Autor Wątek:  Taurusy w Polsce?  (Przeczytany 61368 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Monczan_SP32

  • Gość
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #60 dnia: 10 Grudnia 2008, 23:35:07 »
Następne pewnie za 10 lat, kiedy skończy się większość remontów linii kolejowych, i będzie gdzie tym sprzętem hulać. Jak na razie liczba jest wystarczająca, więcej po prostu nie ma po co...
Ja osobiście żałuję, że polscy inżynierowie siedzą, i się nudzą. Jakoś w latach 80' potrafili się zmobilizować i wynaleźć Epokę. A jakby zastosowano wszystkie rozwiązania planowane, to dzis EP09 były by jeszcze lepsze, a i tak nie są złe. Moim zdaniem można by w kraju z powodzeniem opracować konstrukcję wyciągającą prędkość konstrukcyjną 230km/h.

Offline EU07-483

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2307
  • EU07-483
    • Zobacz profil
    • Super spółka :)
  • Otrzymane polubienia: 168
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #61 dnia: 11 Grudnia 2008, 00:08:42 »
Jak na razie liczba jest wystarczająca, więcej po prostu nie ma po co...
Tak, wystarczająca - dlatego po CMK EU07 smigają...
Ja osobiście żałuję, że polscy inżynierowie siedzą, i się nudzą. Jakoś w latach 80' potrafili się zmobilizować i wynaleźć Epokę.
Jeśli mają się tak mobilizować, to może niech jeszcze sobie odpoczną.
A jakby zastosowano wszystkie rozwiązania planowane, to dzis EP09 były by jeszcze lepsze, a i tak nie są złe.
Doskonałe wręcz! :|
Jak będę duży zostanę maszynistą!

Offline uetam

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2641
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 6
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #62 dnia: 11 Grudnia 2008, 00:53:33 »
Tak, wystarczająca - dlatego po CMK EU07 smigają...
Przecież IC i tak nie ma kim obsadzić EP09 więc strata niewielka (130kph a 120kph) :)

Monczan_SP32

  • Gość
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #63 dnia: 11 Grudnia 2008, 11:55:21 »
Chyba nie zostałem odpowiednio zrozumiany. Odniosłem się do wypowiedzi @Sputniko. Chodziło mi o to, że planowana liczba 10 Taurusów jest na razie wystarczająca.
Cytuj
Jeśli mają się tak mobilizować, to może niech jeszcze sobie odpoczną.
W dzisiejszych czasach niczym niezwykłym jest korzystanie z dorobku myśli technicznej z całego świata, w obecnym wtedy systemie politycznym świat na zachodzie kończył się na NRD, więc pod tym kątem rozpatrując Polacy poradzili sobie nieźle. Oczywiście wtedy na świecie istniało wiele nowocześniejszych już konstrukcji, ale pamiętajmy o wyżej wspomnianych ograniczeniach. Dlatego uważam, że dziś, gdy nie ma ograniczeń politycznych które objawiały się "wstrętem do zachodu", mozna by skonstruować maszynę solidną, nowoczesną i spełniającą w praktyce założenia projektowe. Wszystkie wyprodukowane Epoki nadal służą w sposób, do jakiego były projektowane. Nie to, co niektóre przeróbki, które zaczynały się rozsypywać przy założonych 160km/h Vmax (tak jak EP40; czy EP08, które miały osiągać przecież 160km/h w założeniach.)
Cytuj
Doskonałe wręcz! :|
Wyobraźmy sobie, że EP09 miałaby Układ prędkości zadanej, i rozruch na falownikach, nie opornikach. Ustępowała by głównie wiekiem i Vmax'em Taurusowi. Nie myślę o lokomotywie sprzed 20 lat jak o cudzie, ale jak o polskiej myśli technicznej, której tak naprawdę nie trzeba się wstydzić w latach 80' a i jeszcze dziś nie wygląda przy Taurusie jak Fiat 125p przy Mercedesie. A doskonały może być tylko Bóg, a nie przedmioty, więc proszę nie przejaskrawiać mojej wypowiedzi.

