje, ogólnie poprawia on bezpieczeństwo. Jednak akurat nie pieszych i rowerzystów! Także nie mówmy, że jest doskonały, bez wad!

Typowe myślenie idioty. Pieszy samochód zauważy i łatwo mu się usunąć z drogi!! To samo jest z pociągiem, pociąg ma pierwsznstwo na przejździe bo samochodowi łatwiej sie zatrzymać. Jeśli któs oczekuje że będzie inaczej to jest idiotą!!

Cytat: "Gumastic"
A odnośnie wymiany żarówki, oczywiście że nie należy czekać z tym do października, ale możliwość dokończenia podróży mimo awarii jest jednak sporą wygodą. A teraz, jadąc dalej ryzykujemy mandat czy po prostu zatrzymanie do czasu naprawy, no w skrajnym przypadku zabranie dowodu rejestracyjnego. Po prostu warto o tym pamiętać.

Co za problem wozić ze sobą zapasowe żarówki i wymienić je wrazie zatrzymania przez policje? Jeśli się nie wozi to można zjechać do najbliższej stacji a jest ich teraz pełno po drodze.

Offline Gumastic

  • Wiadomości: 44
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #16 dnia: 29 Kwietnia 2007, 16:14:17 »
Cytat: "hejnal"
Typowe myślenie idioty. Pieszy samochód zauważy i łatwo mu się usunąć z drogi!! To samo jest z pociągiem, pociąg ma pierwsznstwo na przejździe bo samochodowi łatwiej sie zatrzymać. Jeśli któs oczekuje że będzie inaczej to jest idiotą!!

Czyli mam rozumieć, że rowerzyści też mają spieprzać z drogi, bo samochód jedzie? I podobnie jak pociąg przed samochodzem ma zawsze pierwszeństwo, to samochód przed rowerzystą również? Typowe myślenie idioty... Właśnie takich jest dużo na naszych drogach, wielu uważa, że większy ma pierwszeństwo...

Offline hejnal

  • ZbanowanyZbanowany
  • Wiadomości: 967
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 3
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #17 dnia: 29 Kwietnia 2007, 20:52:56 »
A czy ja pisałem coś o rowerzystach?
Nie!!
Rowerzysta poruszający sie na drodze miedzy samochodami jest równoupranionym urzytkownikiem drogi.

Natomiast większy ma pierwszeństwo bo trudniej mu manewrować. Tak trudno ci to pojąć??

Offline prof_klos

  • Wiadomości: 617
  • Już nigdy nie będzie takiego lata...
    • Zobacz profil
    • http://www.prof-klos.yoyo.pl
  • Otrzymane polubienia: 4
Z cyklu "Polak potrafi"...
« Odpowiedź #18 dnia: 29 Kwietnia 2007, 21:38:37 »
...co nie uprawnia 'większego' do łamania przepisów.

Jadnakże sam niekiedy widząc ciężarówkę, wyjeżdżającą mimo "stopa", ani się ważę gnać przed siebie, bo po prostu działa tu zdrowy rozsądek (w starciu z większym - 0 szans), co niestety ci "więksi" wykorzystują.

Inaczej sprawa ma się w kwestii autobusów miejskich. Tutaj trzeba liczyć na życzliwość, bowiem kierujący takim pojazdem walcz z czasem, co może niekiedy i nas irytować, gdy będziemy jechać komunikacją miejską.

U mnie przeważnie zawsze autobus ma priorytet.
Nie tylko dlatego, że jestem z komunikacją miejską osobiście związany.
Z MaSzyną od 2003!