Autor Wątek:  Pociąg na telefon. Nowa oferta PKP.  (Przeczytany 4624 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline REWIZOR

  • Administrator
  • Wiadomości: 3679
    • Zobacz profil
    • www.eu07.pl
  • Otrzymane polubienia: 28
Pociąg na telefon. Nowa oferta PKP.
« dnia: 24 Maja 2011, 10:48:24 »
Nie dość, że pociągi ze względu na remonty torów jeżdżą coraz wolniej, to świadczą jeszcze... nietypowe usługi. Przekonali się o tym pasażerowie składu z Berlina do Warszawy. Do stolicy jechali prawie godzinę dłużej niż zwykle, bo czekali na spóźnionych pasażerów. Więcej: http://www.hotmoney.pl/artykul/pociag-na-telefon-nowa-oferta-pkp-19809

Źródło: HotMoney.pl
« Ostatnia zmiana: 25 Maja 2011, 11:15:09 wysłana przez Krzysiek626 »
Pozdrawiam

Offline Paczkuś

  • Wiadomości: 433
  • Mój nick się odmienia przez przypadki.
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Pociąg na telefon. Nowa oferta PKP.
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Maja 2011, 14:30:58 »
Cytuj
Z blisko godzinnym opóźnieniem dojechał do Poznania piątkowy ekspres z Berlina. Powód? Pociąg czekał na kilkunastoosobową delegację, która... goniła pociąg autokarem
Międzynarodowy ekspres Berlin-Warszawa, przejeżdżający przez Poznań, wyruszył ze stolicy Niemiec w piątek wieczorem punktualnie – o 17.51. Przez półtorej godziny wszystko szło zgodnie z planem. Jednak na stacji w Świebodzinie zatrzymał się i stał przez 45 minut.

Na forum internetowym rebelya.pl pojawiła się relacja jednej z pasażerek: – Nie podawano żadnych komunikatów. W końcu ruszyliśmy. W kierunku naszego przedziału zaczęła przepychać się spora grupka osób z bagażami. Poinformowali nas, że mają zarezerwowany ten i dwa sąsiednie przedziały. Ustąpiliśmy im miejsca i przeszliśmy na korytarz. Tam dowiedzieliśmy się od bladego ze złości konduktora, że pociąg stał tak długo, bo czekaliśmy na autokar pełen osób. Nie zdążyły wsiąść we Frankfurcie, więc autokar gonił nasz pociąg aż do Świebodzina.

Kim były tajemnicze osoby, które wstrzymały pociąg? Podróżni usłyszeli od konduktorów, że chodziło o delegację z Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej. Według naszych ustaleń delegacja właśnie w piątek wracała z wyjazdu studyjnego do Niemiec. Dodzwoniliśmy się do jednej z organizatorek wyjazdu. Nie chciała jednak potwierdzić, że delegacja miała problemy podczas powrotu do Polski: – Nie mogę udzielać żadnych informacji. Proszę zadzwonić jutro – ucięła rozmowę.

Małgorzata Sitkowska z PKP Intercity tłumaczy: – To była grupa 18 osób, które miały bilety na ten pociąg. Zadzwonili do nas z autokaru i poprosili, żeby na nich zaczekać. Nawet nie wiem, kim dokładnie byli ci ludzie – twierdzi. I podkreśla: – Takie sytuacje zdarzają się. To nie był pierwszy raz. Tak samo poczekalibyśmy np. na spóźnioną wycieczkę szkolną.

Pociąg dojechał do Poznania spóźniony prawie o godzinę. Pasażerowie, którzy musieli czekać, nie byli zachwyceni. – Doszło nawet do szarpaniny między członkami tej delegacji a jednym z pasażerów, który skomentował całe wydarzenie. Panowie z delegacji próbowali wciągnąć go do przedziału i mocno poszarpali mu rękę – relacjonuje pasażerka. Musiała interweniować policja.

Sitkowska zaznacza: – Grupa była spora. A to był ostatni pociąg, który jechał tego dnia do Warszawy. Nie chcieliśmy pozostawić tych osób bez możliwości powrotu. Tyle tylko, że delegacja mogła kontynuować podróż autobusem. I jechała nie do Warszawy, lecz do Poznania. Tu jej członkowie – według relacji pasażerów – przesiadali się na inne pociągi. Przewoźnicy (zarówno PKP Intercity, jak i Przewozy Regionalne) twierdzą jednak, że mimo opóźnienia ekspresu nie wstrzymywali żadnych pociągów, które miały być z nim skomunikowane. Co ciekawe, na stronie internetowej PKP Intercity – wśród komunikatów o utrudnieniach w ruchu pociągów – nie pojawił się żaden komunikat o opóźnieniu ekspresu. A z kalendarza na stronie Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej znikła informacja o wyjeździe studyjnym do Niemiec.

