Autor Wątek:  Makieta kolejowa w szkole w Łodzi  (Przeczytany 8333 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Anrej

  • Wiadomości: 825
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 16
Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« dnia: 11 Grudnia 2013, 11:24:14 »
Kolej to nie tylko lokomotywy i maszyniści, ale także system sterowania ruchem pociągów. W szkole w Łodzi powstała makieta, na której uczniowie nabywają praktyczne umiejętności.
tvn24 makieta kolejowa
« Ostatnia zmiana: 12 Grudnia 2013, 23:30:04 wysłana przez Benek »

Offline Krzysiek626

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 5904
  • EXIT
    • Zobacz profil
    • Krzysiek626
  • Otrzymane polubienia: 428
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Grudnia 2013, 20:39:57 »
Jestem nieco zdziwiony. Akurat w Łodzi, zabrałbym uczniów na nastawnie Łódź Kaliska. Ta makieta to lipa, nic nie zastąpi praktyki.

Offline youBy

  • Deweloper
  • Wiadomości: 6121
  • Co tam?
    • Zobacz profil
    • Automat Weryfikujący Regulację i Lambdę
  • Otrzymane polubienia: 801
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #2 dnia: 11 Grudnia 2013, 20:54:51 »
Dałbyś uczniom sterować Kaliską w dzień roboczy między 8 a 16?

W Poznaniu w szkole jest podobna makieta i przyznam, że daje to obraz pracy dyżurnego ruchu.
Xoov
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w chwili publikacji. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyny, jak również informowania o tym.

Offline szczawik

  • Deweloper
  • Wiadomości: 1448
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 386
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #3 dnia: 11 Grudnia 2013, 21:06:11 »
Dałbyś uczniom sterować Kaliską w dzień roboczy między 8 a 16?
Cytuj
Akurat w Łodzi, zabrałbym uczniów na nastawnie Łódź Kaliska. Ta makieta to lipa, nic nie zastąpi praktyki.
Bodajże jest już umowa, iż uczniowie klasy kolejowej będą mieli praktyki na jednej z nastawni Łódź Kaliska.

Offline mechatronik

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2404
  • Kierownik sekcji napraw lokomotyw
    • Zobacz profil
    • Filmy kolejowe
  • Otrzymane polubienia: 162
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #4 dnia: 11 Grudnia 2013, 21:08:07 »
Dałbyś uczniom sterować Kaliską w dzień roboczy między 8 a 16?
Kaliska to nie Poznań Główny. Aż takiego ruchu tam nie ma ;) Z resztą praktyki na ŁK byłby dość ciekawe bo z któregoś toru zajętość zdejmowana jest ręcznie ;)
Autoryzacja: M62, M62Ko, M62M, BR231, BR232, 060DA, TEM2, S200, t448p, SM42, SM30, SM03, SA105, SA108, SA132, SA134
EU07 (4E, 303E), ET21 (3E/1, 3E/1M), ET22, 111Ed, E4MSU, ES64F4, E186, E189, E140, E181, E182, E183, ET40, EN57, EN57AKW, EN76

Offline Benek

  • Moderator
  • Wiadomości: 4500
  • fb.com/benek.maszyna
    • Zobacz profil
    • Moja strona o MaSzynie
  • Otrzymane polubienia: 11
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #5 dnia: 11 Grudnia 2013, 21:10:34 »
Jestem nieco zdziwiony.
Brak szerszego spojrzenia na problem.
Ta makieta to lipa, nic nie zastąpi praktyki.
Na pewno, ale ma kilka zalet:
  • Jest dobrym wstępem przed praktykami na nastawni. Szczawik potwierdził, że makieta nie wyklucza praktyk "w terenie".
  • Z racji niewielkich rozmiarów pozwala spojrzeć na całą stację i zależności na niej obowiązujące globalnie.
  • Pozwala popełniać błędy i umożliwić zarządzanie nią bez ingerencji instruktora.
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2013, 11:51:45 wysłana przez Benek »

Offline AtapiCl

  • Administrator
  • Wiadomości: 4419
    • Zobacz profil
    • O warszawskiej części linii kolejowej nr 7 Warszawa – Lublin i nie tylko ;)
  • Otrzymane polubienia: 198
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Grudnia 2013, 21:22:16 »
W Poznaniu w szkole jest podobna makieta i przyznam, że daje to obraz pracy dyżurnego ruchu.