Offline przem710

  • Wiadomości: 600
  • Tczew miasto kolejarzy :)
    • Zobacz profil
    • ForumKolejowe.pl
  • Otrzymane polubienia: 1
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #64 dnia: 11 Grudnia 2008, 12:28:01 »
Cytuj
A jakby zastosowano wszystkie rozwiązania planowane, to dziś EP09 były by jeszcze lepsze, a i tak nie są złe.
Wpłynęły na to nie tylko decyzje polityczne ale pieniądze których niestety brakowało, bo dostęp do nowoczesnych rozwiązań raczej był. EP09 uważam za dobrą konstrukcje jak na lata 70. Bo w latach 80 była niczym nie wyróżniającym się elektrowozem w dodatku niesamowicie awaryjne a ich prędkość miała wynosić tylko 140. Na uwagę zasługuje fakt że to POLSKA konstrukcja choć awaryjna ale polska, a uczymy się na własnych błędach.

Cytuj
które miały osiągać przecież 160km/h w założeniach.)
 
Gdyby wszystkie polskie założenia sie urzeczywistniły to byśmy pewnie mieli własne taurusy:) można pomarzyć.

Pozdrawiam

Monczan_SP32

  • Gość
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #65 dnia: 11 Grudnia 2008, 12:37:49 »
Zgadzam się. Oto chodzi. Nie od razu Rzym zbudowano, EP09 mają oczywiście swoje wady, ale jakoś na kolei służą do dziś, i obecnie nie słyszę, żeby były szczególnie awaryjne i co chwila "siadały" na trasie.

Ogólnie wyszło że jestem jakiś antypostępowy, czy coś w tym stylu. Otóż nie.
Uważam, że wspaniale się stało, iż na polskich torach będzie obecny nowoczesny elektrowóz, chciałem jedynie zaznaczyć, że Polak też potrafił coś sensownego skonstruować, i szkoda, że CHOCIAŻ NIE SPRÓBOWANO w czasach obecnych.

Offline EU07-483

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2307
  • EU07-483
    • Zobacz profil
    • Super spółka :)
  • Otrzymane polubienia: 168
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #66 dnia: 11 Grudnia 2008, 19:03:11 »
Chyba nie zostałem odpowiednio zrozumiany. Odniosłem się do wypowiedzi @Sputniko. Chodziło mi o to, że planowana liczba 10 Taurusów jest na razie wystarczająca.
Zostałeś bardzo dobrze zrozumiany. I żebyś nie miał wątpliwości - MYLISZ SIĘ, lokomotyw zdolnych jechac z v>140 jest ZA MAŁO.
politycznym świat na zachodzie kończył się na NRD,
Na południu też był "świat", a tam sobie całkiem nieźle radzili.
Wszystkie wyprodukowane Epoki nadal służą w sposób, do jakiego były projektowane.
Bo muszą....

Wyobraźmy sobie, że EP09 miałaby Układ prędkości zadanej, i rozruch na falownikach, nie opornikach.
Tyrystory w zupełności by wystarczyły - jednak to nie jakies polityczne naciski, dzialania szpiegów ani zadna inna niezwykla sila nie byla przyczyna zaniechania tego pomysłu. Powód? Oszczędności - nic więcej. A UPZ był, ale jego "doskonałość" przyczyniła się do tego, że już go nie ma.
A doskonały może być tylko Bóg, a nie przedmioty, więc proszę nie przejaskrawiać mojej wypowiedzi.
To była ironia.

Nie od razu Rzym zbudowano, EP09 mają oczywiście swoje wady, ale jakoś na kolei służą do dziś,
Cudne sa - wspaniałe bezawaryjne spręzarki, niezniszczalne przekładnie główne, spokojny bieg, wytryzmałe i niezadowne opory, szafy łatwo dostępne i proste w obsłudze (zwlaszcza ich zamykanie!). Oczywiście to była IRONIA, żebyś znowu nie myślał, że zostałeś źle zrozumiany.
i obecnie nie słyszę, żeby były szczególnie awaryjne i co chwila "siadały" na trasie.
Tak, nie słyszysz. W końcu w Bydgoszczy 90% maszynistów ma uprawnienia  na te lokomotywy i regularnie nimi jeżdżą. Ty jesteś "teoretykiem życia", ja praktykiem. Ty EP09 znasz z widzenia, ja mam z nimi troszkę więcej wspólnego.
że CHOCIAŻ NIE SPRÓBOWANO w czasach obecnych.

