Autor Wątek:  Hamulec ED w SP32  (Przeczytany 8708 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline youBy

  • Deweloper
  • Wiadomości: 6163
  • Co tam?
    • Zobacz profil
    • Automat Weryfikujący Regulację i Lambdę
  • Otrzymane polubienia: 865
Hamulec ED w SP32
« dnia: 12 Lutego 2009, 16:07:43 »
Czy podczas hamowania ED w SP32
a) słychać wentylatory chłodzące oporniki,
b) natężenie prądu jest utrzymywane stałe i spada tylko lekko?
Xoov
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w chwili publikacji. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyny, jak również informowania o tym.

Offline Ryszard-san

  • Wiadomości: 214
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 1
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Lutego 2009, 18:45:03 »
ad 1 W sp słychać wentylatory, są bardzo głośne stąd się wzięło przezwisko "odkurzacz" są umieszczone na dachu krótszej strony.
ad 2 nie jestem pewien, ale raczej nie prąd hamowania silnie będzie zależał od prędkości lokomotywy (patrz ed w EP09 pod koniec hamowania)

Pozdrawiam Ryszard

Offline MuNiO

  • Wiadomości: 444
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Lutego 2009, 22:29:14 »
ad 1 W sp słychać wentylatory, są bardzo głośne stąd się wzięło przezwisko "odkurzacz" są umieszczone na dachu krótszej strony.

Ztcw przezwisko "odkurzacz" pochodzi od odglosu pracy silnika.

Offline SP47-001

  • Wiadomości: 71
  • SU46 i Chevy Suburban - ulubione maszynki :)
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 1
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Lutego 2009, 15:27:47 »
Podobno oporniki w SP32 bardzo się nagrzewają, dla tego wentylatory tak głośno pracują. Na pozycje powinno się wchodzić powoli bo jak się da od razu ma max, to nasza lokomotywa może się z odkurzacza w odrzutowiec zamienić. Nie wiem co tam się może zapalić, ale znajomy maszynista opowiadał, że jego koledze podczas hamowanie ED zajarało się to pudło z oporami. Wyciągnięto z tego wniosek, że wentylatory nie nadążały z chłodzeniem i powinno się robić małe odstępy czasowe podczas załączania pozycji hamowania ED.       

Offline TeKatka

  • Wiadomości: 147
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Lutego 2009, 15:43:06 »
U mnie na linii 309, gdzie prędkość szlakowa 20-30 km/h to jeszcze nie spotkałem się z tym, żeby maszynista hamował ED w SP32. Chyba po prostu przy takiej prędkości daje niewielkie efekty.

Jeśli będę miał okazję porozmawiać z jakimś maszynistą SP32 to się zapytam jak to wygląda.

Offline MuNiO

  • Wiadomości: 444
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Lutego 2009, 18:06:20 »
Na pozycje powinno się wchodzić powoli bo jak się da od razu ma max, to nasza lokomotywa może się z odkurzacza w odrzutowiec zamienić.       

Nagle dawanie w pozycje może uszkodzić blok silnika.

Monczan_SP32

  • Gość
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Lutego 2009, 19:11:21 »
Hamując, czy przyspieszając, zawsze należy kręcić nastawnikiem bez zbędnej nerwowości. Bycie narwanym szkodzi każdej lokomotywie, nie tylko SP32, chociaż jest na pewno i tak delikatniejsza w wykonaniu od reszty spalinowej floty PKP. W np. Gagarze można by teoretycznie startować z ostatniej pozycji nastawnika, którą wrzucilibyśmy w mniej jak dwie sekundy, ale znajdzcie mi takiego odważnego...

Offline Patrykos

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 4511
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 9
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Lutego 2009, 19:14:57 »
Taa, tym przykładem dosyć nie trafiłeś. Nie chce sobie wyobrażać konsekwencji tego, ale za szybkie wchodzenie na pozycje i schodzenie może spowodować defekt lub zgaśnięcie silnika (w przypadku za szybkiego zejścia z pozycji[ciśnienie oleju]).
Pozdrawiam, Patryk
https://www.facebook.com/WarsztatPatrykosa
Węgrom gratulujemy Ikarusa.

Offline Piotrek

  • Wiadomości: 888
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Lutego 2009, 19:47:45 »
Bycie narwanym szkodzi każdej lokomotywie, nie tylko SP32, chociaż jest na pewno i tak delikatniejsza w wykonaniu od reszty spalinowej floty PKP. W np. Gagarze można by teoretycznie startować z ostatniej pozycji nastawnika, którą wrzucilibyśmy w mniej jak dwie sekundy, ale znajdzcie mi takiego odważnego...

W pewnym mieście na Dolnym Śląsku podczas pracy przetokowej na stonce używa się tylko dwóch skrajnych pozycji nastawnika i tak jest od zawsze odkąd pamiętam :-) Nie słyszałem jeszcze, żeby to jakiejś maszynie zaszkodziło.

Monczan_SP32

  • Gość
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Lutego 2009, 20:45:41 »
Ale wątpię, by od razu rwali do tych dwóch ostatnich. Jak wrzucają pozycje, to po kolei, żeby dać szansę silnikowi zareagować i wejść na coraz to wyższe obroty.

Offline youBy

  • Deweloper
  • Wiadomości: 6163
  • Co tam?
    • Zobacz profil
    • Automat Weryfikujący Regulację i Lambdę
  • Otrzymane polubienia: 865
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Lutego 2009, 21:03:17 »
Praca manewrowa w SM42 ma nieco inne sterowanie - moc tam uzyskiwana (przez nastawnik) jest wiele mniejsza od znamionowej, którą można uzyskać potencjometrem.
Xoov
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w chwili publikacji. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyny, jak również informowania o tym.