W każdym większym technikum kolejowym taka była...

Offline Niebugoclaw

  • Wiadomości: 1222
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 10
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #7 dnia: 12 Grudnia 2013, 15:34:46 »
Dałbyś uczniom sterować Kaliską w dzień roboczy między 8 a 16?
Uczniaki i tak nie mają prawa tykać się urządzeń. Co najwyżej tylko się przyglądać...

Offline matfre96

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 593
  • m-sta
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 39
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #8 dnia: 12 Grudnia 2013, 16:37:44 »
W TK w Warszawie były aparaty blokowe, teraz są w Parowozowni Skierniewice.
Autoryzacja: EU07, EP07, EP08, EP09, EU160, ED160, ED161, ED250, SM42, 18D, 6Dh-1, 15D, E6ACTd, E6ACTadb, T448p

Offline szczawik

  • Deweloper
  • Wiadomości: 1448
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 386
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Grudnia 2013, 18:08:33 »
Cytuj
Uczniaki i tak nie mają prawa tykać się urządzeń. Co najwyżej tylko się przyglądać...
O takich praktykach to ja nawet nie słyszałem. W ten sposób to może wyglądać wycieczka, ale nie praktyki.
« Ostatnia zmiana: 12 Grudnia 2013, 18:12:55 wysłana przez szczawik »

Offline mechatronik

  • Zasłużony dla Symulatora
  • Wiadomości: 2404
  • Kierownik sekcji napraw lokomotyw
    • Zobacz profil
    • Filmy kolejowe
  • Otrzymane polubienia: 162
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Grudnia 2013, 18:24:29 »
Uczniaki i tak nie mają prawa tykać się urządzeń. Co najwyżej tylko się przyglądać...
No to jest dosyć ciekawe bo w szkole zawodowej jest coś takiego jak nauka praktyczna zawodu. Logicznym jest, że nikt nie zostawi uczniów na nastawni i pójdzie do domu. Nawet na imprezach jak DTK czasem istnieje możliwość (pod nadzorem dyżurnego) ustawienia przebiegu, podania wjazdu itp. A my tu mówimy o szkoleniu przyszłych ludzi, kierujących ruchem. Po to właśnie jest np makieta żeby oswoić ich z urządzeniami i procedurami żeby na nauce praktycznej, na prawdziwych urządzeniach i przy prawdziwym ruchu kolejowym nie świecili oczami. Jakiś czas temu spotkałem na LCSie dziewczynę, która szkoliła się na dyżurną ruchu. Pod okiem opiekuna (dyżurnego) robiła wszystko od kierowania ruchem po odbieranie telefonów, a na koniec była oceniana jak sobie radzi i jak stres wpływa na jej działania. Nie wyobrażam sobie, żeby praktyki zawodowe polegały tylko na "obserwowaniu". Równie dobrze jak szkoliliśmy "licencjatów" można było ich olać i kazać im się tylko przyglądać. Tylko, że później to oni mieli samodzielnie jeździć. Fakt nie każdy od razu był wpuszczany za stery ale i tak najważniejsza była praktyka, a nie samo "paczenie".
Autoryzacja: M62, M62Ko, M62M, BR231, BR232, 060DA, TEM2, S200, t448p, SM42, SM30, SM03, SA105, SA108, SA132, SA134
EU07 (4E, 303E), ET21 (3E/1, 3E/1M), ET22, 111Ed, E4MSU, ES64F4, E186, E189, E140, E181, E182, E183, ET40, EN57, EN57AKW, EN76