ZNLE własnie tworzy swojego potwora...
Jak będę duży zostanę maszynistą!

Offline Dolmio89

  • Wiadomości: 1185
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 9
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #67 dnia: 11 Grudnia 2008, 19:18:45 »
W czasach obecnych właśnie bardzo dużo się dzieje.
1. Newag najpierw stworzył 14We, niby przeróbka kibla, ale na podstawie zdobytych doświadczeń powstało 19We, konstrukcja już całkiem nowa, a w planach są składy zespolone na wyższe prędkości. Z lokomotyw 331D, też przeróbka, ale firma zbiera doświadczenia i może coś kiedyś z tego będzie.
2. ZNLE Gliwice od dawna modernizują loki, a teraz tworzą własny prototyp zupełnie nowej lokomotywy elektrycznej, wprawdzie towarowej, ale widocznie na loki do ekspresów nie prognozują takiego popytu jak na towarowe.
Inne firmy też produkują mniej lub bardziej udane konstrukcje, moim zdaniem ważne jest właśnie zbieranie doświadczeń i ciągłe udoskonalanie swoich produktów, wierzę, że inżynierowie są zdolni powtórzyć sukces Pm36 i stworzyć coś na światowym poziomie. W najbliższym czasie kolej będzie się szybko rozwijać i nadrabiać zaległości, więc może już za kilka lat...

Monczan_SP32

  • Gość
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #68 dnia: 11 Grudnia 2008, 23:07:59 »
@EU07-483, szanuję Cię za Twoją wiedzę, tacy jak Ty czynią zawartość forum bardziej merytoryczną. Jednak mam niemiłe wrażenie, że masz zapędy, by jeszcze bardziej deprecjonować ludzi, którzy wiedzą mniej. A nie można tego było życzliwie powiedzieć, jak to jest? Słowami "weź pod uwagę, że...", czy też "oprócz zalet, ma też niestety..." Dobrze, skoro jest za mało lokomotyw, to ja się nie kłócę, i nie miałem(!) nawet najmniejszego zamiaru. Nie można było tak mówić od razu? Lepiej rzeczowo, jeżeli chce się komuś przekazać jakąś wiedzę, ironię zostawmy do komentowania ogólnej rzeczywistości, jak najdzie taka okazja.
Widać, że chcesz poprzez te ironie pokazać, jakie to ma EP09 wady, które w Twoich oczach mam za nieznaczne. No to konkretnie powiem: Wiem. DUŻO ma wad. Do pokonywania. W lotnictwie np. F16 mają więcej wad, ale żołnierze nimi latają. (tak, to była ironia, to ostatnie zdanie hehe - do Epoki nie bałbym się wsiąść, do F16 tak ;-) ) Skoro było kasy na 10 Taurusów, można by ją intensywnie spożytkować na Polski projekt. Aby nie popełniać błędów, patrzono by, co spartolono w Epoce... Inne narody też musiały przejść przez to, ale Polacy widzę chcą leniwie kupować od innych i dawać kasę innym. I się dziwią, że w Polsce nie ma roboty. Bo nie ma wiary w narodzie naszym... Chociaż @Dolmio89 i jego postawa w patrzeniu na ogół sytuacji nastawia mnie optymistycznie. I na tym zakończę.

Offline olas2005

  • Wiadomości: 110
  • 301Db
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #69 dnia: 11 Grudnia 2008, 23:15:08 »
A nasza lokomotywa zwie się "Husarz"
http://www.rynek-kolejowy.pl/images/upload/obraz6(38).jpg

Dość że nie "jastrząb"