Pasażerowie, którzy jechali feralnym pociągiem, z powodu opóźnienia mogą złożyć reklamacje w PKP Intercity.
z Gazety

oraz całe wspomnienia:
Cytuj
Wsiadlam do rzeczonego EC w Rzepinie, z ktorego odjechal zgodnie z rozkladem jazdy, o 19.04. Nie mialam miejscowki ani biletu, poniewaz w kasie powiedziano mi, ze wszystkie zostaly wykupione, wiec musze je nabyc od konduktora. W wagonie, do ktorego wsiadlam, bylo jednak dosc luzno, dosiadlam sie do pary Norwegow, ktorzy powiedzieli mi, ze rowniez nie udalo im sie kupic biletow. Tymczasem przedzial, w ktorym sie spotkalismy, byl zarezerwowany na trasie Frankfurt nad Odra -Poznan, jednakze nikt sie nie dosiadl we Frankfurcie (Norwegowie jechali tym pociagiem z Berlina).

Nastepna stacja byl Swiebodzin. Pociag zatrzymal sie i...stal sobie na tej stacji przez 45 min. W tym czasie nie byly podawane zadne komunikaty. Wreszcie ruszylismy. W kierunku naszego przedzialu zaczela przepychac sie spora grupka jegomosciow z bagazami. Poinformowali nas, ze maja zarezerwowany ten i dwa sasiednie przedzialy. Ustapilismy im zatem miejsca (pomyslalam, ze siedzieli przedtem w Warsie) i przeszlismy na korytarz. Tam dowiedzielismy sie najpierw od konduktora, bladego ze zlosci, ze pociag stal w Swiebodzinie dlatego, ze czekalismy na autokar pelen osob, ktore nie zdazyly wsiasc we Frankfurcie, wiec autokar gonil nasz pociag az do Swiebodzina. Zauwazylam, ze musiala byc to bardzo wazna wycieczka, skoro az zatrzymano miedzynarodowy pociag, ale konduktor machnal tylko reka i poszedl do innego wagonu.

Pare minut pozniej przechodzil kolo nas bardzo zbulwersowany cala ta sytuacja pasazer. Okazalo sie, ze w autokarze jechala delegacja Polsko-Niemieckiej Izby Handlowej, a nasz pociag zostal zatrzymany na skutek telefonicznej interwencji..z MSWiA.

Kilkanascie minut pozniej doszlo do szarpaniny miedzy czlonkami tejze delegacji a jednym z pasazerow, ktory prawdopodobnie skomentowal cale to wydarzenie i ktorego panowie z delegacji probowali wciagnac do przedzialu i mocno poszarpali mu reke. Mialo sie to skonczyc interwencja policji na dworcu w Poznaniu.

Delegacja miala zarezerwowany bilet na tylko trasie Frankfurt-Poznan. W samym Poznaniu zatrzymano przez nasze w sumie godzinne opoznienie kilka innych pociagow, na ktore mieli sie przesiasc pasazerowie naszego skladu. Odleglosc, jaka dzieli Swiebodzin od Poznania to 110km, wiec pokonanie jej autokarem (ktory podwiozl naszych supermegawaznych wspoltowarzyszy podrozy) pociagneloby za soba zapewne troche mniej kosztow niz opoznienie kilku pociagow (nie mowiac o kosztach, zarowno materialnych, jak i niematerialnych, poniesionych przez innych pasazerow w wyniku tej hecy). [...]

z Rebelya.pl
Solo oración!

Offline wrzesien91

  • Wiadomości: 43
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Pociąg na telefon. Nowa oferta PKP.
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Maja 2011, 19:32:10 »
Wracałem dzisiaj z obozu z pod Brodnicy do Bydgoszczy, autobus z obozu, według rozkładu zatrzymywał się niedaleko dworca dokładnie o godzinie odjazdu pociągu (12:08), wracaliśmy grupą 15 osobową, a kolejny pociąg odjeżdżał po 15, zadzwoniłem do Arrivy czy nie dało by rady żeby pociąg poczekał na nas maksymalnie 10 minut. Pani z którą rozmawiałem; po konsultacji z dyspozytorem niestety stwierdziła że nie może mi pomóc i niestety musieliśmy się gnieść w autobusie do samej Bydgoszczy. Nóż się w kieszeni otwiera...