Offline Niebugoclaw

  • Wiadomości: 1222
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 10
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #11 dnia: 12 Grudnia 2013, 18:52:25 »
W pełni się z Tobą zgadzam, ale niestety przepisy są u nas takie, a nie inne. Znam sytuację, gdzie maszynista pozwolił prowadzić pomocnikowi po zdanym egzaminie ruchowym (sytuacja prawidłowa), ale bez potwierdzającego dokumentu. Kontroler nabazgrał w raporcie na mechanika o dopuszczeniu do prowadzenia osoby bez wymaganych uprawnień. Nie ma więc się co dziwić, że większość maszynistów woli siedzieć cały czas po prawej stronie, nie ze względu na to, że nie ufają umiejętnościom praktykantów, ale zwyczajnie nie chcą, żeby ktoś na nich później uprzejmie doniósł.
Co do licencji - obecnie jest to sucha teoria, jeździ się dopiero na świadectwie. Po zdanych egzaminach i jeździe kontrolnej młody maszynista może siadać w pojedynkę za nastawnik. Sytuacja dla mnie jest nieco przerażająca, ponieważ niekiedy praktyczny etap szkolenia trwał raptem pół roku, a następnie rzuca się młodziaków na głęboką wodę. A niestety muszę stwierdzić fakt, że znaczna część kandydatów wybrała ten zawód chyba z nudów, nie mając o kolei żadnego pojęcia, jako przykład podam jednego delikwenta na licencji, który po szkoleniu teoretycznym wsiadł na symulator EP09 i zapytał: "To ja mam tym kołem kręcić?". Po jednym dniu każdy z kursantów miał na koncie kilkanaście wirtualnych katastrof.

Offline AtapiCl

  • Administrator
  • Wiadomości: 4419
    • Zobacz profil
    • O warszawskiej części linii kolejowej nr 7 Warszawa – Lublin i nie tylko ;)
  • Otrzymane polubienia: 198
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #12 dnia: 12 Grudnia 2013, 19:04:19 »
Mowa jest o dyżurnych ruchu, nie maszynistach. Tutaj sytuacja jest zgoła odmienna i nie mieszaj tych dwóch przypadków.

Offline Niebugoclaw

  • Wiadomości: 1222
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 10
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #13 dnia: 12 Grudnia 2013, 19:22:31 »
Zacząłem o maszynistach, bo @mechatronik wspomniał o licencji. Dziękuję za zwrócenie mi uwagi i zdaję sobie sprawę z odmienności obu przypadków, jednak uważam, że stopień odpowiedzialności pracowników lub szkoleniowców na danych stanowiskach jest taki sam.

Offline stone

  • Wiadomości: 65
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 0
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #14 dnia: 12 Grudnia 2013, 20:03:05 »
Jakiś czas temu spotkałem na LCSie dziewczynę, która szkoliła się na dyżurną ruchu. Pod okiem opiekuna (dyżurnego) robiła wszystko od kierowania ruchem po odbieranie telefonów, a na koniec była oceniana jak sobie radzi i jak stres wpływa na jej działania. Nie wyobrażam sobie, żeby praktyki zawodowe polegały tylko na "obserwowaniu". Równie dobrze jak szkoliliśmy "licencjatów" można było ich olać i kazać im się tylko przyglądać. Tylko, że później to oni mieli samodzielnie jeździć. Fakt nie każdy od razu był wpuszczany za stery ale i tak najważniejsza była praktyka, a nie samo "paczenie".
Obecnie każdy który się szkoli na ISDRa, przed szkoleniem stricte pod autoryzację (czyli po egzaminie) ma tzw. "staż stanowiskowy" na którym pod ścisłym nadzorem dyżurnego powinien wykonywać pewne czynności (większość). Żadne szkolenie teoretyczne nie odda specyfiki pracy na posterunku - jeżdżących w czasie rzeczywistym pociągów, usterek, konieczności wprowadzenia obostrzeń itp. Nawet najlepszy teoretyk jak pierwszy raz usiądzie na fotelu dyżurnego może przy pierwszej niestandardowej sytuacji mieć ogromny problem. Dlatego to przeszkolenie jest tak ważne dla kandydata. Obecnie jednak bardzo często wszystko zależy od dyżurnego na którego trafi się na zmianie - część osób z wiadomych względów nie chce dawać obsługiwać - nawet pod nadzorem - urządzeń żółtodziobom.