Offline EU07-483

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2307
  • EU07-483
    • Zobacz profil
    • Super spółka :)
  • Otrzymane polubienia: 168
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #70 dnia: 11 Grudnia 2008, 23:33:27 »
Nie można było tak mówić od razu? Lepiej rzeczowo, jeżeli chce się komuś przekazać jakąś wiedzę, ironię zostawmy do komentowania ogólnej rzeczywistości, jak najdzie taka okazja.
W pierwszym moim poście tu, podałem namacalny dowód braku lokomotyw.
Do pokonywania.
O pokonywaniu wad podczas NG też można dużo napisać... Ironicznie.
W lotnictwie np. F16 mają więcej wad, ale żołnierze nimi latają.
Powtarzana przez media plota, polskie MiGi-29 czu Su-22 są dużo bardziej awaryjne. No ale nie są takie medialne jak F16.
Skoro było kasy na 10 Taurusów, można by ją intensywnie spożytkować na Polski projekt. Aby nie popełniać błędów, patrzono by, co spartolono w Epoce...
No nie bardzo można tak kopiować cudzą myśl. Np. Anglicy mieli pretensje jeśli chodzi o EU07 303E - uznali, że była to zbyt duża ingerencja w konstrukcje która była produkowana na ich licencji.
Jak będę duży zostanę maszynistą!

Offline EU07-457

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 1475
  • dyrektor lokomotywy
    • Zobacz profil
    • Paweł Telega - fotografia kolejowa
  • Otrzymane polubienia: 5
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #71 dnia: 12 Grudnia 2008, 09:09:22 »
Tak, nie słyszysz. W końcu w Bydgoszczy 90% maszynistów ma uprawnienia  na te lokomotywy i regularnie nimi jeżdżą.

Co tak skromnie? U nas nawet spaliniarze z depa bez możliwości wyjazdu na szlak umieją jeździć na "dziewiątkach" ;)). A tak na poważnie to masz całkowitą rację jeśli chodzi o brak lokomotyw o wyższych (czytaj o V>140 km/h) prędkościach. Ktoś tutaj napisał, że IC nie ma kim obsadzać lokomotyw EP09 (jak rozumiem chodzi tutaj o brak ludzi w ogóle a nie brak ludzi z uprawnieniami). Nie do końca się z tym zgodzę - popatrzcie na te wszystkie IC-ki na CMK obsługiwane "siódemkami" - wszędzie jest obsada podwójna, także prosty wniosek, że nie o czynnik ludzki tutaj chodzi...

Offline cmst-POZNAN

  • Wiadomości: 31
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #72 dnia: 12 Grudnia 2008, 09:32:19 »

 Prawda jest że sporo osób przeszło do IC bez certyfikatów,to znaczy nie mają symulatora i nie mogą prowadzic poc. powyżej 130km/h

Monczan_SP32

  • Gość
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #73 dnia: 12 Grudnia 2008, 12:37:22 »
OffTopic:
Cytuj
Powtarzana przez media plota, polskie MiGi-29 czu Su-22 są dużo bardziej awaryjne. No ale nie są takie medialne jak F16.
Tak się składa, że o lotnictwie wojskowym trochę wiem, z jakich źródeł - to muszę zostawić dla siebie. O ile Su-22 nie były dobrą konstrukcją, to Mikojan-Guriewicz 29 został po prostu zaniedbany, z braku kasy. Po '89 nagle odcięto ogrom funduszy na wojsko. No i się zaczęły sypać. Gdyby odrobina pomyślunku, były by dziś w o wiele lepszym stanie.
Ogólnie rosjanie prześcigają amerykanów pod względem lotniczej technologii wojskowej. A to już kompletnie nie jest dzisiaj medialne, prawda?
W przetargu, szwedzka propozycja samolotu wielozadaniowego była o wiele lepsza, no, ale Polacy widać muszą "podawać kapcie" jak nie na dworze Sowieckim, to Amerykańskim... Dobra, starczy, pójdę z tym na forum dla politologów.
Topic:
Cytuj
No nie bardzo można tak kopiować cudzą myśl. Np. Anglicy mieli pretensje jeśli chodzi o EU07 303E - uznali, że była to zbyt duża ingerencja w konstrukcje która była produkowana na ich licencji.
Wynalazek np. tyrystora czy falownika nie jest przypisany do konkretnych modeli loków objętych prawami patentowymi itp. Korzystać ze sprawdzonych, szczegółowych technologii to nie znaczy wykradać plany konstrukcyjne korporacjom...

