- Symulator MaSzyna -
Hyde Park => Bocznica => Wątek zaczęty przez: REWIZOR w 13 Lutego 2010, 04:14:35
-
Nieźle :) http://www.tvn24.pl/-1,1643004,0,1,maszynista-tgv-zapomnial-wysadzic-pasazerow,wiadomosc.html
-
Hehe :). Ciekawe kiedy się zorientował.
-
Ciekawy jestem konsekwencji jakie maszynista poniesie.
-
No już myślałem, że Francuzi czegoś takiego nie będą mieć na koncie, a jednak. Mecha już teraz pewnie nie ma i myślę że porządnie zapłaci jeszcze za to.
-
A co powiecie na sytuacje gdy maszynista w naszym poczciwym EN57 zatrzymał się na stacji, zapomniał otworzyć drzwi i po chwili ruszył w dalszą drogę?
-
Niektórzy kiermani z PKM Katowice nie zatrzymują się na przystankach i nic im się nie dzieje :) Na to może tylko pomóc okrzyk 'WYSIADAJOOO!'.
-
Mi raz w Wilkowicach maszynista otworzył drzwi z 2 strony, od strony płotka odgradzającego dwa tory. Ja wyskoczyłem, reszta została. Ale zaraz jak potem ruszył to zaraz stanął.
-
Człowiek to nie maszyna nie jest nie omylny...
-
Ogółem jak maszynista przejedzie stacje albo S1 to jest odsyłany na rok albo całkowicie wyrzucony z pracy a co do przejechanej stacji/przystanku jeśli pasażerowie nie zadzwonili na policje albo inne służby to mechanikowi się upiekło.
-
Niektórzy kiermani z PKM Katowice nie zatrzymują się na przystankach i nic im się nie dzieje :) Na to może tylko pomóc okrzyk 'WYSIADAJOOO!'.
Szczególnie na lini 149, wiem bo sam podróżuję tym autobusem i bardzo często się coś takiego zdarza.
-
A to nie ma w autobusie takich przyciskow STOP co sie przyciska i kierowca wie, ze ma zatrzymac?
-
Mecha już teraz pewnie nie ma i myślę że porządnie zapłaci jeszcze za to.
To nie Polska, za granicą troszkę jest inna mentalność, inny pogląd na takie sprawy...w sumie nic takiego się nie stało, SCNF straciło tylko dochody z biletów 150-ciu pasażerów na trasie Laval - Le Mans.
-
Szczególnie na lini 149, wiem bo sam podróżuję tym autobusem i bardzo często się coś takiego zdarza.
Właśnie o tej linii mówię. Widzę, że kolega z okolic :)
Libertyn, ten przycisk stosuje się przy wysiadaniu na przystanku 'Na żądanie'.
-
To Ty tyle w GOPie mieszkasz i nie wiesz, że zawsze się go naciska? Wstyd, wstyd, wstyd… :D
-
Właśnie...w Niemczech jest tak, że jak nikt nie daje znać, że chce wysiadać(czyli wcisnąć przycisk), to kierowca nie otwiera bocznych drzwi. Przednie służą tylko do wsiadania i okazania kierowcy biletu. Więc przycisk "Halt'' i problemu nie ma.
Taka zasada również panuje w kilku polskich miastach, m.in. u mnie - w Bielsku-Białej.
-
JESZCZE mi nie po drodze jechać do szkoły wiochobusem ;) Jechałem kilkadziesiąt razy i kierman zawsze się zatrzymywał na każdym przystanku (no chyba, że nikogo tam nie było i nie widział co by ktoś chciał wysiąść).
-
JESZCZE mi nie po drodze jechać do szkoły wiochobusem ;) Jechałem kilkadziesiąt razy i kierman zawsze się zatrzymywał na każdym przystanku (no chyba, że nikogo tam nie było i nie widział co by ktoś chciał wysiąść).
Ale czy przypadkiem nie jest tak że kierowca MUSI się zatrzymać na przystanku chociaż tam nikogo nie ma.
-
Tam jest GOP — KZK GOP :D
-
Tam jest GOP — KZK GOP :D
Ty za to w Bolesławcu masz lepszą komunikację.
-
Wiem :D
-
W Wieluniu jest najlepiej. Żeby wysiąść musisz wstać i podejść do drzwi wtedy kierowca staje i drzwi otwiera. Tak samo jak wsiada musisz podejść do krawędzi chodnika. Inaczej nie wysiądziesz/wsiądziesz. ;) U nas również niema przycisków bo są takie autobusy:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/57/Wielun_ul_18go_Sycznia_ZKM.jpg (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/57/Wielun_ul_18go_Sycznia_ZKM.jpg)
Tak samo zamiast numerków mamy literki (A ... H). Autobus na tym zdjęciu jedzie na linii F na trasie dworzec PKP-stare sady -dworzec PKP.
-
U nas również niema przycisków bo są takie autobusy:
Jechalem wieloma autosanami H9-xx i w wiekszosci byly przyciski.
