- Symulator MaSzyna -
Hyde Park => Bieżące kolejowe => Wątek zaczęty przez: amokk6 w 12 Września 2011, 10:05:38
-
Dwie lokomotywy należące do spółki PKP Intercity zderzyły się ze sobą podczas manewrów. Jedna z nich wypadła z szyn.
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110911/BIALYSTOK/90258317
-
Najpierw cysterny, teraz lokomotywy. Coś nieszczęśliwy jest ten Białystok.
-
Coś pechowe są te budynie po rewizji, bo w przeciągu miesiąca dwa wypadają z obiegu.
-
Wie ktoś może jaki to numer? Myślę że będzie jeszcze mogła śmigać po torach.
-
EP07-1047 http://www.fotokolej.pl/img-zderzenie-w-bia%B3ymstoku-13522.htm
-
Teraz pytanie za milion - który przerżnął Ms1.
-
Myślę, że SM42 przejechał i wjechał w budynia.
-
Teraz można się w łatwy sposób wytłumaczyć: Nie widzialem, byłem sam i siedziałem po drugiej stronie :).
-
Może poczeka się na informacje/relacje świadków, bo równie dobrze siodema mogła się spieszyć albo mechanik się zagapił.
-
Teraz można się w łatwy sposób wytłumaczyć: Nie widzialem, byłem sam i siedziałem po drugiej stronie :).
Kiepskie wytłumaczenie. Droga z tego co widać leżała dla 07. Podstawa to obserwować sygnalizatory (jeśli są) i drogę przebiegu. Druga sprawa jadąc na 42 krótkim do przodu widoczność aż tak tragiczna nie jest. Jeśli 07 zjeżdżała w kierunku grupy postojowej czy co to tam jest i była prawidłowo osygnalizowana to maszynista z 42 miał szansę ją zobaczyć i ocenić w którą stronę jedzie. Kolejna rzecz to taka, że z tego co widać na zdjęciach, są tam ręczne zwrotki i brak tarcz manewrowych (dla torów z których wyjeżdżała 42. Skoro tak, to wystarczyło słowo ustawiacza "wyciągaj" no i się przytuliły w ukresie… Niestety często obserwuje się absolutne zaufanie do ustawiacza i maszynista nawet nie patrzy w kierunku jazdy tylko ogień i jedziemy…
btw Jest też ważna zasada przy manewrach. Sygnał zezwalający na tarczy jest dla ustawiacza a sygnał zabraniający jazdy dla maszynisty i ustawiacza.
-
Tam ( przy wyjeździe z "wagonówki") nie ma żadnych sygnalizatorów...ba,nawet tarczy manewrowej nie ma.
-
Kolejna rzecz to taka, że z tego co widać na zdjęciach, są tam ręczne zwrotki i brak tarcz manewrowych (dla torów z których wyjeżdżała 42.
Jak cały Białystok... Poza tym na jednym ze zdjęć widać, że stało się to przed nastawnią. Nie widać tylko, czy akurat te rozjazdy uzależnione są kluczami.... A nawet jeżeli są... to i tak manewry są niezorganizowane.
Dziwie się, że jeszcze tam nie wymienili USRK;/
-
Kolejna rzecz to taka, że z tego co widać na zdjęciach, są tam ręczne zwrotki i brak tarcz manewrowych (dla torów z których wyjeżdżała 42.
Jak cały Białystok... Poza tym na jednym ze zdjęć widać, że stało się to przed nastawnią. Nie widać tylko, czy akurat te rozjazdy uzależnione są kluczami.... A nawet jeżeli są... to i tak manewry są niezorganizowane.
Dziwie się, że jeszcze tam nie wymienili USRK;/
Może, w końcu przyjdzie na to pora, bo póki co to niezły bajzel tam mają. Zgodzę się z @mechatronikiem. Sam osobiście jadąc jakiś czas temu drezyną naprawczą po Gdyńskiej wagonowni, pojawiła się sytuacja, że ustawiacz źle ustawił zwrotnice, gdyby nie czujność i jazda Vmax 2km/h to by było po sprawie. Fakt, człowiek nie maszyna, zmęczenie, brak uwagi. Maszyny też zawodne, ale bezpieczeństwo zwiększają.
REWIZOR