No dobra, to też nie był Topic do końca. To może jeszcze dodam, co miałem napomknąć wcześniej, ale mi z głowy wypadło; że malowanie Taurusa IC jak dla mnie jest stylistycznie lepsze, niż czerwień u naszych zachodnich sąsiadów. Ktoś wspomniał o widoczności z daleka. Ale takie maszyny mają z zasady jeździć na szlakach, które są przystosowywane poprzez eliminacje przejazdów i budowę wiaduktów nad szlakiem. Mam rację? (Choć troszeczkę?)
« Ostatnia zmiana: 12 Grudnia 2008, 12:39:16 wysłana przez Monczan_SP32 »

Offline Sputniko

  • Wiadomości: 35
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #74 dnia: 12 Grudnia 2008, 14:58:48 »
No nie wiem, czy są to lokomotywy przeznaczone głównie na takie linie. Jest to przecież lokomotywa uniwersalna, przeznaczona także do ruchu towarowego (no może nie w Polsce...), a nie skład zespolony.

Monczan_SP32

  • Gość
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #75 dnia: 12 Grudnia 2008, 15:26:21 »
Spodziewam się po prostu, że jako jedyna zdolna wyciągnąć powyżej 160km/h we flocie PKP, lokomotywa ta będzie wykorzystywana na CMK, a tam z tego co słyszałem, dokonuje się wymienionych przeze mnie w poprzednim poście modernizacji.
Chociaż... na PKP wszystko możliwe. Z jednej strony nie wyobrażam sobie Taurusa wciągającego się powoli w górę na linii od Krakowa do Zakopanego (tą robotę zostawmy Siódemkom...), z drugiej, żebym miał przejeżdżać samochodem przez linię, co do której wiem, że jak nie zadziała sygnalizacja, to może mnie zmieść z siłą Husarii lokomotywa gnająca ponad 160km/h...
« Ostatnia zmiana: 12 Grudnia 2008, 15:28:17 wysłana przez Monczan_SP32 »

Offline Dolmio89

  • Wiadomości: 1185
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 9
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #76 dnia: 12 Grudnia 2008, 15:54:03 »
Cytuj
Polacy widzę chcą leniwie kupować od innych i dawać kasę innym. I się dziwią, że w Polsce nie ma roboty. Bo nie ma wiary w narodzie naszym...

W moim poście wykazałem, że polskie zakłady nie są w tej chwili w stanie wyprodukować lokomotywy zdolnej konkurować z Taurusem. Nie mamy potrzebnych technologi i wieloletniego doświadczenia, a te maszyny potrzebne są jak najszybciej (choćby do prowadzenia pociągów międzynarodowych). W naszym narodzie jest wielu ludzi z pomysłami, źródła finansowania też się znajdą. Jak już pisałem poczekajmy kilka lat, nasz przemysł musi nadrobić zaległości ostatnich 50 lat.

Offline Mariusz1970

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 3925
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 276
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #77 dnia: 12 Grudnia 2008, 15:59:33 »
Tak apropo tyrystorów.  
Pracowałem na sprzęcie z lat gierkowskich, gdzie w pewnych urządzeniach zastosowano tyrystory. Nie były to tyrystory wysoko napięciowe i prądowe w porównaniu do potrzebnych przy loku. Te tyrystory (zdaje się KT 205 coś tam produkcji Tesla-chyba czeskiej) miały wady:
1)Po dłuższej ekspoatacji mimo, iż nie był wysterowany, przepuszczał
2)W temperaturze poniżej ok. 15 st. Celcjusza proces z pkt. 1 był lawinowy.

W sumie wymieniłem setki takich tyrystorów. To była nigdy nie kończąca się opowieść, bo te wymienione po jakimś czasie znowu trzeba było wymienić.
Wniosek: nie winię tutaj inżynierów projektujących owe urządzenia, tylko fabrykę podzsepołów.
Pewno idąc dalej i zagłębiając się w techlonogie tworzenia tych tyrystorów, też prawdopodobnie nie winiłbym Czechów, bo radzili sobie jak mogli.