Offline SP47-001

  • Wiadomości: 71
  • SU46 i Chevy Suburban - ulubione maszynki :)
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 1
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Lutego 2009, 21:32:18 »
Mi chodziło w SP32 o wchodzenie na pozycje hamowania ED. A to że w większości spalinówek powinno się powoli wchodzić to wiadomo. Jak wiemy, różnie to bywa. Tu u mnie w rejonie na sukach potrafią startować z 3000 A na prądnicy, albo startując na manewrach dają na 9 pozycję nie wiadomo po co... Oglądając yt można zobaczyć jak prywaciarz startuje tamarą dając na ostatnią pozycję w parę sekund, chociaż w instrukcji do TEM2 pisze, że powinno się robić co najmniej 2 sek. przerwy pomiędzy pozycjami...
BTW chyba się mały OT zrobił.   

Offline Rudzik

  • Wiadomości: 2028
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 103
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #12 dnia: 13 Lutego 2009, 22:02:57 »
Cytuj
3000 A
3 kA?! Toż nawet dobry elektryk ma tylko ok 1/4 z tego...

Offline youBy

  • Deweloper
  • Wiadomości: 6163
  • Co tam?
    • Zobacz profil
    • Automat Weryfikujący Regulację i Lambdę
  • Otrzymane polubienia: 865
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #13 dnia: 13 Lutego 2009, 22:08:12 »
Łobosz, Kacu, widać, że się nie znasz :] Gagarowi się boczniki przy 2450 A i 2250 A włączają, więc 3 kA to normalny prąd pracy. W dobrych warunkach idzie z niego 6 kA wyciągnąć, może ciut więcej. Kwestia tego, że P=U*I, w elektrykach masz napięcie 3 kV, w spaliniakach mniej niż 1 kV. Poza tym byczkiem na trzecim układzie można spokojnie 1500 A pobierać (dokładniej to 3x500 A). Przez transport człowiek nabiera potem pewnych odchyłek nt. oceny mocy.
Xoov
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w chwili publikacji. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyny, jak również informowania o tym.

Offline Rudzik

  • Wiadomości: 2028
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 103
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #14 dnia: 13 Lutego 2009, 22:17:22 »
Ok dobra przyznaje, na dieslach się znam jak przysłowiowy "wilk na gwiazdach"... Sory za tego posta;)

Offline rusek

  • ZbanowanyZbanowany
  • Wiadomości: 71
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #15 dnia: 13 Lutego 2009, 22:27:55 »
A to że w większości spalinówek powinno się powoli wchodzić to wiadomo.
Chyba jednak nie wiadomo...
Cytuj
Instrukcja dla maszynisty spalinowych pojazdów trakcyjnych.
§ 18.
1. Rozruch pociągu należy przeprowadzać w sposób nie powodujący szarpań, zadziałania przekaźników nadmiarowych lub poślizgu kół napędowych, starać się o uzyskanie możliwie największego przyspieszenia rozruchu.
 

 Jeżeli handlujesz/rozpowszechniasz nieopublikowane dodatki do symulatora Maszyna424 otrzymujesz permanentnego BANA, którego nie zdejmujemy.
Jeżeli pobierasz nieopublikowany plik od osoby, która nie jest autorem niepublicznego dodatku, a sam nie należysz do grupy DEVS/BUGS jesteś traktowany na równi jak to Ty rozpowszechniałbyś niepubliczne dodatki do symulatora Maszyna424. W wyniku tego również otrzymasz permanentnego BANA, którego nie zdejmujemy.

REWIZOR
« Ostatnia zmiana: 25 Lutego 2009, 14:20:14 wysłana przez REWIZOR »
Marek Margasiński <Marek 1991, ET221166>

Offline youBy

  • Deweloper
  • Wiadomości: 6163
  • Co tam?
    • Zobacz profil
    • Automat Weryfikujący Regulację i Lambdę
  • Otrzymane polubienia: 865
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #16 dnia: 13 Lutego 2009, 22:34:01 »
W ramach i tak pozatematowego wyjaśnienia dodam, że to wszystko bardzo zależy od serii, np. SM42 ma zwarcie już przy 2000A. Ogólnie lokomotywy spaliowe idą na duże prądy, bo wybierane jest napięcie ekonomiczne, które dla maszyn elektrycznych mieści się między 500 a 1000V. Lokomotywy sieciowe już nie dają wyboru. Poza tym Twoje zdziwienie jest uzasadnione i racjonalne, w końcu to jednak jest duży prąd :)
Xoov
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w chwili publikacji. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyny, jak również informowania o tym.

Offline SP47-001

  • Wiadomości: 71
  • SU46 i Chevy Suburban - ulubione maszynki :)
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 1
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #17 dnia: 13 Lutego 2009, 22:44:08 »
Chyba jednak nie wiadomo...

Instrukcja dla maszynisty spalinowych pojazdów trakcyjnych.
§ 18.
1. Rozruch pociągu należy przeprowadzać w sposób nie powodujący szarpań, zadziałania przekaźników nadmiarowych lub poślizgu kół napędowych, starać się o uzyskanie możliwie największego przyspieszenia rozruchu.
 
To instrukcja ogólna. Nie uwzględnia charakterystyki poszczególnych loków...

Monczan_SP32

  • Gość
Odp: Hamulec ED w SP32
« Odpowiedź #18 dnia: 13 Lutego 2009, 23:02:07 »
Praca manewrowa w SM42 ma nieco inne sterowanie - moc tam uzyskiwana (przez nastawnik) jest wiele mniejsza od znamionowej, którą można uzyskać potencjometrem.

Kacu przyznał się do błędu, to ja także. Faktycznie zapomniałem o regulacji wzbudzenia w stonce. youBy, gratuluję sensownego i treściwego posta.