-
A co powiecie na sytuacje gdy maszynista w naszym poczciwym EN57 zatrzymał się na stacji, zapomniał otworzyć drzwi i po chwili ruszył w dalszą drogę?
Ciągniemy za "awaryjne otwieranie drzwi" i wyskakujemy ;)
-
A co powiecie na sytuacje gdy maszynista w naszym poczciwym EN57 zatrzymał się na stacji, zapomniał otworzyć drzwi i po chwili ruszył w dalszą drogę?
Ciągniemy za "awaryjne otwieranie drzwi" i wyskakujemy ;)
A po chwili wpadamy pod kola.
-
Ja mówię o sytuacji kiedy stoimy na stacji a drzwi są zamknięte.
-
Kierownik pociągu stoi przy drzwiach i to on daje sygnał odjazdu.
-
JESZCZE mi nie po drodze jechać do szkoły wiochobusem ;) Jechałem kilkadziesiąt razy i kierman zawsze się zatrzymywał na każdym przystanku (no chyba, że nikogo tam nie było i nie widział co by ktoś chciał wysiąść).
Ale czy przypadkiem nie jest tak że kierowca MUSI się zatrzymać na przystanku chociaż tam nikogo nie ma.
W Gdyni to 3/4 autobusów wieczorem jak przejeżdża przy pustym przystanku i w autobusie nikt nie ma zamiaru wyjść to kierowca jedzie dalej (mimo chwilowego zwolnienia prędkości i ogarnięcia sytuacji).
Nie wiem jak to z przepisami autobusowymi wygląda dot. obowiązkowego stawania na przystanku bez oznaczenia "na żądanie", także się nie będę wypowiadać co do tej kwestii. Może ktoś wie jak to wygląda?
Mecha już teraz pewnie nie ma i myślę że porządnie zapłaci jeszcze za to.
To nie Polska, za granicą troszkę jest inna mentalność, inny pogląd na takie sprawy...w sumie nic takiego się nie stało, SCNF straciło tylko dochody z biletów 150-ciu pasażerów na trasie Laval - Le Mans.
Był przypadek w Japonii, kiedy jakiś pociąg miał nawet parę minut opóźnienia. Wynik taki, że mecha wywalili za to. Co do Francji to prawda, że inna mentalność, ale też się mocno trzymają reguł.
Ja mówię o sytuacji kiedy stoimy na stacji a drzwi są zamknięte.
W SKMkach to wajchy przekręcamy i wychodzimy, ze SPOTami się ostatnio dosyć często dzieje, że kontrola drugiego 3członu nie do końca styka. Awarie klawiatury, czy jeszcze coś innego. Bywało, że silniki tylko w pierwszym 3członie działały, a w drugim już nie.
-
A co powiecie na sytuacje gdy maszynista w naszym poczciwym EN57 zatrzymał się na stacji, zapomniał otworzyć drzwi i po chwili ruszył w dalszą drogę?
Ciągniemy za "awaryjne otwieranie drzwi" i wyskakujemy ;)
Czasem but w drzwi pomaga. W niektórych kiblach mechanizm otwierania drzwi się blokuje. A jeśli twoje drzwi sie nie otworzą np z powodu awarii a ty nie zdążysz wysiąść to łapiesz za rącxzke i silnie ciągniesz aż do zerwania plomby. Uzasadnione użycie nie jest karane.
-
Czasem but w drzwi pomaga.
Dzisiaj mi nawet but w drzwi nie pomógł, chyba drzwi przymarzły. Sprintem udałem się do pierwszych drzwi i się udało wysiąść (na szczęście dużo ludzi wsiadało) jak bym nie zdążył to bym do maszynisty poszedł i poprosił go o zatrzymanie składu.
-
Jakbyś mu kazał, to chyba skutek byłby odwrotny od zamierzonego... Polecałbym grzeczniej, najpierw poprosić.
-
Jakbyś mu kazał, to chyba skutek byłby odwrotny od zamierzonego... Polecałbym grzeczniej, najpierw poprosić.
Monczan a kto tu pisał o "nakazie zatrzymania"?
"Jak bym nie zdążył to poszedł bym i poprosił o zatrzymanie składu".
-
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 15:21:27 wysłane przez chyzy17 »
Post Monczana z 15:05.
-
Wczesniej na pewno bylo "kazal".
-
Czasem but w drzwi pomaga. W niektórych kiblach mechanizm otwierania drzwi się blokuje. A jeśli twoje drzwi sie nie otworzą np z powodu awarii a ty nie zdążysz wysiąść to łapiesz za rącxzke i silnie ciągniesz aż do zerwania plomby. Uzasadnione użycie nie jest karane.
Masz jakieś potwierdzenie? Obawiam się, że mogli by nie przyjąć takiego wytłumaczenia...
-
Obawiam się, że mogli by nie przyjąć takiego wytłumaczenia...
Nie musisz się obawiać, przyjmą takie wytłumaczenie.