Jak komuna upadła i była możliwość wstawienia innych, lepszych, zachodnich tyrystorów, to je wymieniliśmy i był święty spokój.
Pytanie, które się rodzi, to dlaczego nie można było ich użyć od razu?
Odp. Nie wiem, ale podejrzewam dwie rzeczy:
1)Żelazna kurtyna - ogólnie nie było dobrze widziane przez władze sprowadzanie czegoś za żelaznej kurtyny.  Funkcjonowało przecież w tych latach RWPG.
2)Potrzebne byłyby dewizy, których brakowało

Być może ludzie, którzy tworzyli Epokę borykali się z podobnymi problemami.
« Ostatnia zmiana: 12 Grudnia 2008, 16:18:12 wysłana przez Mariusz1970 »

Monczan_SP32

  • Gość
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #78 dnia: 12 Grudnia 2008, 16:22:51 »
(...) podejrzewam dwie rzeczy:
1)Żelazna kurtyna - ogólnie nie było dobrze widziane przez władze sprowadzanie czegoś za żelaznej kurtyny.  Funkcjonowało przecież w tych latach RWPG.
2)Potrzebne byłyby dewizy, których brakowało

Być może ludzie, którzy tworzyli Epokę borykali się z podobnymi problemami.


O tym też cały czas myślałem, pisząc, że Epoka to mimo wszystko udana konstrukcja. Dlatego, że przy tych wszystkich ograniczeniach, została w ogóle sfinalizowana...

Mam nadzieję, że za 10-20 lat ujrzę jakąś nową, polską konstrukcję, bo Polacy nie gęsi, i swoje pomysły mają ;-)

Offline przem710

  • Wiadomości: 600
  • Tczew miasto kolejarzy :)
    • Zobacz profil
    • ForumKolejowe.pl
  • Otrzymane polubienia: 1
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #79 dnia: 12 Grudnia 2008, 17:22:56 »
Cytuj
W naszym narodzie jest wielu ludzi z pomysłami, źródła finansowania też się znajdą. Jak już pisałem poczekajmy kilka lat, nasz przemysł musi nadrobić zaległości ostatnich 50 lat.

I myślisz że za kilka lat będziemy wstanie wybudować lokomotywę która ma Vmax 230? A kto to kupi? PKP? ile, 10 sztuk nie będzie się opłacało potencjalnemu wykonawcy. Nasz produkt nie będzie wstanie konkurować z SIMENSEM czy BOMBARDIEREM które mają za sobą lata doświadczeń. Właśnie dlatego ZNLE Gliwice buduje lokomotywę towarową bo będzie miała na to zbyt.

Monczan_SP32

  • Gość
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #80 dnia: 12 Grudnia 2008, 18:02:29 »
Są państwa będące w rozwoju gospodarczym za Polską. Jakby wszystkich było stać na Volvo, to by nie było miejsca dla Renaulta, że tak powiem.

Offline Sputniko

  • Wiadomości: 35
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #81 dnia: 12 Grudnia 2008, 20:25:43 »
Wiem, że brzmi jak science fiction, ale w planach prócz towarowej E6ACT jest również pasażerska E4ACT. Raczej mało prawdopodobne, pewnie skończy się na prototypie. Chodź i to już byłby sukces.

Offline przem710

  • Wiadomości: 600
  • Tczew miasto kolejarzy :)
    • Zobacz profil
    • ForumKolejowe.pl
  • Otrzymane polubienia: 1
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #82 dnia: 12 Grudnia 2008, 22:33:04 »
Cytuj
Są państwa będące w rozwoju gospodarczym za Polską. Jakby wszystkich było stać na Volvo, to by nie było miejsca dla Renaulta, że tak powiem.

No i masz racje tylko podaj mi odpowiednik renaulta na kolei taki który produkuje lokomotywy o Vmax > 200. Bo myślę że w tym interesie liczą się tylko SIMENS, BOMBARDIER oraz ALSTOM Można by dodać jeszcze SKODE z nowym 109E(Vmax 200).

Cytuj
Wiem, że brzmi jak science fiction, ale w planach prócz towarowej E6ACT jest również pasażerska E4ACT. Raczej mało prawdopodobne, pewnie skończy się na prototypie. Chodź i to już byłby sukces.

To nie był by sukces tylko wielki sukces:)
« Ostatnia zmiana: 12 Grudnia 2008, 22:34:35 wysłana przez przem710 »

Offline iwan

  • Administrator
  • Wiadomości: 596
    • Zobacz profil
    • Fotki na TWB
  • Otrzymane polubienia: 30
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #83 dnia: 12 Grudnia 2008, 23:14:10 »
Pewno idąc dalej i zagłębiając się w techlonogie tworzenia tych tyrystorów, też prawdopodobnie nie winiłbym Czechów, bo radzili sobie jak mogli.