Offline Krzysiek626

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 5925
  • EXIT
    • Zobacz profil
    • Krzysiek626
  • Otrzymane polubienia: 443
Odp: Pociąg na telefon. Nowa oferta PKP.
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Maja 2011, 22:09:30 »
Czytam i nie wierzę. Pociągi nie są od czekania na pasażera. Można jedynie mieć pretensje że odjazdy nie są skomunikowane do połączeń z przesiadkami.

Offline MaSzynowicz

  • Wiadomości: 162
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Pociąg na telefon. Nowa oferta PKP.
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Maja 2011, 22:44:47 »
PIC na wycieczkę by nie poczekał, ale na jakąś delegacyjkę, która zapłaciła niezły szmal za przejazd BWE tak... Oni są po prostu nienormalni...

Offline wrzesien91

  • Wiadomości: 43
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Pociąg na telefon. Nowa oferta PKP.
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Maja 2011, 23:23:32 »
Jasne, pociąg na pasażera nie powinien czekać, ale zadzwonienia na numer Arrivy sprowokowało mnie to co przeczytałem o BWE, w dodatku ten pociąg na trasie stoi ponad 40 minut, z czego 10 w Jabłonowie Pomorskim i pół godziny w Grudziądzu, na dworzec dotarliśmy 5 minut po odjeździe, gdyby na nas poczekał jechał by rozkładowo już od Jabłonowa, no i przede wszystkim skala znacznie mniejsza niż opóźnienie EC prawie o godzinę.

Offline Darth Luk

  • Wiadomości: 367
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Pociąg na telefon. Nowa oferta PKP.
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Maja 2011, 00:25:12 »
@wrzesien91: zacznijmy od prostej sprawy – Arriva do nie PIC, to spolka miedzynarodowa, ktora posiada rowniez polaczenia kolejowe w Walii, oraz autobusowe w calej UK (nie powiem Ci teraz sprawa wyglada w innych krajach). Oni licza na zysk, a to wymusza obsluzenie klienta tak jak nalezy zgodnie z przyjetymi ogolnie standardami, zeby pasazer ponownie ich wybral.
PIC to przezytek po komunistyczny, ktory takich problemow nie ma, bo i tak jest finansowany ze srodkow publicznych, a ostatnia sytuacja tylko jeszcze mnie przekonala, ze na PKP komunizm nie upadl i co gorsze ma sie dobrze.
Tak na marginesie jeszcze, to w UK na kazdym rozkladzie jazdy autobusowym jak i kolejowym masz informacje, by zjawic sie na przystanku lub peronie kilka minut wczesniej przed odjazdem pojazdu.
Zapraszam na Mgławicę Mocy http://mglawicamocy.pl

Offline Krzysiek626

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 5925
  • EXIT
    • Zobacz profil
    • Krzysiek626
  • Otrzymane polubienia: 443
Odp: Pociąg na telefon. Nowa oferta PKP.
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Maja 2011, 15:28:15 »
Najlepszego z okazji urodzin. Odważny głos w sprawie PIC, pozbawiony argumentów. Przykład z czekaniem na pasażera, konkretne osoby podjęły decyzję i nie jest to wina "komuny", lecz braku odpowiedzialności. Zjednoczone Królestwo swój kapitalizm buduje od zamierzchłych czasów, posiłkując się pracą kolonialnych imigrantów, w Rzeczypospolitej od 22 lat.
Zmiana systemu politycznego to nie zapalenie światła ciemno/jasno, pora skończyć te wycieczki polityczne.

Offline Darth Luk

  • Wiadomości: 367
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 2
Odp: Pociąg na telefon. Nowa oferta PKP.
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Maja 2011, 17:57:44 »
Po pierwsze – dziekuje za zyczenia ;) Po drugie nie chodzi tu o wycieczki polityczne, bo jak wszedzie nic nigdzie nie jest idealne. Chodzi o fakt, ze mimo wszystko to zarzad PICu musial sie zgodzic na taki ruch, bo na pewno nie konduktor (skoro w tekscie jest napisane, ze chodzil bialy ze zlosci).
Po drugie co wspolnego z potega gospodarcza ma kadra kierownicza, bo to o niej mowie, a nie o bogu ducha winnych pracownikach szeregowych, oraz ogolne dzialanie koleji? Nie mowie, ze pociagi maja byc superszybkie, supernowoczesne, czy niewiadomo jakie, ale o sama sytuacje, w ktora nie powinna miec miejsca, a skoro miala to ktos powinien za to odpowiedziec.
Zapraszam na Mgławicę Mocy http://mglawicamocy.pl