Offline grzechu_k

  • Wiadomości: 87
  • kolega z pracy MKaczego ;)
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 1
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #15 dnia: 12 Grudnia 2013, 23:09:24 »
Przepraszam, że troszkę nie na temat, ale wrócę do maszynistów, bo jest mi to dużo bliższe. Niebugocław powiedz mi skąd człowiek po kursie na licencję może wiedzieć co ma z tym kołem zrobić? Pomijam, symulator, znajomego maszynistę, fajnego warsztatowca itp. Skąd oficjalnie mam umieć obsłużyć lokomotywę po licencji? Wg mnie symulator zaraz po licencji to głupota. W tej chwili po 10 miesiącach jazdy z chęcią bym spróbował przejechać się na symulatorze, żeby sprawdzić jak sobie poradzę w nietypowej lub niebezpiecznej sytuacji, ale nie będzie mi to dane. Mogę wspominać wyjazd do Warszawy i czekać na dziwne sytuacje w "realu". Niestety. A wracając do dyżurnych - kiedy Panowie pozwolicie im "naciskać guziki"? Kiedy będzie "ten" moment? Niestety kiedyś przychodzi taki czas i trzeba szkoleńcowi dać nastawnik lub pulpit i zobaczyć jak sobie daje radę. W ruchu towarowym maszyniści, żeby stopniować trudność na początku dawali nam lekkie pociągi, a później coraz cięższe, paskudniej hamujące i na coraz trudniejszych odcinkach linii. U dyżurnych sądzę, że można zacząć od makiety, następnie jakiś mały posterunek i kończyć na Poznaniu Gł, Łodzi Kaliskiej itp. tak jak my kończymy na 3200t pod dość paskudną górkę 20km/h z jazdą bezprądową po drodze.

Offline Anrej

  • Wiadomości: 825
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 16
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #16 dnia: 13 Grudnia 2013, 00:59:06 »
Nie rozumiem całej tej dyskusji. Przecież makieta jest po to, aby uczniowie się zapoznali z urządzeniami nastawni. Żeby niebyło tak, zatrudnia się na nastawni i pierwszy raz widzi nastawnię. Z tego filmiku wynika, że to jest druga klasa. Trzecia klasa już może mieć praktykę na nastawni. Nawet jak ukończy szkołę i zostanie zatrudniony, to nie będzie samodzielnie pracował. Najpierw będzie miał staż stanowiskowy, okres wstępny.
@grzechu_k tak trochę z innej beczki. Wyobrażasz sobie, zdobywa ktoś prawo jazdy kategorii C+E i najpierw może jeździć po drogach o małym natężeniu ruchu.

Offline grzechu_k

  • Wiadomości: 87
  • kolega z pracy MKaczego ;)
    • Zobacz profil
  • Otrzymane polubienia: 1
Odp: Makieta kolejowa w szkole w Łodzi
« Odpowiedź #17 dnia: 13 Grudnia 2013, 17:19:44 »
Nie wyobrażam sobie. Nie wiem czy porównanie kolei i drogi jest trafne. Chociaż po chwilowym zastanowieniu się... Szkolenia na kolei przypinają drogę do kierowcy zawodowego wiele lat temu. Kiedyś najpierw jeździłeś osobówką, potem przesiadałeś się na Nyskę, Żuka itp. następnie na Stara, Jelcza i dopiero na samym końcu zapinali Ci przyczepę i śmigałeś po świecie. Ttrwało to kilka lat, a po drodze zdobywałeś kolejne szczeble prawa jazdy i praktykę. Przynajmniej w ten sposób działało to w PRL (oczywiście wszystko było do ominięcia). Obecnie nie jest to możliwe do zrealizowania, ale musisz przyznać, że takie szkolenie miało swój sens.
A dyskusja jest trochę o tym kiedy "młodemu" pozwolić spróbować na żywo?

Nie widzę sensu dywagacji na ten temat. Mają w szkole makietę, zawsze mogą się czegoś nauczyć nie tylko na "sucho". Gdyby nie było makiety, to wszyscy by narzekali, że tylko teoria i teoria.
Zamykam.
Rozi
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2013, 17:46:24 wysłana przez Rozi »