Skoda produkowala loki na tyrystorach i wychodzilo jej to calkiem niezle. Dostawca tyrystorow byla ČKD Elektrotechnika. Maszyny wyprodukowane w tym samym czasie (co EP09) w Czechach sa o generacje nowoczesniejsze.

Cytuj
Jak komuna upadła i była możliwość wstawienia innych, lepszych, zachodnich tyrystorów, to je wymieniliśmy i był święty spokój.

Mysle, ze spokojnie mozna bylo wykorzystac rozwiazania czeskie. Chyba jednak zwyciezylo zaciskanie pasa - o dziwo w CSD az takiego zaciskania nie bylo - dzieki temu mamy loki Skody 2giej generacji: 162(3)/263/362(3)/371(2) :)
/Krzysztof Waszkiewicz/ <iwan@eu07.pl> http://www.eu07.pl
tel: +48667841589
********* Non sunt multiplicanda entia sine necessitate *********

Offline Mariusz1970

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 3925
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 276
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #84 dnia: 12 Grudnia 2008, 23:31:21 »
Cytuj
Mysle, ze spokojnie mozna bylo wykorzystac rozwiazania czeskie.
No właśnie były czeskie tyrystory "Tesla", króre były b. zawodne.
Mam na myśli te urządzenia, o których pisałem. Mieliśmy dośyć Czechów, a dowiedzieliśmy się, że są zachodnie - trwałe i tanie, to też takie wstawiliśmy.
Od tego momentu skończyły się problemy tyrystorowe.
Jeśli chodzi natomiast o zastosowanie tyrystorów czeskich w lokomotywach, nie wiem, nie znam się, ale niesmak pozostał, co do czeskich tyrystorów u mnie. Być może te w lokach były o wiele mniej zawodne od tych wspomnianych przeze mnie KT (pewno tak było, skoro napisałeś).

Z drugiej strony biorąc, nie sądzę, aby tylko oszczędności spowodowały brak sterowania tyrystorowego. Pewno były jakieś przeszkody techniczno-polityczne.
My chyba tak bardziej byliśmy pilnowani i zależni przez ZR niż Czechosłowacja.
« Ostatnia zmiana: 12 Grudnia 2008, 23:42:27 wysłana przez Mariusz1970 »

Offline iwan

  • Administrator
  • Wiadomości: 596
    • Zobacz profil
    • Fotki na TWB
  • Otrzymane polubienia: 30
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #85 dnia: 12 Grudnia 2008, 23:43:07 »
No właśnie były czeskie tyrystory "Tesla", króre były b. zawodne.
Mam na myśli te urządzenia, o których pisałem.

No i dzisiaj Czesi jezdza na swoich tyrystorach, a my na naszych wspanialych oporach :)
Poza tym pisales o produktach z epoki Gierka, a ich przemysl przez dekade nie stal w miejscu...
/Krzysztof Waszkiewicz/ <iwan@eu07.pl> http://www.eu07.pl
tel: +48667841589
********* Non sunt multiplicanda entia sine necessitate *********

Offline Mariusz1970

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 3925
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 276
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #86 dnia: 12 Grudnia 2008, 23:51:15 »
Cytuj
No i dzisiaj Czesi jezdza na swoich tyrystorach
Powiem Ci tak, jeśli temperatura w wewnątrz budynku spadła poniżej tych 15 stopni, to następowało lawinowe psucie się tych tyrystorów. Powodowało to blokadę centrali automatycznej. Pojedynczy tyrystor spełniał funkcję komórki pamięci. Ich były tysiące. Bez nich centrala stoi.
Nie interesowały mnie wtedy i 15 000 abonentów, hasła typu "Czesi jezdza na swoich tyrystorach".
A zamówić można było tylko "Tesla" bo innych nie było.
Tak jak pisałem, wymieniliśmy na zachodnie i "jeździłem" na zachodnich i sobie to "jeżdżenie" b. chwaliłem.
Zresztą nie wiem o co Ci Iwan chodzi, że kwestionujesz, iż KT były zawodne, a te zachodnie już nie?
Cytuj
Poza tym pisales o produktach z epoki Gierka, a ich przemysl przez dekade nie stal w miejscu
Niby tak, ale Tesla jakoś się nie posunęła do przodu. Jakie były zawodne, takie były przez dekady.
Kupić można było tylko Tesli. Te zachodnie odkąd się pojawiły, spełniły swoją rolę. Być może podobną rolę spełniłyby innej czeskiej firmy (jeśli była takowa w ogóle do tych zastosowań), ale problem był taki, że przy dużych zamówieniach kupowało się to, co zostało sprawdzone i opinia była taka, iż są niezawodne. Rzeczywiście nie zawodziły.
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2008, 01:46:08 wysłana przez Mariusz1970 »

Offline iwan

  • Administrator
  • Wiadomości: 596
    • Zobacz profil
    • Fotki na TWB
  • Otrzymane polubienia: 30
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #87 dnia: 13 Grudnia 2008, 12:30:02 »
Powiem Ci tak, jeśli temperatura w wewnątrz budynku spadła poniżej tych 15 stopni, to następowało lawinowe psucie się tych tyrystorów. Powodowało to blokadę centrali automatycznej. Pojedynczy tyrystor spełniał funkcję komórki pamięci. Ich były tysiące. Bez nich centrala stoi.
Nie interesowały mnie wtedy i 15 000 abonentów, hasła typu "Czesi jezdza na swoich tyrystorach".
A zamówić można było tylko "Tesla" bo innych nie było.

Podalem Ci producenta. Nie dosc, ze bawiles sie zabawkami innego typu, to jeszcze innego producenta. Do tego na tych swoich doswiadczeniach budujesz opinie o wszystkich urzadzeniach tego typu.

Cytuj
Niby tak, ale Tesla jakoś się nie posunęła do przodu.

Wiesz lepiej :)

EOT
/Krzysztof Waszkiewicz/ <iwan@eu07.pl> http://www.eu07.pl
tel: +48667841589
********* Non sunt multiplicanda entia sine necessitate *********

Monczan_SP32

  • Gość
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #88 dnia: 13 Grudnia 2008, 16:44:09 »
To w sumie miało by ręce i nogi. Czeskie maszyny miały dobre podzespoły, na tyle, że Czesi nie chcieli oddawać ich dla lokomotyw z innych krajów.
Dali więc wygórowane ceny, tak więc polscy projektanci zrezygnowali z tyrystorów w epoce, bo im się nie opłacało. To co można było dostać w Polsce od Czechów było tanie... bo chłamowe.
Tylko pozostaje pytanie, czemu miałby nastąpić taki ruch ze strony Czechów? Bali się konkurencji? Przecież pojęcie "konkurencja" nie istniało w gospodarce centralnie planowanej i ciągniętej za sznurki z Moskwy...

Profeta
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2008, 22:56:54 wysłana przez Profeta »

Offline Mariusz1970

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 3925
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 276
Odp: Taurusy w Polsce?
« Odpowiedź #89 dnia: 13 Grudnia 2008, 19:16:45 »
Cytuj
Podalem Ci producenta.
No podałeś na pewno do loków:
Cytuj
Skoda produkowala loki na tyrystorach i wychodzilo jej to calkiem niezle. Dostawca tyrystorow byla ČKD Elektrotechnika.
Nie ma tam napisane, iż też ta firma produkowała tyrystory mniejszej mocy (porównywane do KT). Być też produkowała, nie wiem. Wem, iż w hurtowniach/sklepach było można kupić tylko Tesli.
Cytuj
Nie dosc, ze bawiles sie zabawkami innego typu, to jeszcze innego producenta.

No bawiłem się tym, czym musiałem i opisałem czym się bawiłem i że te zabawki były zawodne.
Cytuj
Wiesz lepiej :)
No wiem, bo przez parenaście lat ludzie ciągle wymieniali te KT. 
Cytuj
budujesz opinie o wszystkich urzadzeniach tego typu.
No a na czym mam budować?
To jasne, że się buduje opinie na tym, co się doświadczyło.

Też EOT :)